Sprawa na pozór jest prosta. W lokalach Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej stare, tradycyjne wodomierze z lat dziewięćdziesiątych, zostały zastąpione wodomierzami z możliwością odczytu radiowego. Podczas akcji wymiany, w latach 2014 - 2015, po mieszkaniach krążyła wybrana w przetargu firma, dokonująca na zlecenie spółdzielni wymiany liczników. Nie obyło się bez problemów. Ekipa bezpardonowo skuwała zasłaniające instalację kafelki i dojścia do wodomierzy, przerabiała instalację, czym natychmiast wzbudziła protesty lokatorów.
- Spółdzielnia przy każdym wydawaniu warunków na remont mieszkania informowała, jak należy takie podejście do wodomierza zrobić - mówi prezes SzSM Barbara Kucab. - W każdym takim piśmie jest informacja, że instalacja nie może być zabudowana. Ale wiadomo, wszyscy chcą mieć płytki, chcą mieć ładnie… Zwykle zabudowują trwale instalację.
- Warto wspomnieć o tym, że przy okazji takich remontów łazienek niektórzy lokatorzy zmieniają sobie obieg wody na taki z pominięciem wodomierza. Potem latami podają jakiś fikcyjny stan zużycia wody… Stąd też różnice na wodomierzach głównych w blokach, które sięgały dwudziestu kilku procent! Lokatorzy mieli pretensje do spółdzielni, że nic z tym nie robi. Dlatego przystępując do wymiany wodomierzy zdecydowaliśmy, że będą to wodomierze z odczytem radiowym. Łatwiej przeprowadzić odczyt; wystarczy że klatką schodową przejdzie się pracownik spółdzielni, i gotowe. Ale to oznacza, że wodomierze muszą być na wierzchu, niezabudowane.
Trzeba było przerabiać instalacje w mieszkaniach. Co jednak z lokatorami, którzy przerobili sobie wcześniej łazienki, dostosowując się do wymogów spółdzielni, związanych z nowymi wodomierzami? Rzecz dotyczy około 300 mieszkań.
- Rozumiem, że chcą zwrotu kosztów - przyznaje Barbara Kucab. - Możliwości są dwie: albo obciążymy około 3500 mieszkań kwotą, którą zapłaciliśmy za przeróbki firmie, i wyjdzie na przykład po 1000 zł do zapłaty, albo po konsultacji z Radą Nadzorczą zapadnie decyzja, że zwracamy pieniądze tym, którzy remontowali na własną rękę. Przy czym będziemy potrzebowali rachunków i dowodów poniesionych kosztów.
Czy warto było przeprowadzić akcję wymiany wodomierzy? Wystarczy dodać, że różnice odczytów na głównych wodomierzach spadły nagle z 21 do 3 lub 4 procent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
po tysiąc złotych? to chyba jakieś jaja, za trzy kolanka trzy redukcje tysiąc? nic z tego
po tysiąc złotych? to chyba jakieś jaja, za trzy kolanka trzy redukcje tysiąc? nic z tego