Reklama

Skasują szczecinecką Straż Miejską? Podpisów przybywa, będzie referendum

28/03/2015 16:45

Ugrupowanie „Razem dla Szczecinka” zbiera podpisy pod referendum o likwidacji Straży Miejskiej. Czy się ono odbędzie zdecydują mieszkańcy. Wpierw muszą w stosownej ilości poprzeć wniosek opozycji. Jeżeli ten warunek zostanie spełniony o dacie referendum zdecyduje Rada Miasta.

    - Cały czas zbieramy podpisy poparcia pod naszym wnioskiem – mówi „Tematowi” Marcin Bedka, radny Rady Miasta Szczecinka i członek władz szczecineckiego Kola Kongresu Nowej Prawicy (rozmawialiśmy w sobotę 28.03 około godz. 14.30).

Reklama

    - Na przykład tylko dziś przed ratuszem od godz. 10 do godz. 14 zebraliśmy około 350-360 podpisów. Mówię około, bo te podpisy cały czas musimy weryfikować. Nasi ludzie zbierali też w innych dzielnicach miasta. Mamy już gotowe inne listy z podpisami i odbierzemy je w niedzielę np. od działaczy Prawa i Sprawiedliwości czy KS "Wielim" Szczecinek. Reasumując, na dziś, na godzinę, w której rozmawiamy mamy policzonych i posegregowanych 2,6-2,7 tys. podpisów. W niedzielę też będziemy zbierać i jestem przekonany, że ich wymaganą liczbę przekroczymy i to znacznie.    

    Żeby referendum się odbyło jego inicjatorzy muszą zebrać minimum 10 procent głosów osób - mieszkańców uprawnionych do głosowania, tj. około 3,2-3,3 tys. (w wyborach samorządowych 16 listopada uprawnionych do głosowania było 32 330 osób – dop. red.). 

Reklama

     - Chcemy, by ta liczba była większa i oscylowała w granicach około 4 tys. Powód? Po to, by później w czasie weryfikowania list nie było żadnych problemów. Po prostu trzeba mieć szanse, żeby nie było szansy na jakiekolwiek zastrzeżenia - dodaje M. Bedka.

     Jak nam powiedział nasz rozmówca mieszkańcy niektórych ulic miasta pod listami w sprawie likwidacji Straży Miejskiej podpisywali się niemal całymi rodzinami.

    - Tak było m.in. na ul. Zielonej czy Zaułek - ujawnia M. Bedka. - Zakładam, że w najbliższy wtorek (31 marca - dop. red.) będę mógł przekazać do miasta kompletne listy z wymaganą ilością podpisów mieszkańców Szczecinka. Wówczas dalsze decyzje w sprawie zorganizowania i przeprowadzenia referendum legną po stronie Rady Miasta. Liczymy się z „trudnościami”, ale szacujemy, że przy działaniu „z przeszkodami” procedury wyznaczenia daty referendum mogą potrwać nie dłużej niż około 3 miesięcy. Jeżeli rada nie pójdzie na wojnę z nami i mieszkańcami Szczecinka chcącymi likwidacji Straży Miejskiej, wówczas procedury potrwają sprawnie i krótko.

Reklama

    Wcześniej w rozmowie z "Tematem" burmistrz Jerzy Hardie-Douglas podkreślił, że gdy zostanie zebrana odpowiednia ilość podpisów, referendum musi się odbyć.

    - Oczywiście, sprawa jego terminu i łączenia go na przykład z dużymi wyborami, leży już w gestii rady - mówił burmistrz, ale jak zaznaczył nie ma szans, by referendum odbyło się np. razem z wyborami prezydenckimi.

    - Jeżeli pan radny Bedka doprowadzi do referendum to mogę go zapewnić, że nie zostanie ono połączone ani z wyborami prezydenckimi ani parlamentarnymi. Będzie to osobne szczecineckie święto, a wtedy zobaczymy ile ludzi pójdzie głosować - zaznaczył burmistrz.

Reklama

    Na nasze pytanie - zakładając hipotetycznie, że referendum się odbędzie, uda się i Straż Miejska zostanie zlikwidowana - czy policja przejmie jej zadania, radny Marcin Bedka odpowiedział.

    - Doskonale zdajemy sobie sprawę, że nie. Miasto będzie musiało np. zatrudnić hycla do wyłapywania bezdomnych psów. Ale może to i lepiej, bo taka osoba z pewnością będzie miała dużo wyższą skuteczność. Urząd Miasta w ramach prowadzenia akcji sprawdzania porządków na posesjach wyśle urzędników, a nie strażników miejskich. Można? Można. Co z monitoringiem? Jeżeli miasto spełni wszelkie obietnice w jego doskonaleniu, policja go z pewnością przejmie z powrotem. Mam swoje kanały informacyjne, jestem o takim działaniu przekonany. Dzwoniłem do urzędów w wielu miastach, które bądź nie mają straży, bądź zdecydowali się na jej likwidację i wszędzie mnie zapewniano, że poziom bezpieczeństwa w mieście się absolutnie nie obniżył. Za to w budżecie mają dużo więcej pieniędzy.

Reklama

    Nasz rozmówca powiedział też, że: Biorąc pod uwagę fakt, że trwają prace legislacyjne nad odebraniem Strażom Miejskim prawa do fotoradarów, raptem okaże się, że na funkcjonowanie szczecineckiej straży trzeba będzie wyłożyć z budżetu miasta nie 1 mln zł, ale 3 mln zł. 

    - Mamy jeszcze jeden problem, myślę, że władze miasta wezmą go pod uwagę - mówi M. Bedka. - Gdyby pytanie referendalne nie zakładało likwidacji, ale reorganizację Straży Miejskiej, na 10 osób listę podpisywało by 9 osób. Przerobiliśmy tę sytuację podczas zbierania podpisów. Ona jaskrawo pokazuje, że mieszkańcy Szczecinka, nawet ci przekonani do potrzeby utrzymywania Straży Miejskiej, są za jej dogłębną reorganizacją.    

Reklama

    Likwidacja Straży Miejskiej w Szczecinku była jednym ze sztandarowych pomysłów ugrupowania Razem dla Szczecinka w wyborach samorządowych 16 listopada br. Jak mówiła w kampanii wyborczej szefowa ugrupowania Joanna Pawłowicz (również kandydatka na stanowisko burmistrza miasta), miasto przekazałoby z budżetu pieniądze m.in. na zwiększenie etatów w Komendzie Powiatowej Policji. (sw)

 

Foto: S. Włodarczyk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gaduła2014 - niezalogowany 2015-03-28 18:44:43

    Inne byłoby podejście mieszkańców Szczecinka do Straży Miejskiej gdyby Pan Burmistrz odwołał Komendanta Straży Miejskiej po wybrykach podwładnych, mam tu na myśli pobicie mieszkańców Szczecinka i to kilka razy. Ostatni w Sądzie okazało się, że Pan Komendant tuszował wybryki swoich podwładnych i poświadczał nieprawdę. Taki człowiek sieje zło i podwładni straznicy również sieją zło. Czas to zmienić... może nie likwidować ale zreformować bo ryba psuje się od głowy !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    everlast8 - niezalogowany 2015-03-29 08:04:00

    Zgadzam sie ,nie bylo by tyle podpisow na roz..., tego bur..., gdyby wczesniej reagowac na komendanta wybryki a nie ochrone nad nim robic, juz pisalem to na " miasto z wizją" .Wiec teraz wszyscy razem rozwalmy ten śmierdzący układ KASUJEMY STRAŻ MIEJSKĄ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    cop - niezalogowany 2015-03-29 11:41:34

    To pochopna decyzja.Celników i urzędu skarbowego ludzie też nie kochają, to znaczy zlikwidować służbę celną i urząd.Należy poprawić jakość działania SM,wprowadzić odpowiednie procedury zapobiegające wybrykom strażników,prowadzić systematyczne szkolenia   kontrole,reagować natychmiast na na łamanie dyscypliny i zapewnić  odpowiedni dobór kadr.Postawić sobie jasne cele do realizacji i zastanowić się czy SM ma być tylko represyjna czy przyjazna dla większości uczciwej społeczności miasta.Każdy komendant SM jest paziem i halabardnikiem /kiedy potrzeba raz tym raz tamtym/ burmistrza czy prezydenta miasta albo jest akceptowany albo nie,co nie znaczy,że nie może występować z własnymi wnioskami dot.poprawy organizacji pracy i odpowiednimi programami i strategią działania.Nie wiem czy ale chyba tak,w SM nie ma wypracowanego systemu przyjmowania skargi reakcji na nie,czego efektem są ostatnie wydarzenia.Sztandarowym przykładem tego jest pokazywana w TV wizyta Emila ze skargą w siedzibie SM.Pani zastępczyni komendanta zignorowała skarżącego mówiąc,że własnie zakończyła pracę ,wychodzi domu i nie będzie się ta sprawą zajmować.Ta pani na drugi dzień nie powinna być już na tym stanowisku.Komendant natomiast przyjął pozycję,że każda skarga na działalność SM z góry jest bezzasadna,jego ludzie mówią tylko prawdę,a gdzie obiektywność.Samozadowolenie to zguba na stanowisku.Likwidacja SM to też czysty populizm,panu Bedce zaproponowałbym aby poszedł d Zakładu Karnego i zebrał podpisy za likwidacją SM i policji ,ma 100% podpisów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama