Rządowy program obrony cywilnej z 2025 roku miał być przełomem – samorządom w całej Polsce wrzucono 5,1 miliarda złotych. Ale w praktyce ministerstwo dało pięć miesięcy na procedury, które normalnie trwają rok. Samorządy panikowały, ale w połowie grudnia było podpisanych 93% umów (4,3 mld z 4,6 mld przeznaczonych dla wojewodów). W powiecie szczecineckim wyszło różnie: gmina Szczecinek kupiła wszystko co planowała i część kasy oddała, powiat wydał niemal całą dotację, ale miasto Szczecinek z przyznanych 2,89 mln zł zdążyło wydać 323 tysiące – resztę zwróciło.
artykuł również w wersji audio
Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, który Rada Ministrów przyjęła 27 maja 2025 roku, wszedł w życie 5 czerwca. W województwie zachodniopomorskim nabór wniosków trwał do 8 sierpnia. Wydatkowanie środków – do końca grudnia. Pięć miesięcy na wszystko.
W tym czasie samorząd musiał: złożyć wniosek, poczekać na akceptację, podpisać umowę z wojewodą, przyjąć środki do budżetu, ogłosić przetargi zgodne z ustawą, wyłonić wykonawców, podpisać z nimi umowy i odebrać dostawy. Przy specjalistycznym sprzęcie – stacjach uzdatniania wody, agregatach prądotwórczych, kontenerach – którego nagle, właśnie z tego powodu, zaczęło brakować na rynku w całej Polsce.
Do 13 października 2025 roku z puli 5,1 miliarda złotych wydano niecałe 2,3 miliarda. Poniżej 50 procent. Do końca roku udało się podpisać 93% umów. Gminy w całym kraju sygnalizowały, że nie zdążą, więc...
W grudniu samorządy dostały informację: niewykorzystane środki będzie można wydać w pierwszym kwartale 2026 roku. W styczniu przyszła druga wiadomość – jednak nie. Kto nie zdążył do końca grudnia, musiał zwracać pieniądze. Taka mała pomyłka.
Ogarnęli, albo.. nie. W przetargach samorządowych liczy się nie tylko cena, trzeba mieć też trochę szczęścia. Procedury.
Gmina Szczecinek dostała 660 880 złotych. Zwróciła 217 588 zł – ale nie dlatego, że nie zdążyła. Po prostu kupiła taniej niż zakładano. Co kupiono? Mobilną stację uzdatniania wody, dwie motopompy, cztery kontenery mieszkalne i cztery magazynowe. Do tego – z osobnej puli 30 tysięcy – dwudniowe szkolenie dla pracowników urzędu, GOPS-u, szkół i innych jednostek.
Powiat szczecinecki z 656 129 złotych zwrócił 525 złotych. Reszta poszła na: szkolenia (24,2 tys. zł), dokumentację projektową na miejsca schronienia (101,5 tys. zł), drona (15 tys. zł), zbiorniki na paliwo (26 tys. zł), sprzęt ratowniczy (124,9 tys. zł) i kontenerową stację uzdatniania wody zainstalowaną już w szpitalu (364 tys. zł).
Miasto Szczecinek musiało zwrócić 2,57 mln zł z przyznanych 2,89 mln zł. Wydało 323 tysiące – 11 procent.
Miasto złożyło wniosek 27 sierpnia, umowę podpisano 4 października, dziesięć dni później pieniądze trafiły do budżetu. Zostały trzy miesiące.
Urząd ogłosił przetargi: na urządzenia wodne 9 października, na elektryczne 31 października. Albo nikt się nie zgłaszał, albo wyłoniony wykonawca wycofywał się – bo nie miał towaru lub dodatkowej dokumentacji.
Za 323 tysiące miasto wyremontowało halę stalową na magazyn i kupiło paczkowarkę do wody pitnej.
Lista zakupów była znacznie dłuższa. Mobilna stacja uzdatniania wody za 191 tysięcy – nikt nie złożył oferty. Dwie cysterny do wody za 400 tysięcy – to samo. Trzy agregaty prądotwórcze za 447 tysięcy – wykonawcę odrzucono, bo nie dostarczył wymaganych dokumentów. Pięć zestawów oświetleniowych za 318 tysięcy – identycznie. Pompa do ścieków za 354 tysiące – tu wykonawcę wyłoniono, ale wycofał się, bo nie miał sprzętu. Dziesięć kontenerów za 545 tysięcy i dwa namioty pneumatyczne za 100 tysięcy – tych przetargów nawet nie zdążono ogłosić.
To nie koniec pieniędzy na obronę cywilną. Wojewoda zachodniopomorski Adam Rudawski uruchomił właśnie (informacja z wczoraj) kolejny nabór. Tym razem pula to 217 milionów złotych – osobne środki, niezależne od programu ministerialnego z 2025 roku.
Samorządy mogą ubiegać się o dotacje na budowę i modernizację schronów, infrastrukturę zaopatrzenia w wodę, energię i żywność. Wnioski można składać na szybko, do 1 lutego 2026 roku. Wydatkowanie za to – do końca grudnia 2026.
Wojewoda mówi o „pierwszej puli" – co sugeruje, że będą kolejne nabory. Inwestycje budowlane mogą być realizowane etapami, rozłożonymi na kolejne lata.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Naprawdę żenujące co burmistrz i jego świta wyprawia. Z jednej strony - bezwstydnie łamiąc obietnice wyborcze - wprowadza odpłatną komunikację a z drugiej zamawia sobie limuzynę w klasie premium i oddaje ponad 2 mln zł które mógłby spożytkować na korzyść mieszkańców. Czy ktoś jeszcze panuje nad tym co się dzieje w urzędzie miasta ?
Może szanowni radni miasta wykazali by się jakąś inicjatywą i zażądali szczygółowych wyjaśnień od burmistrza co do tego fatalnego zaniedbania? Swoją drogą , gdyby naprawdę radni interesowali się dobrem mieszkańców , to powinni monitorować i eskalować problem ewentualnego zwrotu 2.5 miliona na wielu sesjach do tej pory, gdzie w większości niestety siedzą jak zaczarowani plotąc 3 po 3, albo milcząc.
Naprawdę żenujące co burmistrz i jego świta wyprawia. Z jednej strony - bezwstydnie łamiąc obietnice wyborcze - wprowadza odpłatną komunikację a z drugiej zamawia sobie limuzynę w klasie premium i oddaje ponad 2 mln zł które mógłby spożytkować na korzyść mieszkańców. Czy ktoś jeszcze panuje nad tym co się dzieje w urzędzie miasta ?
Może szanowni radni miasta wykazali by się jakąś inicjatywą i zażądali szczygółowych wyjaśnień od burmistrza co do tego fatalnego zaniedbania? Swoją drogą , gdyby naprawdę radni interesowali się dobrem mieszkańców , to powinni monitorować i eskalować problem ewentualnego zwrotu 2.5 miliona na wielu sesjach do tej pory, gdzie w większości niestety siedzą jak zaczarowani plotąc 3 po 3, albo milcząc.