Reklama

Ciepło jak w autobusie

24/08/2015 05:59

Przez ostatnie tygodnie pogoda zdecydowanie rozpieszcza tych, którym nie straszne bardzo wysokie temperatury. Jednak lejący się z nieba żar potrafi dać się we znaki osobom, które ze zgrozą codziennie obserwują słupki na zaokiennych termometrach. Zwłaszcza wtedy, gdy muszą się przemieścić z jednego końca miasta na drugi. Ci niezmotoryzowani przyznają, że niekiedy podróż komunikacją miejską to prawdziwa udręka i jeśli tylko nie muszą, wolą w ogóle nie wychodzić z domu.

- W tym upale w autobusach dosłownie nie da się wytrzymać. Jeszcze rano czy późnym wieczorem jest całkiem znośnie, ale już mniej więcej od godz. 10 zwyczajnie nie da się wejść do pojazdu. Kilka dni temu musiałam w południe załatwić coś w jednym urzędzie. Niestety mieszkam na obrzeżach, nie mam samochodu, więc został mi tylko autobus. Jednak po wejściu do środka myślałam, że dosłownie „padnę”. Było strasznie gorąco, duszno, do tego bardzo dużo ludzi jechało. Wytrzymałam dwa przystanki i wysiadłam, bo bałam się, że zemdleję. Resztę drogi pokonałam już taksówką. Szkoda tylko, że przepadł mi bilet, tym bardziej, że skasowałam ten dobowy. Ale na powrót autobusem również się nie odważyłam. W efekcie podróż w dwie strony do centrum kosztowała mnie kilkadziesiąt złotych – mówi pani Danuta, mieszkanka ul. Szczecińskiej.

Reklama

- Mamy nowe autobusy, jest w nich też na pewno klimatyzacja, bo to już przecież standard. Nie rozumiem tylko, dlaczego nie jest włączana. Przecież wejście do takiego autobusu, to jak siedzenie w piekarniku. Mamy bardzo drogie ceny biletów, w upały niewspółmierne do komfortu jazdy. Ja rozumiem, że włączenie klimatyzacji to dodatkowy koszt, ale lepsze to, niż „pieczenie” swoich klientów. Nie rozumiem, dlaczego w takie upały klimatyzacja zwyczajnie nie działa – dopytuje nasza rozmówczyni.

Sygnały o panujących w autobusach wręcz cieplarnianych warunkach pojawiają się w całym kraju. W niektórych pojazdach nieposiadających klimatyzacji, temperatury mogą dochodzić nawet do ponad 40 stopni Celsjusza. Okazuje się jednak, że ta w szczecineckich autobusach działa, ale… nie radzi sobie z tak dużymi upałami.

Reklama

- Klimatyzacja jest, choć nie we wszystkich pojazdach. Znajduje się ona w nowszych autobusach oraz w tych małych, żółtych. Niestety przy tak niemal ekstremalnych warunkach pogodowych, nie jest ona aż tak wydolna, aby obniżyć temperaturę wewnątrz do poziomu np. 23 stopni. Dlatego też częściej w autobusie panuje ok. 27 – 28 stopni. Mamy świadomość tego, że ona nie działa w tak dużym stopniu, w jakim byśmy chcieli, ale nie jesteśmy w stanie nic na to poradzić. Po prostu niektóre pojazdy mają zbyt małe silniki, aby skutecznie ochłodzić wnętrze – wyjaśnia Tomasz Merk, prezes zarządu Komunikacji Miejskiej. – Klimatyzacja jest włączana każdorazowo, choć nie mamy wpływu na jej efektywność.

Sytuacji nie pomaga również fakt, że przystanki na terenie miasta rozmieszczone są zazwyczaj w bardzo bliskiej odległości od siebie, co skutkuje częstym otwieraniem drzwi. Tym samym do pojazdu co chwilę wlatuje gorące powietrze. – Aby nieco zniwelować odczuwanie wysokich temperatur w pojazdach, jeszcze w lipcu, kiedy nie było tak gorąco, w małych autobusach obkleiliśmy szyby ciemną folią, co powinno przyczynić się do zmniejszenia nieco oddziaływania promieniowania słonecznego – dodaje Tomasz Merk. 

Reklama

Jak przyznaje nasz rozmówca w dni, kiedy temperatury sięgają ponad 30 st. C, w trasę wyruszają głównie pojazdy o najmocniejszych silnikach, aby działanie klimatyzacji było jak najbardziej odczuwalne. Niestety nie zawsze pasażerowie mogą cieszyć się przyjemnym chłodem podczas podróży. Póki co najlepszym sposobem na przeczekanie fali upałów jest uzbrojenie się w butelkę wody i… cierpliwość. (mg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama