Reklama

12 lat gadania i ciągle nic. Kompletny brak działań w sprawie objazdów wiaduktu na Pilskiej

07/06/2019 13:02

Czy do części przemysłowej Szczecinka można dojechać inną drogą niż tylko przez wiadukt, znajdujący się za rondem na skrzyżowaniu ulic Dworcowej, 28 Lutego, Gdańskiej i Pilskiej? Sprawa powraca przy okazji trwającego właśnie remontu ul. Pilskiej, który spowodował paraliż komunikacyjny w dużej części miasta. Znów się okazało to, co wiadomo od lat: wiadukt na Pilskiej jest najbardziej wrażliwym komunikacyjnie punktem na mapie Szczecinka i jedyną (oprócz częściowo polnej) ul. Łukasiewicza drogą dojazdową do "przemysłowej" części miasta. Oprócz tego, jest częścią drogi krajowej nr 11.

Co by się stało, gdyby w którejś ze znajdujących się we wschodniej części firm doszło do sytuacji kryzysowej, wymagającej albo ewakuacji, albo masowej akcji ratowniczej? Jak już wielokrotnie zwracano uwagę, gdyby coś się wydarzyło i wspomniany wiadukt został zablokowany, tak jak ma to miejsce na przykład w tej chwili, dojazd karetki lub straży pożarnej do któregoś z zakładów byłby mocno utrudniony, jeśli w ogóle możliwy. Taki stan rzeczy mógłby zagrażać nie tylko pracownikom firm działających w południowo-wschodniej części miasta, ale także pozostałym mieszkańcom.

 – Rzeczywiście, do tzw. części przemysłowej z ulicami takimi, jak m.in. Pilska czy Waryńskiego wiedzie tylko ten jeden wiadukt – opiniował kwestię na sesji Rady Powiatu w roku 2016 bryg. Adam Serafin, komendant Powiatowej Straży Pożarnej. – Jeśli coś by się wydarzyło, ta droga byłaby nieprzejezdna, a my mielibyśmy prowadzić jakieś działania w tej części miasta, wówczas musielibyśmy wybrać inną trasę dojazdu, np. przez Gwdę i Żółtnicę.

Reklama

Aż strach pomyśleć, ile by to mogło zająć czasu. Według szacunków komendanta, dojazd ciężkiego sprzętu wydłużyłby się nawet o 30 minut. To w zasadzie waga życia lub śmierci. A w przypadku zagrożenia chemicznego znacznie, znacznie więcej.

- Czas, w którym dotarlibyśmy na miejsce zdarzenia, byłby wtedy mocno wydłużony – dodał komendant. – Moglibyśmy spróbować jeszcze dojechać z drugiej strony, przez tory od ulicy Łukasiewicza. Droga, która tamtędy wiedzie, jest jednak średniej jakości. Mogłoby się okazać, że gdyby warunki były niesprzyjające, to nie udałoby się nam przejechać.

Reklama

Podczas uchwalania planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Pilska 2, radni miejscy nie zwrócili uwagi na brak dojazdu awaryjnego do zakładów przemysłowych, przede wszystkim do Kronospanu. Minęły kolejne lata, a w kwestii zabezpieczenia dodatkowych objazdów nic się nie zmieniło. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nadal nie ma żadnych szczegółowych wytycznych na ten temat. Jak się dowiadujemy, także miejskie i powiatowe centra zarządzania kryzysowego nadal nie posiadają żadnego planu działania. Na co w takim razie czekamy? Sprawa objazdów Pilskiej ma zostać poruszona na posiedzeniu Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego pod koniec miesiąca. Tylko, czy to coś zmieni?

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-06-07 13:44:49

    Powiatowe centrum zarządzania kryzysowego to farsa jakiej świat nie widział. Gość z nadania starosty nie ma pojęcia o niczym.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-06-07 14:29:08

    wystarczy aby ci bezmyślni drogowcy zrobili to po oddaniu obwodnicy, albo w godzinach nocnych jak w cywilizowanych krajach, a nie wydawanie kasy bez sensu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    obwodnica - niezalogowany 2019-06-07 14:31:12

    rozumiem kiedyś, że to był problem, ale teraz to burza w szklance wody, przecież za 3 miesiące bedzie alternatywna trasa obwodnicą

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama