Reklama

Pierwsi mieszkańcy przejechali obwodnicą Szczecinka. To... dziennikarze

26/09/2019 14:25

Budowa wartej prawie 400 mln zł obwodnicy Szczecinka wkracza w etap finalizacji. Niedługo nowa trasa, odciążająca krajową jedenastkę od korków i zatorów zostanie oddana do użytku. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem nowiutką, obwodnicą będzie można pojechać już w połowie października. W czwartek, 26.09 miała miejsce specjalna prezentacja już prawie wybudowanego odcinka S11, zorganizowana przez GDDKiA, a nową obwodnicą jako pierwsi mogli się przejechać szczecineccy dziennikarze.

Mateusz Grzeszczuk, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Szczecinie przypomniał, że w 2012 roku GDDKiA uzyskała decyzję środowiskową, a zaraz potem powstała koncepcja programowa szczecineckiej obwodnicy. 13 listopada 2015 r. w Szczecinie została podpisana umowa na budowę. Wykonawcą zostało konsorcjum firm Eurovia Polska i Warbud, a wartość inwestycji wyceniono wówczas na 322,817 miliona złotych. Realizacja zadania miała potrwać 34 miesiące i miała być ukończona w kwietniu 2019 roku. Warunki pogodowe zmusiły jednak wykonawcę oraz realizatora inwestycji do nieznacznej zmiany planów.

Obecnie termin zakończenia prac ma nastąpić w połowie października.

Reklama

Dokładny termin jeszcze ustalimy. Wszystko zależy od odbiorów i pewnych procedur. Trwają jeszcze ostatnie prace wykończeniowe, m.in. przy oznakowaniu poziomym. Nie można ich wykonać np., kiedy mamy opady deszczu

- poinformował Mateusz Grzeszczuk.

Rzecznik zapewnił, że będzie można korzystać z obwodnicy, mimo że dodatkowe prace obok głównego szlaku będą jeszcze trwały. 

Mówimy o pracach wykończeniowych czy robotach przy drogach wspomagających poza jezdniami głównymi. Chcemy, aby kierowcy mogli jak najszybciej z tej obwodnicy korzystać. Część obiektów inżynierskich już jest oddana do użytkowania. Jeszcze przez jakiś czas rzeczywiście może być tak, że będziemy z tej drogi korzystać, a obok jakieś prace będą prowadzone 

Reklama

- dodał Mateusz Grzeszczuk.

Nie jest tajemnicą, że budowa szczecineckiej obwodnicy wcale nie szła gładko. Opóźnienia na placu budowy, jak tłumaczył przedstawiciel GDDKiA w Szczecinie, spowodowane były głównie niesprzyjającą pogodą. 

Dużym problemem był start inwestycji w 2017 roku. Były wówczas bardzo duże opady, na wszystkich inwestycjach wykonawcy mieli z tym problemy. Oprócz tego sporo kwestii problematycznych było związanych ze wzmacnianiem podłoża. Ale wszystko było przewidziane i zaplanowane, aby odpowiednie prace wykonać

Reklama

- tłumaczył dalej rzecznik.

Uznaliśmy roszczenia wykonawcy dotyczące przesunięcia terminu zakończenia budowy obwodnicy. Przyczyną opóźnienia były właśnie warunki pogodowe. Wykonawca miał zaplanowane prace, ale nie mógł ich wykonać, ponieważ część placu budowy stała pod wodą. Trudno za to kogokolwiek winić. Naszą rolą jest to, aby uznawać te roszczenia, które są uzasadnione

- zakończył Mateusz Grzeszczuk.

 

(sz) 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-26 18:55:31

    Pewnie jescze Geslerowa przyjedzie i z Po i ksiadz bedzie swiecic pozdrawiam z Krakowa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-09-27 06:41:31

    Proponuję wrócić do tematu zamknięcia Ordona i wyrzucenia większości ruchu na rowery,darmową KM a ci co muszą jechać niech Korzystają z ulicy Sikorskiego. Nieustanny jazgot i smród zwłaszcza na ul Wyszyńskiego to coś okropnego. Horror.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-09-27 08:22:36

    Zaraz się okaże że to p. Golińska i PiS mają zasługi w budowie tej drogi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama