Reklama

Incydent lotniczy w Bornem. Pilot „arogancki, latał bez radia”

Dramatyczne sceny, które rozegrały się niedawno na lotnisku w Bornem Sulinowie, gdzie startujący helikopter niemal zderzył się z samolotem pasażerskim, na którego pokładzie mogło znajdować się kilkanaście osób, obiegły już cały kraj. Tylko błyskawiczna reakcja pilota samolotu, który w ostatniej chwili wykonał unik, zapobiegła katastrofie, która mogła pochłonąć wiele ofiar. Dziś już wiadomo o wiele więcej.

Błąd ludzki, czy zaniedbanie?

Incydent, nagłośniony przez pilota liniowego Piotra Czubana, rodzi także wiele pytań o bezpieczeństwo na lotnisku. Czy chodzi o zwykły błąd ludzki, czy o zaniedbania w monitorowaniu ruchu powietrznego? A może o coś więcej? 

Z pilotem były problemy

Jak się okazuje, z pilotem widocznego na filmie helikoptera, który wykonuje bezmyślny manewr, mogący zakończyć się katastrofą, problemy są nie od dziś i nie tylko w Bornem Sulinowie.

Pilot znany jest również nad morzem i w kilku innych miejscach

- mówi Tematowi Wiesław Filosek, Prezes Stowarzyszenia Lotniczego w Bornem Sulinowie.

Reklama

- Znany głównie z aroganckiego zachowania i lekceważenia przepisów. U nas było to samo. 

 

Latał bez radia

W Bornem pilot czarnego helikoptera miał latać bez radia, być arogancki w stosunku do innych pilotów.

Zachowywał się, jak chciał

- mówi Wiesław Filosek. - To jest przyczyna. Nie organizacja, nie lotnisko, tylko człowiek.

Zawinił człowiek. Został zgłoszony start Antonowa, a nagle pojawia się w powietrzu helikopter. Piloci zwracali mu wcześniej uwagę, ale był właśnie wyjątkowo arogancki.

 

Na szczęście nie doszło do tragedii. Ratunkowy manewr samolotu Antonow wykonał doświadczony pilot z Aeroklubu Szczecińskiego.

Reklama

 

Na filmie jest pewne załamanie perspektywy

- wyjaśnia przy okazji prezes Stowarzyszenia Lotniczego w Bornem.

- Wygląda to tak, że mijają się naprawdę na 3 metrach, w rzeczywistości było ich około 20. Oczywiście, nie zmienia to sytuacji. 

 

Pilot helikoptera jest zidentyfikowany,

W tej chwili został zgłoszony do Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Uprawnienia może mieć polskie, niemieckie czy czeskie, ale to niewiele zmienia. Maszyna zarejestrowana jest w Polsce. 

Przy okazji całej sytuacji, klub także musi się tłumaczyć. To trwa w tej chwili.

Mimo wszystko zapraszamy na nasze lotnisko. To incydent, one się zdarzają jak wszędzie. Mamy popularne miejsce, cieszące się sporym zainteresowaniem. I zapraszam wszystkich do tego, żeby latali.

Reklama

- kończy Wiesław Filosek

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/08/2024 11:37
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    janusz - niezalogowany 2024-08-19 11:39:38

    A to nie ten sam helikopterek który zasuwa nad Szczecinkiem cały dzień jak są imprezy?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kukuruźnik - niezalogowany 2024-08-19 17:28:45

    W czasie równoległym z balonami, w tym roku latał helikopter o znakach rejestracyjnych SP-HAD i jest to Robinson R-44. Helikopter, który był uczestnikiem zdarzenia, był inny. Jak na razie nie zidentyfikowałem co to za model a na zdjęciach nie można rozpoznać znaków rejestracyjnych. Jeżeli ktoś ma zdjęcie tego helikoptera i może znaki rejestracyjne odczytać, niech będzie uprzejmy je wpisać a potem "będzie z górki".

    • Zgłoś wpis
  • Kukuruźnik - niezalogowany 2024-08-20 15:03:05

    Dziś można dodać: Był to o KONNER K1 znakach rejestracyjnych ID-984.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama