Reklama

Leżał przymarznięty do ziemi. Miał szczęście, że znaleźli go ludzie

11/02/2016 14:16

Jacy bywają ludzie w stosunku do zwierząt? Na ogół dobrzy. Na ogół...

-Tajger,  pies w typie dogo canario, na pewno mieszkał z ludźmi, bo umie trzymać czystość. Zna i lubi inne zwierzęta, potrafi się bawić z kotami, z ludźmi. Ma ze 4 lata - tak opisuje znalezionego w lasku trzesieckim psa Danuta Kadela, kierownik Schroniska dla zwierząt PGK. - Miał szczęście, znaleźli go ludzie. Przypadkiem.

Pies leżał przyklejony do ziemi, całkiem oblodzony, w czasie największych noworocznych mrozów. Wskutek tego stracił kawałek ucha.

Reklama

Wnieśliśmy go na rękach, dosłownie. Prawie nie kontaktował. Potem cały czas spał i robił pod siebie… Był bardzo zrezygnowany. Potem okazało się, że nie widzi na jedno oko, nie mówiąc o wrzodzie na oku drugim, śladach po uderzeniach na głowie. Wyszło jeszcze, że ma nieprzyswajalność białka - mówi Danuta Kadela. 

Informacja o Tajgerze i jego przypadłościach pojawiła się na stronach schroniska, pośród wielu podobnych wpisów. Ale to jemu jednemu mieszkańcy zaczęli natychmiast robić prezenty! 

Wzbudził olbrzymie zainteresowanie. Ludzie zaczęli wpłacać pieniądze na karmę dla niego, przywozili paczki i wielkie opakowania specjalnej karmy. To niesamowite! 

Reklama

Teraz Tajger odżywa w oczach. Jest radosny, ma świetny apetyt, wybrzydza i rozrabia.

Czeka go jeszcze wizyta u psiego okulisty, długie nabieranie masy ciała i będzie gotowy do adopcji. Znając wielkie serca mieszkańców Szczecinka, nie powinno być żadnych wątpliwości, że do niej dojdzie.

foto: Schronisko dla Zwierząt w Szczecinku

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama