Reklama

Strajki Kobiet w Szczecinku. Minął rok od „Wyp*****lać”

Rok temu w październiku sytuacja była napięta w całym kraju, a także w Szczecinku. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji, strajk kobiet rozpoczął się w naszym mieście 25 października 2020. To, co działo się później nad Trzesieckiem, obiegło całą Polskę, a nawet zagraniczne media. Przypomnijmy te wydarzenia.

"Nie ma zgody na to piekło" - informowały przed rokiem na niesionych tablicach mieszkanki Szczecinka, które tłumnie pojawiły się na Placu Kamińskiego.
"Cofnęliśmy się do średniowiecza", "Moje ciało, mój wybór", "Nie oddam prawicy mojej macicy", "Wybór, nie zakaz" - takie hasła udało się zauważyć na placu Kamińskiego przed rokiem. 
 Z powodu epidemii i obostrzeń, protest odbywał się w samochodach. 

Zobacz także:

Pozostałe osoby które chciały przyjść pieszo, mogły protestować jednak z zachowaniem dystansu i zasłaniając usta i nos. Strajk Kobiet odbywał się również na pobliskich ulicach. Auta kolumną wyruszyły w miasto, a duża grupa nastoletnich mieszkanek szła pieszo, między innymi na plac Wolności. Tu już nie brakowało niecenzuralnych okrzyków "Jebać PiS" czy "Wypierdalać". Były również transparenty: "Moja macica, moja sprawa". Oberwało się również Jarosławowi Kaczyńskiemu i Andrzejowi Dudzie. Inne transparenty to np. "Moja pusia, nie Jarusia".

Reklama


Następnie kobiety udały się pod biuro poselskie Małgorzaty Golińskiej (PiS) przy ul. Mickiewicza. Na początku to, co się działo, nie odbiegało od reszty. Na ogół bardzo młode kobiety stały i skandowały swoje hasła, dumnie okazując transparenty. Sytuacja uległa gwałtownej zmianie gdy nagle na miejscu demonstracji pojawił się ksiądz Jan Kalenik. Po tym, jak powitał zgromadzonych słowami "PiS przyszedł", rozpętała się istna burza krzyków. Tu już o regularnych argumentach nie mogło być mowy, a protestującym puściły nerwy. Protestujące, głównie młode dziewczyny, krzyczały w kierunku kapłana "tu jest Polska, nie Watykan!", "nie słuchamy kleru", czy też "pokaż macicę". To tylko lżejsze z okrzyków w jego stronę, bo zwieńczeniem ogromnego krzyku pod zamkiem było słynne „wypierdalaj”. Wszystko trwało prawie 20 minut, po czym tłum udał się ponownie w stronę miasta, na ulicę Jana Pawła II. Wszystkiemu przyglądała się policja. Wydarzenia spod biura poselskiego Małgorzaty Golińskiej i nasz materiał wideo trafił do ogólnopolskich mediów, a także do Financial Times, który o Szczecinku pisał w swoim artykule "Polish abortion protests shake Catholic Church".

Reklama

Październik ubiegłego roku był bardzo intensywnym okresem, jeśli chodzi o protesty kobiet. Było blokowanie przejść na pieszych i rond, manifestacje pod kościołem, zapalanie zniczy w centrum miasta, a nawet... kładzenie się na deptaku. Strajki trwały do początku listopada, kiedy to zatrzymany przez policję został 14-letni chłopak biorący udział w demonstracji. Protesty wróciły w styczniu, ale już w bardziej skromnej formie.

Reklama

Symbolem Strajków Kobiet była w Polsce błyskawica, w Szczecinku paniom kibicowała również... Księżna Jadwiga. Na znak protestu zaklejono jej taśmą usta i związano łańcuchem dłonie. Na szyi księżnej zawieszono dodatkowo tabliczkę z napisem “Piekło Kobiet”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    + - niezalogowany 2021-10-16 09:59:43

    WYBÓR, NIE PRZYMUS - nie zdążyło powiedzieć poczęto dziecko do matki, która go uśmierciła...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2021-10-16 10:16:05

    Ci sami, którzy twierdzą że zarodek jest pełnoprawnym człowiekiem, nie czują współczucia dla dzieci zamarzających w lesie koło granicy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Ola - niezalogowany 2021-10-16 13:34:19

    Niektórym to mózg zamarza.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama