W sobotę, 9 września, na Stadionie Miejskim rozegrany został mecz 6. kolejki IV Ligi Zachodniopomorskiej. Rywalem MKP Szczecinek (2. miejsce) było Morzycko Moryń - beniaminek (3. miejsce).
W 9. minucie goście bez przyjęcia uderzali z dalszej odległości, wprost w Patryka Wilczyńskiego.
W kolejnych minutach było na stadionie w Szczecinku spokojnie. W 21. minucie ładne uderzenie zawodnika Morzycka zza pola karnego świetnie odbił bramkarz MKP, po drodze piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki.
W 26. minucie goście wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, głową z bliskiej odległości strzelił Maciej Ropiejko, który miał w polu karnym zbyt dużo wolnego miejsca. Morzycko próbowało szczęścia także w 33. minucie. Po kontrze, jeden z zawodników z Morynia odwrócił się i uderzył na bramkę Wilczyńskiego, ale obok słupka.
Do przerwy minimalne prowadzenie beniaminka.
W drugiej części gry, w 47. minucie goście strzelali z dalszej odległości po ziemi, futbolówkę złapał Patryk Wilczyński. 55. minuta to kolejna próba Morzycka Moryń. Piłka po ładnym uderzeniu ponownie. MKP szukał swojej okazji. W 64. minucie Adam Jabłoński podawał do wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Pawła Bednarskiego, ale ten został zablokowany. W 65. minucie, Marcin Kaszczyc został sfaulowany w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę pewnie wykorzystał kapitan gospodarzy, Adam Jabłoński.
76. minuta to strzał piłkarza Morzycka bezpośrednio z rzutu wolnego, piłkę złapał pewnie Wilczyński. Dwie minuty później z niewyjaśnionych przyczyn MKP nie strzelił swojej drugiej bramki. Mimo kilku prób i dużego zamieszania w polu karnym, nie udało się strzelić bramki.
Akcje MKP były coraz częstsze, w 82. minucie Aleksy Kizielewicz strzelał na bramkę Norberta Bigosa, ale obok słupka.
Niestety, w pierwszej z trzech doliczonych minut, arbiter wskazał na rzut karny po faulu na korzyść Morynian. Z jedenastu metrów ładnym strzałem trzy punkty swojemu zespołowi dał ponownie kapitan, Maciej Ropiejko.
Do końca nic się już nie zmieniło. I mimo, że MKP ponownie nie zagrał źle, to i tak nie zdobył punktów (to druga przegrana w tym sezonie). Liderem jest teraz właśnie Morzycko (15 pkt), szczecinecczanie są na 4. pozycji (12 pkt). W następnej kolejce (16.09), MKP zagra w Trzebiatowie z kolejnym beniaminkiem - Regą, która jest aktualnie na 7. miejscu w tabeli (8 pkt).
Miejski Klub Piłkarski Szczecinek - Morzycko Moryń 1-2 (0-1)
Bramka dla MKP: Jabłoński 65-karny
MKP: Wilczyński, Woźniak, Hayashi Ż, Jurjewicz, Palus, Sojka (62. Malczyk), Góra (62. Bednarski), Jabłoński, Jureczko, Kaszczyc (77. Schab), Kizielewicz
Patryk Witczuk
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Totalna bieda. Jak tu grać? Z tej biedy to i stonka wpierdziela asfalt i dlatego są dziury w drogach.
ha ha:))) Super wiadomość:))) Brawo Morzycko:))) Pokazali tym farbowanym lisom miejsce w dole tabeli:)). Darzbór i Wielim pozdrawia i gratuluje Morzycku
Totalna bieda. Jak tu grać? Z tej biedy to i stonka wpierdziela asfalt i dlatego są dziury w drogach.
ha ha:))) Super wiadomość:))) Brawo Morzycko:))) Pokazali tym farbowanym lisom miejsce w dole tabeli:)). Darzbór i Wielim pozdrawia i gratuluje Morzycku