Reklama

Chlewni w Dalęcinie nie chce także burmistrz Szczecinka. "Pomysł jest wyjątkowo głupi"

04/04/2018 05:22

Co dalej z budową fermy trzody chlewnej w Dalęcinie? Po tym, jak mieszkańcy Dalęcina, Skotnik, Parsęcka i Brzostowa wystosowali petycje, w której wyrażają swoje obawy co do zasadności powstania takiej hodowli, głos w tej sprawie zabrał burmistrz Szczecinka Jerzy Hardie-Douglas. Jego zdaniem, pomysł, by na rogatkach miasta, od strony Trzesieki i os. Zachód, uruchamiać chlewnię, jest głupi. Jak podkreślił, będzie się starał tę inwestycję zablokować. Tymczasem wójt Gminy Szczecinek, na której terenie ma powstać chlewnia, poinformował gminnych radnych, że póki co, wszystko realizowane jest zgodnie z obowiązującą procedurą.

 


Mieszkańcy są przeciw


Przypomnijmy. Informacja o tym, że w Dalęcinie ma ruszyć ferma trzody chlewnej na 1300 tuczników zelektryzowała przede wszystkim mieszkańców tej położonej niedaleko Szczecinka wsi. Obawiają się oni głównie uciążliwości, jakie będzie nieść ze sobą wspomniane przedsięwzięcie. Aby ich głos był jeszcze bardziej wyraźny, wystosowali pismo do ministra środowiska, posłanki Małgorzaty Golińskiej, WIOS-iu, sanepidu i przedstawicieli samorządów, domagając się konkretnego stanowiska w tej sprawie. 


„Nie ma się do czego przyczepić”


Podczas ostatniego posiedzenia Rady Gminy Szczecinek radni odnieśli się do tego pisma. Jak podkreślił wiceprzewodniczący rady Jan Gwiazda, na razie nie wiadomo, co z tego wszystkiego wyniknie. – Nie mamy dzisiaj żadnych dokumentów, do których moglibyśmy się odnieść. Nie jesteśmy też władni, by zablokować adaptację budynku na potrzeby, jakie sobie inwestor zaplanował – zaznaczył Jan Gwiazda. - W planie zagospodarowania przestrzennego jest działalność gospodarcza „rolnicza uciążliwa” – zaznaczyła z kolei Halina Mozolewska. - Nie było się nawet do czego przyczepić, bo wszystko jest zgodne z przepisami. Planu zagospodarowania w trakcie nie można też zmienić, bo jakby taki inwestor wystąpił o utracone korzyści, to gmina musiałaby zapłacić ogromne pieniądze. 

Reklama


Procedura trwa


O tym, na jakim etapie jest obecnie całe postępowanie, poinformował radę wójt Ryszard Jasionas. – Na produkcję 1300 sztuk tuczników wymagana jest zmiana sposobu użytkowania tego obiektu – poinformował wójt. - Aby ją otrzymać wymagane jest przeprowadzenie postępowania oceny oddziaływania na środowisko. Przedsiębiorca musi przedłożyć dokumenty m.in. o sposobie chowu, technologiach, komunikacji, energii, na temat wody, bezpieczeństwa środowiska wodnego, ziemnego i powietrznego. I te wszystkie elementy muszą być zawarte w karcie informacyjnej przedsięwzięcia. Wtedy to wszystko poddawane jest ocenie i przedkładane jest w WIOŚ, w Wodach Polskich, a także w sanepidzie. Tam będzie sprawdzane, czy wymagane jest przeprowadzenie oceny w oparciu o raport oddziaływania na środowisko. Jeśli tak, to organy wyznaczą zakresy wykonania tego raportu. 


To niezgodne z prawem?


O tym, że uruchomienie chlewni będzie uciążliwe, przede wszystkim ze względu na odory, przekonana jest także część mieszkańców Szczecinka, a konkretnie – Trzesieki i os. Zachód. Wyjawił to podczas ostatniej sesji Rady Miasta burmistrz. Jak zaznaczył, to głupi i niezgodny z prawem pomysł, dlatego będzie próbował to przedsięwzięcie zablokować.
- Też tym jestem zaniepokojony. Uważam, że budowa chlewni w Dalęcinie jest niezgodna z prawem, ale to trzeba jeszcze udowodnić. Tam kiedyś była owczarnia. Potem z tej owczarni, już bez zmiany sposobu użytkowania zrobiono oborę. A teraz po latach nieużywania budynku starają się tam zrobić chlewnię na ponad tysiąc świń – zaznaczył Jerzy Hardie-Douglas. - Według nas, mam tu na myśli poparcie pani dyrektor Wydziału Planowania Przestrzennego Danuty Kowalskiej, powinna tu być zmiana sposobu użytkowania tego obiektu. Zarówno wójt, jak i przedsiębiorca udają, że jest inaczej. Myślę, że będzie organ, który to jednoznacznie rozstrzygnie.
Coś, co kiedyś było owczarnią, a teraz ma być chlewnią, która ma znacznie większą uciążliwość dla środowiska, powinno mieć zmieniony sposób użytkowania. Jeśli tak, to trzeba zrobić raport oddziaływania na środowisko, a poza tym, to jest niezgodne z planem zagospodarowania przestrzennego gminy wiejskiej - dodał. 

Reklama


Chlewnia na rogatkach miasta to głupi pomysł


- Uważam, że ten pomysł jest wyjątkowo głupi, żeby robić chlewnię na samych rogatkach miasta – podkreślił Jerzy Hardie-Douglas. - Jeśli będziemy traktowani jako strona, będziemy robić wszystko, aby nie dopuścić do budowy tej chlewni. Wójt Jasionas, z którym wydaje mi się, że mam dobre kontakty, z jakiegoś powodu udaje, że nie ma problemu i działa niezgodnie z prawem. Jak się to zakończy?
- Mam też wsparcie starosty, który ma dużo więcej narzędzi, aby zapobiec przekształceniom tego budynku w chlewnię, niż ja. Ale oczywiście jestem zainteresowany, bo reprezentuję mieszkańców całego Szczecinka. Również Trzesieki i os. Zachód. Myślę, że nie powinno tam dojść do tej budowy – zakończył burmistrz. 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-04 07:24:06

    Czyli budowa chlewni na rogatkach Szczecinka to głupi pomysł, a budowa o wiele większej uciążliwej fabryki na rogatkach miasta to dobry pomysł? Rozumiem że burmistrz się obawia że kiedy w piękny letni dzień kiedy siądzie na ogródku to będzie śmierdziało albo od strony chlewni, albo od strony fabryki. Okazuje się że Szczecinek został skolonizowany przez "śmierdzące inwestycje". Z jednej strony chlewnia i jakiś tam radar w Skotnikach z drugiej fabryka, teraz czas na elektrownie atomową nad brzegiem jeziora.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-04 07:34:49

    Rozumiem że burmistrz po znajomości ze starostą na mocy tych samych przepisów równocześnie będą robić wszystko aby zablokować firmę zanieczyszczającą powietrze w mieście. Pomysł aby firma działała w mieście jest po prostu głupi i uciążliwości od wielu lat nie pozwalają na normalne funkcjonowanie w mieście. Panie burmistrzu do dzieła-ma pan już dwie sprawy do załatwienie, ale co to dla pana z pana układami i znajomościami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-04-04 08:22:06

    5 km do Sójczego Wzgórza to rogatki miasta?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama