Reklama

15 milionów na cud dla Nikodema. Zostały dwa miesiące, może nieco dłużej


W chwili, gdy w całej Polsce głośno gra coroczna Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, gdy mowa jest o kolejnych wielkich milionach zebranych na rzecz fundacji, gdy w całym mieście odbywa się okraszone imprezami zbieranie środków do puszek i na aukcjach, cicho przechodzą bokiem największe dramaty. Te lokalne. Na przykład dramaty rodziców, których dziecko właśnie umiera na raty, bo nie ma pieniędzy na leczenie. Tu nie będzie hucznych imprez charytatywnych, zwykle zostaje tylko błaganie na zbiórkach internetowych. A przecież jest ich tyle, że nawet trudno zaistnieć. W chwili, gdy potrzebne są duże miliony, sytuacja jest po prostu krytyczna.


9-letni Nikodem Witczak z Lotynia choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Jedyna szansa to terapia genowa w Dubaju za 15,4 miliona złotych. Zbiórka ruszyła 15 stycznia, musi się skończyć do połowy kwietnia. W tej chwili na koncie jest niespełna 13 tysięcy.

DMD nie czeka

Dystrofia mięśniowa Duchenne'a to choroba genetyczna występująca niemal wyłącznie u chłopców. Mięśnie powoli obumierają – najpierw te odpowiadające za ruch, potem za przełykanie, oddychanie. Terapię genową można podać tylko wtedy, gdy chłopiec jeszcze chodzi samodzielnie. A to już długo nie potrwa.

Reklama

Nikodem ma dziewięć lat. Diagnozę dostał późno, w wieku ośmiu lat. Schody stały się przeszkodą nie do pokonania, nie potrafi sam wstać z pozycji siedzącej, nie podniesie nogi, żeby ominąć krawężnik. Pojawiły się przykurcze w rękach.

Arytmetyka, która nie wychodzi

Cel zbiórki na Siepomaga.pl: 15 407 447 złotych. Termin: 13 kwietnia 2026. Zebrano dotąd: 12 840 złotych, czyli 0,08 procent. Wpłaciło 279 osób.

Zostało nieco ponad dwa i pół miesiąca.

Przypomnieć warto, że zakończona w 2024 roku zbiórka dla małej Nadii Gebauer, naszej mieszkanki potrzebującej milionów na lek przeciw SMA, trwała ponad dwa lata. Osiągnęła skalę ogólnopolską. Były nieustanne licytacje, pikniki, apele, zaangażowanie influencerów, tak naprawdę niespotykana mobilizacja całego miasta i okolic. Ale w pewnym momencie zbiórka stanęła w miejscu, brakowało około dwóch milionów, a dziewczynce kończył się czas (lek można podać tylko przy wadze do 13,5 kg). Te brakujące pieniądze niemal spadły z nieba, chociaż były okupione płaczem innych rodziców. Ich córka nie doczekała końca zbiórki, uzbierane wcześniej pieniądze trafiły do naszej Nadii, ostatnie 450 tys. zł dołożyła anonimowa osoba.

Reklama

Ostatecznie Nadia dostała Zolgensmę w czerwcu 2024 roku. Opakowanie leku kosztowało 9 milionów 18 tysięcy złotych.

Nikodem potrzebuje prawie sześć milionów więcej. I ma na to maksymalnie trzy miesiące, nie dwa lata.

Walka o happy end

Zbiórki na terapie genowe stały się w Polsce osobnym gatunkiem internetowej aktywności. Na samym Siepomaga.pl trwa ich kilkanaście równocześnie – bracia Adaś i Kubuś ze Skierniewic potrzebują 35 milionów na dwie dawki, kilkuletni Bruno z Łodzi niedawno szczęśliwie zakończył zbieranie 16 milionów.

Reklama

Konkurencja o uwagę darczyńców jest coraz większa. Każda z tych historii jest dramatyczna, każda prawdziwa, każda dotyczy dziecka.

Nikodem Witczak z Lotynia jest jednym z najstarszych chłopców z DMD na platformie Siepomaga. Jego stan określany jest jako „naprawdę bardzo zły". Choroba nie daje miesięcy na rozkręcenie kampanii, na licytacje świąteczne, na wiralowe filmiki.

Jak pomóc

Zbiórka: https://www.siepomaga.pl/nikodem-witczak

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: materiał oryginalny Temat.net Aktualizacja: 26/01/2026 09:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama