Reklama

Czy w konkursie na najlepszego taksówkarza dopilnowano regulaminu?

15/10/2018 13:28

Taksówką na prąd, którą ufundował Kronospan, będzie jeździł pan Jacek Walczak. Taksówkarz z numerem bocznym 42, który do tej pory jeździł vw passatem, przesiądzie się do nowego vw golfa. Konkurs o tytuł “Najlepszego taksówkarza w Szczecinku”  trwał tydzień i był mocno promowany przez Urząd Miasta oraz Samorządową Agencję Promocji i Kultury. Od samego początku jego niezwykłe tempo i zasady budziły emocje. Głosować można było systemem sms, przy czym z jednego numeru można było oddać tylko jeden głos. Wcześniej, na specjalnych formularzach trzeba było dokonać zgłoszenia kandydata, a on sam potwierdzał podpisem prawdziwość podanych informacji. Wśród wymogów wzięcia udziału w plebiscycie było m.in. posiadanie dobrej opinii wśród klientów, posiadanie aktywnej licencji wydanej przez ratusz oraz brak kar nałożonych przez policję lub straż miejską za minimum rok. W opisie paragrafu szóstego można także przeczytać, że “każda taksówka posiada numer boczny, który umieszczony jest na przednich drzwiach na szachownicy”. I tu pojawiła się komplikacja, na którą zwrócił uwagę Grzegorz Sochaj, inny taksówkarz który również brał udział w konkursie.

 

Żadna taksówka w Szczecinku nie ma pasków szachownicy

- utrzymuje pan Grzegorz.

- To nie jest przymusowe, ale w plebiscycie wyraźnie jest napisane, że ma to być.

- Podobnie jak posiadanie numeru bocznego. Żeby było jasne: moja taksówka też w 100% nie spełnia kryteriów, chociaż jako jedyny te paski mam naklejone. Nie spełnia, bo numer boczny mam pod nimi, a nie “na”, jak jest zapisane. Inaczej nie byłby widoczny.

Każdy taksówkarz składający wniosek podpisywał formularz i potwierdzał własnym podpisem prawdziwość złożonych danych. Możliwe, że na taki zapis nie zwraca się uwagi, bo tak to z długimi regulaminami bywa. Co wcale nie oznacza, że zwalnia to od ich respektowania.

Reklama
  • SAPiK tego nie dopilnował - twierdzi pan Grzegorz. - Nikt nie weryfikował poprawności złożonych wniosków.

Analizujemy złożone przez pana Sochaja zażalenie

-  mówi o tym Tematowi Kamil Klimek, dyrektor Samorządowej Agencji Promocji i Kultury. - Zanim wydamy opinię, sprawę przeanalizują prawnicy.

[aktualizacja]: Dziś (16.10) sprawa sposobu rozstrzygnięcia konkursu została przez Grzegorza Sochaja zgłoszona na policję. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-15 15:58:47

    Podobno wiekszosc glosow na tego pana zostalo oddanych na godzine przed koncem konkursu. Zmowa klientow czy wykupiona usluga??? Stereotyp zlotowy ciagle zywy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-15 17:20:20

    To był konkurs publiczny. Nagroda była bardzo dużej wartości. Nie wiemy czy ten konkurs był zgłoszony i zarejestrowany w Krajowej Administracji Skarbowej (bo na mój rozum to tak) i do tego jeszcze będzie PIT od wygranej)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-10-15 18:25:09

    Co by nie mówić cały ten konkurs, Sapik, ratusz, Daniel Rak i Kronospan... wszystko jakieś dziwne... trudno uwierzyć w obiektywność.... A w tle ten smród i trociny.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama