Reklama

Ból głowy zabił jej męża. Sprawą zajęła się TVP

25/11/2016 05:30

Doktor powiedział mi, że szybciej będzie, jeśli zadzwonię na pogotowie. Więc zadzwoniłam. Karetka przyjechała. Ale dwóch ratowników miało do mnie wielkie pretensje, że dzwonię po pogotowie z bólem głowy… - tak rozpoczyna się historia mieszkanki Szczecinka, którą kilka miesięcy temu opisywaliśmy na łamach „Tematu” (http://temat.net/aktualnosci/26448/Umarl-na-bol-glowy).

Pani Rozalia (dane do wiadomości redakcji) robiła, co mogła, by uratować swojego 62-letniego męża. Jak twierdziła, w szpitalu było inaczej. Mimo że u męża pani Rozalii podejrzewano udar niedokrwienny mózgu, zdaniem rodziny, nikt w szpitalu nie dołożył należytej staranności, by z mężem naszej rozmówczyni właściwie postępować. Ostatecznie pacjent zmarł. Co się wydarzyło?

Reklama

Mimo, że przed publikacją redakcja zwróciła się z prośbą do szczecineckiego szpitala o udzielenie informacji w tej sprawie, do momentu emisji tak w gazecie jak i w wydaniu internetowym, nikt na zadane przez nas pytania nie odpowiedział. Tym, co spotkało męża pani Rozalii, po publikacji naszego artykułu zainteresowała się natomiast Telewizja Polska. Ekipa TVP z Krakowa przez dwa dni (23 – 24.11) gościła w Szczecinku, by porozmawiać z panią Rozalią, jej rodziną i dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło i czy w szczecineckim szpitalu dochowano wszelkich starań, by ocalić życie męża naszej rozmówczyni. Wzbudzając niemały popłoch pytano o to także lekarzy. O tym, kiedy materiał zostanie wyemitowany, według zapewnień dowiemy się już wkrótce.                         

gdpm_2.gif

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama