Reklama

Dentysta leczy jeden ząb pięć razy. Czytelnik: robi to dla pieniędzy!

04/02/2022 09:20

Jeden z mieszkańców ma prawdziwego pecha. Jednego zęba leczy już piąty raz, a wszystko u tego samego dentysty.

Wcześniej, czy później, z tym lekarzem każdy ma styczność. Wizyta w gabinecie dentystycznym do najprzyjemniejszych nie należy, chociaż wielki wpływ na to ma sam lekarz. Oczywiście, musi też dobrze zajmować się pacjentem. Nie tak dawno jedna z mieszkanek informowała nas o gabinecie dentystycznym, w którym dosłownie przeżyła chwile grozy.

 Tym razem zgłosił się do nas pan Karol, opisując swoje przygody w innym z gabinetów w Szczecinku.

  • U stałego dentysty leczę cały czas tego samego zęba - opisuje.

    Reklama

- Kłopot nie polega na tym, że mój ząb jest jaki jest, ale na tym, jak długo jest w gabinecie leczony. Byłem z tym samym zębem już… trzy razy! Za każdym razem wracałem, bo plomba po prostu wypadała.

 Jak mówi, to leczenie odbywało się w ramach refundacji z NFZ, z którym gabinet ma umowę. Za każdym razem oczekiwanie wynosiło około półtora miesiąca. Ale to oczywiście nie koniec historii.

Po kolejnej wizycie zaproponował mi leczenie prywatne

  • - mów pan Karol. - I proszę sobie wyobrazić, że nawet ta plomba “prywatna”, za 150 zł, wytrzymała dosłownie miesiąc. 

    Reklama

Plomba po reklamacji została poprawiona. Tym razem wytrzymała… dwa dni.

 Czego pan wymaga, jak pan raz zapłacił za plombowanie?

- usłyszałem. - Zwaliło mnie z nóg, ręce opadły. To czy płacenie przez NFZ w takim razie się nie liczy? Przecież to wygląda na leczenie dla pieniędzy.

Czy ktokolwiek sprawdza jakość gabinetów dentystycznych i kwalifikacje lekarzy? 

Jakby tego było mało, ten dentysta pracuje też gdzie indziej i zwykle ma bardzo duże opóźnienia w przyjmowaniu pacjentów. Ci - jak mówi pan Karol - przebywają stłoczeni w małej poczekalni.

Reklama
  • I po co mówić o covidzie, zarażeniach, odstępach, jak sami lekarze mają to gdzieś? - denerwuje się mieszkaniec.

- A w ogóle jak sobie przypomnę, że na początku zgłosiłem się z malutką dziurką w zębie, to mnie trafia. Teraz, przez  tak zwane “leczenie”, mam go mniej niż pół…


Dział „Ludzie mówią” przygotowywany jest wyłącznie w oparciu o Państwa sygnały! Wystarczy skontaktować się z nami przez Facebooka (https://www.facebook.com/temat.szczecinek) lub wysyłając e-mail: redakcja (@) temat.net. Można też oczywiście zadzwonić: 94 372 02 10.

Reklama

 

 

fot: .hj barraza

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2022-02-04 10:03:47

    Albo jest to historia zmyślona albo facet z artykułu to jakaś życiowa niemota. Skoro widzi, że dentysta odwala fuszerkę jaki problem aby pójść do innego? Dentyści z impetem wleźli w strefę prywatna więc niech ich rozlicza wolny rynek. Nie wiem co trzeba mieć w głowie aby po spartaczonej usłudze wracać do partacza jeszcze 5 razy no chyba że historia zmyślona lub mocno naciągana.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • kama - niezalogowany 2022-02-04 12:27:59

    Chodzi do tego bo jest mało dentystów na NFZ. Dziwię się tylko że i prywatnie poszedł do niego, po tak złych doświadczeniach.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    misiek - niezalogowany 2022-02-04 09:53:49

    A ja wiem który dentysta. Ma drugi zawód, też lekarski

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama