Nadal trwa zbiórka podpisów pod petycją dotyczącą usunięcia flagi Ukrainy sprzed ratusza w Szczecinku. Przypomina o niej lokalna Konfederacja.
Gdy w lutym 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę, w wielu polskich miastach, na znak solidarności z narodem ukraińskim, wieszano flagi Ukrainy przed urzędami. Podobnie było w przypadku Urzędu Miasta Szczecinek czy Starostwa Powiatowego. Ukraińskie flagi wiszą tam do dnia dzisiejszego.
Co jakiś czas wraca temat flag Ukrainy przed budynkami urzędów w Szczecinku. Niektórzy mieszkańcy mówią wprost, że takie symboliczne wsparcie Ukrainy jest już teraz niepotrzebne.
W lipcu informowałem o tym, że zbierane są podpisy pod petycją przygotowaną przez szczecinecki Klub Konfederacji.
„Stoimy na stanowisku, które jednoznacznie wynika z litery Konstytucji RP oraz szczegółowych przepisów prawa, że Urząd Miasta, będący siedzibą władz lokalnych, powinien reprezentować przede wszystkim symbole narodowe i miejskie, które podkreślają przywiązanie do patriotyzmu, szeroko rozumianego poczucia obywatelskości - w tym szacunku do polskiego prawa oraz wartości, jakie niesie ze sobą poczucie tożsamości lokalnej”
- czytamy w petycji.
Teraz miejskie struktury Konfederacji przypominają o zbiórce podpisów na swoim profilu na Facebooku:
„Uważamy, że w przestrzeni miejskiej powinny znajdować się wyłącznie symbole przewidziane prawem oraz te, na które istnieje zgoda mieszkańców. Dlatego domagamy się ściągnięcia ukraińskiej flagi z ratusza, w którym została zawieszona bez jasnych podstaw i konsultacji”
- informują.
„Działamy spokojnie i w interesie mieszkańców. Jeśli również uważasz, że przestrzeń publiczna powinna być uporządkowana i zgodna z wolą lokalnej społeczności - dołącz do naszej inicjatywy”
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Unijna też wam nie pasuje. Emigrujcie na Białoruś tam macie wszystko czego pragniecie.
Nacjonaliści wynocha, przesadzacie, idźcie do własnej budy i siedźcie tam. Może zmądrzejecie i dorośniecie emocjonalnie.
Tu jest Polski urząd. To i Polska flaga. Czego nie rozumiecie inteligentni inaczej. Lepiej swoich pilnujcie bo nam torów zabraknie ...
Konfiarze nie wyrazili potępienia dla ruskiego ataku dronami, dla wysadzenia torów, dla hakerskiego ataku na system płatniczy, ale flaga im przeszkadza.
Zajmują się nic nie znaczącymi bzdetami. Może zabiorą głos w sprawie odsyłania potencjalnych pacjentów szpitali do leczenia na "święty nigdy"? Dziurą w finansach NFZ która wynosi podobno 20 miliardów złotych (do końca roku ma dobić do 23 miliardów)? Czy będzie jak w piosence Macieja Zembatego "Sejm kalek"? Gdzie był sobie kraik mały z wielkimi ambicjami (które to miejsce naszej gospodarki w świecie w rankingu ? Z tym że nikt rządzić sprawnie nie był w stanie bo wszyscy obywatele byli mniej lub więcej upośledzeni. Może jeszcze usłyszymy coś od nich na temat sytuacji w rolnictwie ? Może coś o energetyce gdzie w najlepsze kwitnie ekoszaleństwo ? W perspektywie 2 - 3 lat likwidacji przemysłu na jego skutek ? To są istotne tematy , a nie jakieś tematy zastępcze. Dotyczące nas wszystkich.
a gdzie można podpisać żeby została?
Na Kremlu, jak to gdzie?
To nie była piosenka Macieja Zembatego tylko Jacka Kleyffa - tak gwoli ścisłości. Co do reszt pełna zgoda.
Z chęcią podpisze babcia opowiadała mi o Wołyniu jak uciekała więc tylko Polska ludzie szybko zapominają
Moja babcia opowiadała jak uciekała przed Polakiem, który chciał ją zabić w czasie wojny. I co to ma do aktualnej sytuacji.
Zaraz zacznę zbierać podpisy pod żądaniem delegalizacji Konfederacji. To zakała nacjonalistyczna, a o d nacjonalizmu tylko krok do faszyzmu, czego przykładem była historia Niemiec od 1936 roku... potem 1939, napaść na Polskę, Westerplatte, II Wojna Światowa... Czego wam durniom z konfederacji jeszcze brakuje? Stalina?
"Wstań Stalinie , Rosja ginie" Taki napis na murze widziałem. Nie pamiętam gdzie. Dość dawno temu to było.
Wspieram bohatersko walczących Ukraińców. Współczuję wojennym uchodźcom. Gdy przegrają, wojna będzie u nas. Czy konfiarze są skłonni pójść do wojska, na front, czy od razu chcą być ruskimi namiestnikami? Czy może wtedy oni będą uciekać za granicę, by nie powtórzyć losu mieszkańców Buczy?
A może Pan redaktor, którego bardzo szanuję, przeprowadzi wywiad z miejscowymi konfederatami, zapyta dlaczego ich narracja jest zawsze zbieżna z narracją kremla (mała litera celowa), dlaczego nie potępili rosyjskiej agresji na UA lub na Polskę, a prezentują postawę antyukraińską… Takich podobieństw zresztą jest mnóstwo. Potępienie dla osób lgbt, podkreślanie roli kościoła (tam cerkwi), podkreślanie roli rodziny, mimo iż wskaźnik rozwodów w Rosji jest niebywały, podobnie jak wskaźnik niewierności wśród osób deklarujących przekonania prawicowe u nas.