Co dalej ze sprawą działkowców, którzy spierają się z miastem o prawo do użytkowania terenu przy ul. Szczecińskiej, na którym obecnie znajdują się ogrody działkowe? Przypomnijmy. Zgodnie z uchwalonym przez miasto miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, na terenie zajmowanym od wielu lat przez właścicieli ogródków działkowych, ma powstać plac z nowoczesnym polem biwakowym i miejscem dla kamperów.
Miejskie plany „wykwaterowania” działkowców umożliwia zmiana prawa, zgodnie z którą gmina jako właściciel gruntu może zlikwidować ogrody pod warunkiem, że tym działaniom towarzyszyć będzie jakiś ważny cel. Mimo że miasto obiecało wypłacenie odszkodowań i zapewnienie terenu zastępczego, działkowcy przez wiele miesięcy trwali przy swoim stanowisku. Pomimo upływu czasu i próbach negocjacji, żadna ze stron nie zamierzała ustąpić. Ostatecznie tą kwestią zajął się sąd.
W środę (23.09) w Sądzie Rejonowym w Koszalinie miała miejsce rozprawa, na której rozpatrzono racje obu stron. Jak się dowiedzieliśmy, wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł. Co więcej, na ostateczne rozstrzygnięcie sporu trzeba będzie poczekać jeszcze kilka tygodni.
- Sąd najpierw wysłuchał, co na ten temat mają do powiedzenia obie strony – powiedział naszej redakcji reprezentujący w tym sporze ratusz, mec. Czesław Podkowiak. – Miasto zaoferowało działkowcom rekompensatę w postaci działek o dodatkowej powierzchni 2,3 tys. m2. Będziemy dążyć do tego, aby zawrzeć z działkowcami ugodę. Ratusz stara się szukać rozwiązania. Nie chcemy konfliktów.
Jak poinformował nasz rozmówca, na rozstrzygnięcie sporu na linii miasto – właściciele ogródków trzeba jeszcze trochę poczekać. O tym, jakie ostatecznie działania zostaną podjęte w sprawie szczecineckich działkowców, a także o tym, czy dojdzie do wspomnianej ugody, dowiemy się najprawdopodobniej 23 października. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Miasto zaoferowało działkowcom rekompensatę w postaci działek o powierzchni 2,3 m2 Troche nie rozumiem tego-wychodzi na to,ze dzialkowicz w ramach rekompensaty dostanie dzialke o powierzchni2,3 m2,czyli dzialka szerokosci 1m,a dlugosci 2,3m,akurat wystarczy,zeby sobie postawic laweczke.
nie czytasz ze zrozumieniem , 2,3 TYŚ M2 , więc to jest kawał ziemi do podziału , a działkowcy to niech tak nie marudzą i cieszą się ,że korzystali tak długo prawie za darmo tyle lat z tych działek.
Miasto zaoferowało działkowcom rekompensatę w postaci działek o powierzchni 2,3 m2 Troche nie rozumiem tego-wychodzi na to,ze dzialkowicz w ramach rekompensaty dostanie dzialke o powierzchni2,3 m2,czyli dzialka szerokosci 1m,a dlugosci 2,3m,akurat wystarczy,zeby sobie postawic laweczke. rekompensatę w postaci działek o dodatkowej powierzchni 2,3 tys. m2....... czytaj powoli
Wlasnie,ze czytam ze zrozumieniem,bylo napisane 2,3m2,pierwsze zdanie jest skopiowane tego co bylo napisane,dopiero po moim wpisie skorygowano na 2,3tys.m2.Czytaliscie artykul juz po korekcji.
Wcale się ludziom nie dziwię,ziemia uprawiana od lat ,to nie to samo co nowe działki...kto uprawia ten wie.. Swoją drogą pod byłym hotelem "Zieliński" było przecież praktycznie gotowe miejsce na pole namiotowe (lata temu świetnie spełniało swoje zadanie)wystarczyło je trochę zmodernizować,byłby i wilk syty i owca cała...
