Reklama

Najpierw zdemolował przystanek, potem uderzył chłopca

14/11/2019 08:50

Pierwszej pomocy pobitemu chłopcu musiał udzielać patrol straży miejskiej w poniedziałek, 11.11. Zauważono go dzięki monitoringowi miejskiemu na jednym z przystanków przy ul. Wyszyńskiego, gdy siedział krwawiąc z nosa. 


- Szybko ustalono, że został on bez powodu uderzony kilka minut wcześniej głową w nos przez młodego mężczyznę, który dokonał zniszczenia gabloty na przystanku i uciekł przed przyjazdem patrolu - informuje Straż Miejska w Szczecinku.
Pomocy pobitemu udzielili ratownicy medyczni, a policja szybko ustaliła sprawcę zdarzenia, prowadząc w tej chwili postępowanie w tej sprawie. 

 

źródło/foto: Straż Miejska
 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-14 09:06:03

    Kiedyś było bezpieczniej , wracając wieczorem często spotykało się na ulicach miasta patrole policji zwykle z psem , obecnie ciepły pokoik w pięknym budynku na ulicy Polnej ,brak jakiegokolwiek zainteresowania bezpieczeństwem zwykłego mieszkańca szczególnie obecnie kiedy dość wcześnie robi się ciemno .Ale czy się stoi czy się leży wynagrodzenie się należy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-14 09:56:44

    Nie "dokonał zniszczenia" tylko ZNISZCZYŁ!.

    "Dokonanie" to toś wielkiego!. To np. odkrycie Ameryki albo atomu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-11-14 10:45:31

    To , że miasto jest monitorowane wcale nie oznacza , że niepotrzebne są na ulicach patrole piesze , które są dla zwykłego zjadacza chleba poczuciem bezpieczeństwa , a takich od wielu lat nie widać na naszych ulicach , mundur to przede wszystkim respekt i odstraszacz dla potencjalnych wandali

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama