Reklama

Ekstra szlak rowerowy. Długa i droga ściema

W Zachodniopomorskim dzięki środkom własnym oraz wkładzie z budżetu Urzędu Marszałkowskiego realizowana jest budowa szlaków rowerowych, które docelowo będą liczyły ok. 1500 km.

Ani to ścieżka, ani trasa

Obecnie gotowych jest ok. 630 km. Właśnie zakończono budowę trasy rowerowej pomiędzy Szczecinkiem a Bornem Sulinowem. Odcinek ten docelowo ma być częścią tzw. Trasy Rowerowej Pojezierzy Zachodnich. 

Budowa ruszyła na przełomie lutego i marca i zgodnie z harmonogramem w listopadzie została zakończona. Szlak prowadzi w niezwykle urozmaiconym terenie, głównie pośród lasów. Niestety, jej standard ma wiele do życzenia. Można się nawet zastanowić czy samorządowi wojewódzkiemu bardziej chodzi o efekty propagandowe niż użytkowe świeżo zakończonej  inwestycji.

Reklama

Z pewnością najwyższy standard reprezentuje odcinek, który zaczyna się przy wylocie z Bornego Sulinowa i biegnie dalej, wzdłuż drogi powiatowej do Krągów, a następnie lasami, z licznymi zakolami pomiędzy pagórkami aż do drogi powiatowej pomiędzy Przyjezierzem a Jelonkiem. Na skraju Jelonka, przy wlocie na drogę powiatową, ustawione w tym miejscu słupki chronią przed wjazdem samochodów, stanowią na dobrą sprawę jednocześnie granicę dla rowerzystów.

Przez pierwsze kilkadziesiąt metrów liczne w tym miejscu dziury w asfaltowej nawierzchni utwardzone są… nawiezionym żwirem przemieszanym z ziemią. 

Reklama

Nieco lepiej jest na dalszym odcinku. Jednak jazda po mocno rozjeżdżonej, z koleinami, dziurami i podłużnymi pęknięciami nawierzchni jest niezwykle uciążliwa nawet dla pojazdów mechanicznych, a cóż dopiero dla rowerzystów.

 Kolejny odcinek, już w Przyjezierzu, prowadzi istniejącą ścieżką asfaltową wzdłuż KR20 i dalej drogą gminną. Na skraju wsi droga się urywa i aż do Jelenina prowadzi wybudowana od podstaw trasa do Jelenina. Mankamentem nowego szlaku jest to, że korzystają z niej również miejscowi rolnicy z ciężkim sprzętem.

Reklama

 

 W Jeleninie ostatnie kilkadziesiąt metrów trasy, aż do drogi w kierunku Mosiny, wiedzie po dotychczasowej drodze o nawierzchni z nierówno ułożonych płyt betonowych. Drogę wykonano jeszcze za czasów PRL jako dojazd do miejscowego PGR. Teraz nadal korzystają z niej rolnicy.

Kolejny odcinek to doszczętnie zrujnowana aż do przejazdu kolejowego droga asfaltowa w kierunku Mosiny. Po pokonaniu przejazdu jej stan jest znacznie lepszy, ale tylko do granicy lasu.

Niewątpliwie najbardziej uciążliwym do pokonania odcinkiem jest licząca ok. 4 km trasa  nieutwardzonej (gruntowej) leśnej drogi aż do granic miasta ul. Staszica na przedmieściu Świątki.

Reklama

Dlaczego zdecydowano się budować ścieżkę asfaltową w lesie pomiędzy Jelonkiem a Krągami, a zaniechano na tym odcinku?

Ostatni, zaledwie kilkudziesięciometrowa część od skrzyżowania z ul. Malinową do wysokości pętli autobusowej jest już w obowiązującym standardzie trasy rowerowej.

Reasumując: licząca ok. 23 km trasa aż przez ok. 9 km przebiega szlakiem, który nie ma nic wspólnego z zalecanymi technicznymi standardami dróg rowerowych. Poza atrakcyjnością nawet nie pomyślano o zagwarantowaniu bezpieczeństwa poruszających się rowerem zniszczonymi drogami z ruchem pojazdów mechanicznych. Najwyraźniej nie liczy się jakość a raczej ilość.

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Reakcjonista - niezalogowany 2023-11-20 14:59:00

    Szanowny Panie redaktorze, to jest Miś na miarę naszych możliwości...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    K - niezalogowany 2023-11-20 19:14:51

    PisioMiś

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ... - niezalogowany 2023-11-21 11:05:23

    Ktoś to w końcu powiedział głośno!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama