Reklama

Jak dojechać do przemysłowej części Szczecinka? Radny dopytuje, strażacy liczą czas

20/03/2018 11:56

Czy straż pożarna będzie mogła bez przeszkód dotrzeć do tzw. części przemysłowej Szczecinka, gdyby w którejś z funkcjonujących tam firm wybuchł pożar? Ten problem choć sygnalizowany przez radnych RdS w mieście i powiecie przynajmniej od dwóch lat, wciąż nie został rozwiązany. Sprawa wróciła na ostatnim posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Z jakim efektem?

Przypomnijmy. O możliwość utworzenia awaryjnego dojazdu apeluje m.in. radny powiatowy Jerzy Dudź. Przypomina on, że w razie ewentualnej awarii w jednym z największych szczecineckich zakładów, jakim jest firma Kronospan Chemical, życie wielu ludzi mogłoby być zagrożone. 


- Obym się mylił, oby nic takiego nie było, ale jako samorząd, jako Radni powinniśmy brać pod uwagę te najgorsze warianty, a nie liczyć, że niedługo będzie obwodnica, za pół roku, może za rok, najwyżej za dwa, na pewno przez ten czas się nic nie zdarzy, ja wolałbym nie polegać na tym, że się nic nie zdarzy, od tak, bo dotychczas mamy szczęście – apelował radny. 

Reklama


Czy coś w tej kwestii się dzieje? Póki co, straż pożarna dokonuje pomiarów czasu dojazdu do części przemysłowej miasta w razie jakichkolwiek niebezpiecznych zdarzeń. Najkrótsza alternatywna droga to ta wiodąca ulicami: Narutowicza - Wyszyńskiego – Szczecińską – Łukasiewicza – Waryńskiego. 
Czas symulowanego przejazdu wyniósł tu 15 minut i 24 sekundy. Warunki atmosferyczne w czasie pomiaru przejazdu to opady śniegu, brak drogi utwardzonej, droga pokryta błotem oraz koleiny lodowe. 
Inna droga dojazdowa, która brana jest pod uwagę przez strażaków, biegnie od Szczecinka przez Gwdę Wielką do Czarnoboru i ul. Waryńskiego. Czas dojazdu obliczono tu na 26 minut. Strażacy przy okazji musieli się mierzyć z trudnościami, takimi jak koleiny lodowe, uniemożliwiające poruszanie się powyżej 50 km/h. 
Została jeszcze jedna awaryjna droga ze Szczecinka przez Gwdę Wielką, Żółtnicę, aż pod bramę firmy Kronospan. Tu czas przejazdy jednostki straży pożarnej wyniósł 30 minut. Tu także trzeba było się mierzyć z koleinami, ograniczającymi szybką jazdę. 
Sprawa drogi awaryjnej do południowej części miast wciąż jeszcze jest otwarta. O tę kwestię ponownie dopytywał radny Jerzy Dudź, tym razem podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Starosta Krzysztof Lis zapewnił, że temat wspomnianej drogi będzie poruszany podczas spotkania z prezesem  Kronospanu w najbliższym czasie.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-03-20 15:33:50

    Sprzedali drogą prowadzącą od Armii Krajowej do Leśnej i to są tego efekty. Jak mawia moja mama - głupich nie sieją, rodzą się sami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-03-20 17:59:47

    A co ma zarząd Kronospanu do drogi dojazdowej. Panie Starosto Pan nie wie co mówi. Gdzie jest pańskie pseudo zarządzanie kryzysowe w starostwie, które nic nie może i nic nie wie. Czy wiemy co za substancje chemiczne tam powstają. Panie Dudz niech pan zapyta starostę o zagrozenia płynące to pewnie nic nie odpowie bo nie wie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-03-20 18:40:33

    Lis jak zwykle kręci kota ogonem. A gdzie wydział ochrony środowiska w starostwie, gdzie twoi urzędnicy starosto. W Barwicach nie smierdzi prawda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama