Rolnicy w Szczecinku ponownie protestują, tym razem w skromniejszej formie. W piątek (14.11) spotkali się przy ul. Jana Pawła II.
Rolnicy mówią przede wszystkim o trzech tematach: nieopłacalność produkcji rolnej, umowy handlowe z Ukrainą i Mercosur oraz nadchodzące głosowanie nad budżetem Unii Europejskiej. Organizatorem protestu jest Zachodniopomorska Solidarność Rolników Indywidualnych.
O godzinie 12:00 na jednym pasie ul. Jana Pawła II w pobliżu ronda Mariana Golińskiego, pojawiło się sześć ciągników rolniczych, głównie starszego typu, jak np Zetor czy Ursus, Massey Ferguson, ale nie zabrakło i nowszego jak John Deere czy Mercedes.
“Jest tyle tematów, z którymi musimy walczyć, że ja podejrzewam, że walczymy bardziej o to, aby upaść za osiem lat niż za trzy. Opłacalność produkcji w każdym sektorze leży. Umowy, które podpisuje Unia Europejska, czyli Mercosur, Ukraina, do tego Ameryka Północna, powodują, że ta opłacalność leży. Nowa niespodzianka: za trzy lata przy tym systemie nie będzie dopłat bezpośrednich. Na przełomie lutego i marca ma być głosowanie nowego budżetu. I dlatego tutaj też jesteśmy, aby pokazać, że my jesteśmy jako Szczecinek uzależnieni od dopłat. 70 procent wniosków o płatności to są płatności ekologiczne, czyli my już jesteśmy w Zielonym Ładzie. A jak wygląda gospodarka zielonoładowa, to wszyscy wiemy, zaglądając do naszych portfeli”
- mówił szef regionalnych struktur Zachodniopomorskiej Solidarność Rolników Indywidualnych Emil Mieczaj.
“Mamy pół roku na to, aby wyrazić zaniepokojenie tym, do czego dąży Unia. My z tej Unii nie chcemy wychodzić, my ją chcemy zmienić, naprawić. I patrząc na to, jak to wygląda, to wydaje nam się, że mamy szansę. Jako Unia Europejska nasza gospodarka, już nie tylko rolnicza, kuleje. Ta polityka zielonoładowa powoduje naprawdę duże problemy. Problemy będą, problemy zaczną się za trzy lata”
To część ogólnopolskiego protestu. Organizatorzy zapowiadają powtórkę akcji za miesiąc lub dwa, jeśli postulaty zostaną zignorowane. Wtedy protest ma być przeprowadzony na zdecydowanie większą skalę.
W Barwicach protest rolników wspierał także Ruch Obrony Granic - strażnica Szczecinek.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy jest chociaż jeden , dwóch którzy nie przytulili forsy z niedobrej Uniii ??? Pytam!!!
Popieram protestujących.
Globalizacja Panie. Nic zaskakujacego w tym, ze kraje z technologią chca takich umów, aby sprzedawać technologię, ciągniki itp. My niestety jestesmy od lat głownie uzytkownikami technologii. Podajcie proszę link do polskiej kosiarki do trawy. Wiadomo tez, ze tak wazne umowy dla kraju podlegają ratyfikacji. Strach przed Brazylijskimi kurczakami? Watpię, abym widzac znak pochodzenia geograficznego siegnął po kurę, ktora musiala przebyc drogę przez ocean. Zboża? Pewnie będą tansze, w końcu kawa też z krajow Poludnia. No i co? Koniec świata? Bywało gorzej na wsi naszej.
Zgadza się. Zawsze jak robię zakupy to sprawdzam, czy banany, mandarynki, krewetki są od polskiego rolnika. Ci wszyscy protestujący sami jeżdżą do miasta po mleko, jajka i wędliny.
Tłumy zjechały. Mam gdzieś ich protest. Mną nikt się nie przejmuje. Zmienić zawód proponuję. Im dodadzą z nas ściągną.