BZDURY !!! i kłamstwa wypisują tutaj klakierzy łysego. Propozycja burmistrzyny była taka że za nasadzenia i koszty poniesione przez lata przez działkowców , przeznaczył ok. 50 tyś. zł rekompensat. Działek lekko ponad 50 to na głowę po niecałe 1 tyś. zł. Niech te grosze to sobie wsadzi w d..ę. Tereny zastępcze które obiecał wzamian - kompletnie nieprzygotowane / brak doprowadzenia wody, niepodzielone, nieogrodzone, nieoczyszczone itd./ Ustawa mówi wyraźnie co innego. Śmiechu warte rekompensaty nie pokrywają nawet opłat za 4 lata użytkowania. Przeważnie ludzie mają tam działki ponad 20 lat. Ustawa mówi o rekompensatach pieniężnych za nasadzenia, warunkującą przelicznik podobny do wycięcia drzewa o obwodzie ponad 30 cm bez pozwolenia. Jak zwykle łysemu coś odwaliło i myśli że jest królem i może wszystkim rozkazywać jak poddanym w czasach feudalnych. Przykładem tego był poroniony pomysł z regulaminem parku aż prokuratorzy musieli go prostować / wtedy się ośmieszył i przestraszył /. Wytłumaczenie jest proste i znane od lat. Przejąć, sprzedać koledze i zmienić plan zagospodarowania przestrzennego z przeznaczeniem pod budowę jednorodzinną. Niedługo czasy się zmienią i wrócimy do sprawy zasypywania jeziora i grodzenia dostępu do lini brzegowej a może nawet do kursów na sternika motorowodnego itd. Wpisy PO-złodziei na tym forum już nikogo nie przestraszą. Prawnik z ratusza to ... szkoda gadać Interpretuje prawo po swojemu lub prościej jak mu Jurko Najmądrzejszy karze. I co sprawa to wtopa. Oto rządy Platformy Obywatelskiej - wywłaszczyć, wyrzucić,ograbić , zastraszyć itd. P.S. Prezes tych działek zachowuje się jakby był "śpiochem" władz miejskich a na działkach to stworzył sobie od lat kolesiostwo i rzadził sie jak udzielny książe. Dzięki Bogu przed sądem okręgowym ten prezesina nie jest stroną postępowania a jest nim oddział okręgowy ogródków działkowych. Najwięcej straci na tym cieć działkowy, który latami zarabiał na usługach na lewo a jak ktoś nie zamawiał u niego usług to był szykanowany. Cieć od lat na II-ej grupie inwalidzkiej z ZUS renta / poważna choroba serca / a zasuwał jak stachanowiec, ponadto ma dwie działki / jedna na "słupa"/ - kłania się kodeks KS. Łamanie statu zrzeszenia działkowców / świadków conajmniej kilkunastu.Murowany domek do rozebrania- cha cha cha. Przynajmniej tyle dobrze że troszkę się rozwali to towarzycho wzajemnej adoracji. Więc Jurek - jestem za a nawet przeciw. Kwękają bo mają przez płot na działki i przyzwyczaili się że to ich prywatne / cyrk/. Szczerze mówiąc to na tych działkach ziemia jest do kitu / wyjałowiona / i same choroby drzew i krzaków.
nie czytasz ze zrozumieniem , 2,3 TYŚ M2 , więc to jest kawał ziemi do podziału , a działkowcy to niech tak nie marudzą i cieszą się ,że korzystali tak długo prawie za darmo tyle lat z tych działek. a ty najlepiej zamknij ryj i idź na zebranie PO
Miasto zaoferowało działkowcom rekompensatę w postaci działek o powierzchni 2,3 m2 Troche nie rozumiem tego-wychodzi na to,ze dzialkowicz w ramach rekompensaty dostanie dzialke o powierzchni2,3 m2,czyli dzialka szerokosci 1m,a dlugosci 2,3m,akurat wystarczy,zeby sobie postawic laweczke.
nie czytasz ze zrozumieniem , 2,3 TYŚ M2 , więc to jest kawał ziemi do podziału , a działkowcy to niech tak nie marudzą i cieszą się ,że korzystali tak długo prawie za darmo tyle lat z tych działek.
Miasto zaoferowało działkowcom rekompensatę w postaci działek o powierzchni 2,3 m2 Troche nie rozumiem tego-wychodzi na to,ze dzialkowicz w ramach rekompensaty dostanie dzialke o powierzchni2,3 m2,czyli dzialka szerokosci 1m,a dlugosci 2,3m,akurat wystarczy,zeby sobie postawic laweczke. rekompensatę w postaci działek o dodatkowej powierzchni 2,3 tys. m2....... czytaj powoli