Od dziś w Szczecinku działa miejskie "becikowe". To specjalnie przydzielana, jednorazowa zapomoga z tytułu urodzenia dziecka właśnie w Szczecinku. 1000 zł na każde nowo narodzone dziecko obiecywał w kampanii wyborczej obecny burmistrz, Daniel Rak. Czy to wystarczy, żeby zahamować ogromny spadek ilości mieszkańców?
Kwota ma być wypłacana uprawionej osobie, która przynajmniej przez 12 miesięcy przed narodzinami dziecka mieszka w Szczecinku. Pieniądze zostaną wypłacone po podjęciu decyzji w trybie administracyjnym w ciągu miesiąca. Obsługą zajął się szczecinecki Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Sytuacja demograficzna Szczecinka nie jest najlepsza. W ciągu roku 2018 stan liczebny miasta pomniejszył się o 292 osoby. Zmarło 416, urodziło się 319 nowych obywateli. W tej chwili Szczecinek liczy 37 375 mieszkańców. Dla porównania, trzy lata temu było to 40 336 osób.
Image by TaniaVdB on Pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Rozdawnictwo, a co panie RAK dla emerytów?
Miasto powinno bardziej zatroszczyć się o to co dzieje się z "przedszkolami za złotówkę" . Np w Słoneczku robione jest wszystko żeby jak najwięcej pieniędzy od rodziców ściągnąć. Godziny posiłków są tak ustalone żeby dzieci były przyprowadzane i odbierane poza darmowymi godzinami. Średnio 3 zł dziennie na dziecko rodzic musi dopłacić. W miesiącu wychodzi ok. 60 zł. Przy dwójce dzieci wychodzi dodatkowo 120zl. Oczywiście dochodzi jeszcze stawka żywieniowa
Aj tam, brexit idzie i dużo rodaków wróci
Głupota jakich mało
To ja akurat wyjechałem.
Tak, tylko czym dzieci w tym miescie zmuszone są oddychać ?
Tysiąc złotych to my wydajemy na leki przecwastmowe itp. Np dzisiaj śmierdzi z krono. Niestety ten zakład szkodzi dzieciom i tysiąc złoty nic nie wnosi do dzietnosci w Szczecinku. Rodzice potrzebują rozwiązania problemu godzin w szkołach i pracy. Pracujesz masz problem aby dziecko zaprowadzić do szkoły, lekarza itp. Bez dziadków nie jest łatwo, chyba że ktoś zarabia 2 średnie krajowe to go stać na odprowadzacza lub nianie.
W przedszkolu "Tecza" stawka żywieniowa 10 zł a porcję takie że niektórzy rodzice odbierając dziecko mają bułki lub po 14 (czyli po obiedzie) dziecko mówi że glodne jest i co w domu na obiad. ... czy to taki standard wszędzie? Czy ktoś kontroluje porcję dla dzieci ? Oczywiście nie !
Ale rozdawnictwo!!! Jak tak mozna!!! To wbrew konstytucji!!! Ludzie zapalmy swieczke przed sadem i przyniesmy biale roze!!!! Panie Jurku Chardy niech Pan pomoze!!!! Bo socjalizm zawital do naszego miasta!!! Szybko pod sad swieczki palic!!! Jak PO moze tak rozdawac pieniadze niczym PiS, a sorry przeciez oni sa teraz PO KO, no nie....... znowu zapomnialem przeciez to teraz jest Koalicja Europejska!!!
Smutne......... miasto emerytow i rencistow:) a kwiat mlodziezy na saksach:) w tym miescie tylko glowy posiwialy:)
Śmierdzące miasteczko. Witające dymem z kominów i pyłem wciąganym przez kronopylan do płuc. No Future..
Zanieczyszczenie środowiska ,mam na myśli Szczecinek.Z którym nic się nie robi ,przybywa alergików o astmatyków. Slaby rynek pacy ,fatalna infrastruktura .To wszystko nie zachęca do wiązania przyszłości z miastem. Młodzi ludzie zwłaszcza rodziny rozwojowe, chcąc zapewnić swoim dzieciom i również sobie,optymalne warunki. Wyjeżdżają i beda wyjeżdżać.Tak naprawdę nie dotyczy to tylko naszego miasta.
Skoro się opłaca to ja się pytam gdzie są miejskie żłobki??? I dlaczego na niektóre przedszkola ciągle się narzeka? Miasto naprawdę nie może podnieść jakości opieki nad dziećmi w niektórych punktach? W czym jest problem? Znowu znajomych królika się nie rusza?
To są jakieś jaja. Te pieniążki możnaby spożytkować na lepsze cele, np. organizację światowego marszu lgbt
Rozdawnictwo, a co panie RAK dla emerytów?
Miasto powinno bardziej zatroszczyć się o to co dzieje się z "przedszkolami za złotówkę" . Np w Słoneczku robione jest wszystko żeby jak najwięcej pieniędzy od rodziców ściągnąć. Godziny posiłków są tak ustalone żeby dzieci były przyprowadzane i odbierane poza darmowymi godzinami. Średnio 3 zł dziennie na dziecko rodzic musi dopłacić. W miesiącu wychodzi ok. 60 zł. Przy dwójce dzieci wychodzi dodatkowo 120zl. Oczywiście dochodzi jeszcze stawka żywieniowa
Aj tam, brexit idzie i dużo rodaków wróci