- Jadąc ul. Jana Pawła II i skręcając w prawo, wjeżdżamy w jedną z węższych ulic w mieście, tzw. „starą Koszalińską”. Po jednej stronie zaparkowane w rzędzie auta, a po drugiej – beztrosko sunący po jezdni rowerzyści. Tak dłużej już nie można – tak rozpoczyna swój list do redakcji jeden z Czytelników, pan Adam (dane do naszej wiadomości).
Problem poruszony przez naszego Czytelnika tylko z pozoru jest błahy. Jak przekonuje pan Adam, ruch na „starej Koszalińskiej” musi zostać uporządkowany. Powód? Póki co, jadące tamtędy rowery mają „zabierać kierowcom ulicę”. Ponadto, rowerzyści, wybierając tę właśnie trasę, narażają siebie oraz innych uczestników ruchu na niebezpieczeństwo.
- Proszę o nagłośnienie tej sprawy – pisze dalej w swoim liście pan Adam. - Jeżdżę tą ulicą niemal codziennie. Nieraz zdarzyło mi się wymijać jadących tamtędy rowerzystów. Często, zwłaszcza gdy przy krawężnikach zalegają kałuże, rowerzyści jadą prawie środkiem jezdni. Bywa więc, że bezpieczne wyminięcie takiej osoby poruszającej się na jednośladzie jest wręcz niemożliwe. Czasem dochodzi do sytuacji kuriozalnych. Jadący rowerzysta nagle zatrzymuje się, ustawiając rower w poprzek, żeby porozmawiać ze znajomym napotkanym na chodniku. Są też przypadki, gdzie rowerzyści gubią coś, co akurat przewożą na bagażniku albo beztrosko jadą obok siebie. To już w ogóle wyklucza ruch samochodów w tym miejscu (…).
- Dziwi mnie, że rowerzyści, akurat na tym odcinku poruszają się właśnie jezdnią. Kiedy dojeżdżają do ronda, od razu przenoszą się na chodnik. W miarę szeroką ulicą Koszalińską już żaden rowerzysta nie jeździ. Dlaczego? Tam o wiele łatwiej zachować bezpieczny odstęp, by takiego jadącego na rowerze człowieka wyminąć. Moim zdaniem, jeśli rowerzystom nie przeszkadza jazda po chodniku na dalszym odcinku, mogą przez całą Koszalińską przejechać chodnikiem, a nie zabierać kierowcom ulicę.
O komentarz do problemu poruszanego w liście przez naszego Czytelnika poprosiliśmy dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg, Włodzimierza Fila. – Wcześniej nie docierały do mnie sygnały świadczące, że jest to poważny problem – podkreślił nasz rozmówca. - Rzeczywiście tzw. „stara ulica Koszalińska” jest dość wąska i gdy pojawiają się na niej rowery, ruch bywa problematyczny. Aby jednak wprowadzić na tym odcinku zakaz poruszania się rowerów, trzeba najpierw zgłosić do nas tę sprawę i złożyć stosowny wniosek . Wówczas sprawa ta na pewno zostanie rozpatrzona i poddana stosownej analizie. (sz)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze