Reklama

Gdzie powstanie gigantyczna ślizgawka na Trzesiecku?

30/08/2018 04:33

Co dalej z bardzo śmiałym pomysłem utworzenia przy jeziorze Trzesiecko w Szczecinku gigantycznej zjeżdżalni Slip’n’Fly? Choć na chwilę o tej oryginalnej i budzącej gorące emocje koncepcji zrobiło się cicho, nie oznacza to, że z niej zrezygnowano. Bynajmniej. Prace, które miałyby określić jak konkretnie ślizgawka miałaby funkcjonować i gdzie się znajdować, trwają. Jeśli zakończą się sukcesem, Szczecinecka Lokalna Organizacja Turystyczna będzie zabiegać o to, by inwestycję tę sfinalizować w przyszłym roku.


Przypomnijmy. Planowana zjeżdżalnia Slip’n’Fly miałaby stanowić jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych Szczecinka. Konstrukcja obiektu miała liczyć 50 metrów samego ślizgu i do tego 20 m wysokości. Oznaczałoby to, że ślizgawka byłaby wysoka na około 6 kondygnacji. Do tego wokół zjeżdżalni miała jeszcze powstać cała infrastruktura i bardzo pojemny parking. 
Inna sprawa to lokalizacja gigantycznej zjeżdżalni. Rozważano różne miejsca: teren przy wieży Bismarcka, okolice plaży miejskiej, plażę wojskową, jak również osiedle na Świątkach. Lokalizacja przy plaży miejskiej szybko została wycofana, ze względu na istniejącą już w tym miejscu infrastrukturę kąpieliskową. Odpadła też lokalizacja na Świątkach. Przyczynili się do tego mieszkańcy nowego osiedla domków jednorodzinnych, którzy zaczęli w tej sprawie protestować. Najbardziej prawdopodobną wersją była ta, że zjeżdżalnia SzLOT-u miałaby powstać w okolicy plaży wojskowej.
Czy tak będzie faktycznie? Przekonamy się już za niecały miesiąc. Jeszcze we wrześniu ma być jasne, czy powstanie projekt, który można by było wpisać do przyszłorocznych planów budżetowych stowarzyszenia. 


- Tak jak wcześniej informowałem, firma, która początkowo miała opracować projekt, przez pół roku nas zwodziła

Reklama

– mówi nam Mariusz Getka, prezes SzLOT.

– Ostatecznie nie wywiązała się z ustaleń. Podjęliśmy więc rozmowy z innymi firmami. Obecnie nad tym tematem pracują dwie firmy. Jeśli uda im się wszystko odpowiednio przygotować, wówczas to zadanie zrealizujemy. Wspomnianym firmom daliśmy czas maksymalnie do połowy września. Tern termin pozwala na odpowiednie zabudżetowanie inwestycji i znalezienie potrzebnych środków finansowych.


Nasz rozmówca podkreśla, że najważniejsza kwestią w projekcie i lokalizacji gigantycznej zjeżdżalni jest bezpieczeństwo.

Reklama

- To jest oczkiem w głowie burmistrza. Postawił w tej materii bardzo rygorystyczne wymagania, które musimy spełnić, jeśli w ogóle mamy wejść w tę instalację

– dodaje Mariusz Getka. 
 

 

foto: W. Thuan

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-08-30 12:43:02

    Proponuję w Trzesiece. Tam nic się nie dzieje. Dzielnica taka jakby zapomniana. Ani wyciągu narciarskiego ani pola namiotowego ani dyskoteki. Nic, nic, nic. Trzeba koniecznie ożywić tą część miasta. Ślizgawka w Trzesiece to bardzo dobry pomysł.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-30 15:50:01

    Tak, Trzesieka to naprawdę bardzo dobry pomysł.Burmistrz tak lubi atrakcje, to będzie miał blisko.Jest tam tyle miejsca, że oprócz slizgawki można jeszcze inne atrakcje wodne dorzucić, a teren niewykorzystany, cisza, spokój, jakoś tak nudno.Jak się bawić to się bawić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-08-30 16:59:21

    Lokalizacja: tylko Trzesieka, najlepiej z sójczego wzgórza prosto do jeziora. A będzie można w pieluchach? Czy pani prezes zabroni ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama