Szczecinek przymierza się do wielkiej roweryzacji. Tak jak informowaliśmy, Komunikacja Miejska w porozumieniu z ratuszem rozpoczęła przymiarki do wdrożenia na terenie Szczecinka systemu tanich i powszechnie dostępnych wypożyczalni rowerowych. Chodzi o to, by z samochodu czy autobusu przesiąść się na rower i by do pracy, szkoły albo sklepu dojeżdżać właśnie jednośladem. Ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Nasza Czytelniczka (dane do wiadomości redakcji) zwraca uwagę, że w Szczecinku rowerzyści mają coraz gorzej. Dlaczego?
- Jest coraz mniej miejsca i każdy jeździ jak chce – zwraca uwagę wzburzona Czytelniczka, która za jazdę jednośladem po chodniku w ostatnim czasie została przez szczecineckich policjantów ukarana mandatem. – Zarzuca się rowerzystom, że jeżdżą po chodniku lub w miejscach do tego nieprzeznaczonych. No, ale ja bym się chciała zapytać – to gdzie mają jeździć? Ścieżki rowerowe, jeśli w ogóle są, urywają się nagle albo piesi traktują je jak część chodnika. W parku też nie można, ponieważ trzeba uważać na spacerowiczów. Z kolei ulice są wąskie, a ruch samochodowy duży. Nieraz byłam w takiej sytuacji, kiedy moje pojawienie się rowerem na ulicy utrudniało jazdę innym kierowcom. Kilka razy cudem uniknęłam wypadku.
- Mnóstwo rowerzystów jeździ chodnikiem, ale to ja miałam pecha i wlepiono mi mandat – dodała nasza Czytelniczka. – Jeśli nie ma dobrych warunków do jazdy rowerem, to czy nie można mniej restrykcyjnie podchodzić do przepisów?
- Nie można – odpowiada mł. asp. Anna Matys, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Szczecinku. – Prawo jest prawem i należy go przestrzegać. Każdy rowerzysta, który jedzie rowerem po chodniku musi mieć świadomość, że łamie przepisy. Nie można tego traktować wybiórczo. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo osób, które zamiast po ścieżkach rowerowych, jadą chodnikiem. Dotyczy to różnych miejsc. Muszą one wiedzieć, że jeżeli napotkają patrol policji, wówczas mogą zostać ukarane mandatem.
Nasza rozmówczyni podkreśla, że są sytuacje, w których prawo dopuszcza jazdę rowerem po chodniku. W innych – nie. – Po chodniku możemy jechać, kiedy wieziemy dziecko poniżej 10 roku życia albo gdy panują bardzo złe warunki atmosferyczne: pada deszcz, śnieg, wieje silny wiatr, jest gęsta mgła... Ponadto, jazda po chodniku jest dozwolona w momencie gdy znajdujemy się na drodze, na której dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/h, nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów, a chodnik ma szerokość przynajmniej dwóch metrów – tłumaczy Anna Matys. – Trzeba też pamiętać o tym, że na mandat można się narazić, kiedy wjeżdża się rowerem na przejście dla pieszych. Nawet te przejścia, na których znaki uprawniają do tego, by rower mógł wjechać, nie pozwalają na to, by rowerzysta poruszał się jak chce. Na przejściach są specjalnie wydzielane pasy, którym powinny jeździć jednoślady.
Dodajmy. Nieuzasadniona jazda rowerem po chodniku grozi mandatem w wysokości 50 zł. Za przejazd rowerem po przejściu dla pieszych otrzymać możemy z kolei do 200 zł grzywny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze