Reklama

Małgorzata Golińska: Nie ma potrzeby żeby strzelać do wilków, ale...

16/03/2021 13:00

Czy nadszedł już czas, by zmniejszyć populację wilków poprzez odstrzały? Wiceminister Małgorzata Golińska z jednej strony wskazuje, że obecnie większość gremiów naukowych opowiada się przeciwko odstrzałowi. Z drugiej - podkreśla potrzebę monitorowania sytuacji i ewentualnego powrotu do tej dyskusji za kilka lat.

Coraz częstsze informacje dotyczące tematu wilków bytujących w polskich lasach oraz w bliskim sąsiedztwie ludzi powodują, że pojawia się coraz więcej pytań odnoszących się do zagadnienia regulowania populacji drapieżników i ich kontrolowanego odstrzału. Do tej kwestii odniosła się we wtorkowym (16.03) wydaniu Gazety Polskiej Codziennie wiceminister środowiska Małgorzata Golińska (PiS).

Decyzję o całkowitej ochronie wilka podjęliśmy lata temu. Czy istnieje jakiś cel ochrony wilka? Jak każda decyzja, tak i ta czemuś służyła. Mam wrażenie, że nie temu, by wilki żywiły się psami. Istnieje jakaś wizja celu 

Reklama

- wskazała Małgorzata Golińska.

Jej zdaniem, przed podjęciem ewentualnej decyzji dotyczącej odstrzału wilków należałoby najpierw przygotować odpowiednią analizę i zweryfikować dane związane z liczebnością, rozmieszczeniem i zmianą liczebności tego gatunku w Polsce. Jak podkreśliła, warto również wziąć pod uwagę rolę wilka jako naturalnego selekcjonera zwierzyny, w tym gatunków łownych stanowiących naturalny rezerwuar pożywienia dla tego drapieżnika.

Jak dotąd zdecydowana większość gremiów naukowych wypowiada się przeciwko wprowadzeniu zarządzania populacją wilka poprzez odstrzał

Reklama

- zaznaczyła wiceminister.

Obecne rozwiązania pozwalające łagodzić punktowe konflikty na styku wilk-człowiek, m.in. w drodze wydawanych zezwoleń na płoszenie lub zabijanie, uznano za wystarczające - nie wykluczając, że taka zmiana może nastąpić w przyszłości 

- wskazała Małgorzata Golińska.

Dodała na koniec, obecnie nie ma potrzeby, aby wprowadzać kontrolowany odstrzał wilka. 

To oczywiście nie oznacza, że nie powinniśmy sytuacji monitorować i za kilka lat w razie potrzeby być może wrócić do tej dyskusji

Reklama

- podkreśliła.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2021-03-16 13:45:30

    "...rozwiązania pozwalające łagodzić punktowe konflikty na styku wilk-człowiek, m.in. w drodze wydawanych zezwoleń na płoszenie lub zabijanie (...)" - genialny bełkot urzędniczy! Odnoszę wrażenie, że wilki "konfliktują się punktowo na styku" bez zezwolenia. A może wilcza administracja podobne zezwolenie - na "płoszenie lub zabijanie" wydała nieco wcześniej? I też bez powiadamiania drugiej strony?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pływak - niezalogowany 2021-03-16 17:45:41

    Strzelać do tych bestii nie cackać się!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Rozsądna - niezalogowany 2021-03-16 17:58:57

    Kiedyś lasy i pola roiły się od saren i zajęcy. Jadąc autem czy pociągiem można było podziwiać stada kilkunastu tych zwierząt. Niestety, myśliwi wystrzelali prawie wszystko, co się ruszało. Od lat nie widziałam ani jednego zająca. Saren też ewidentnie mniej. Dziwicie się, że wilki szukają pożywienia gdzie indziej?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama