Reklama

Budowa w Dzikach: Przeprosiny, albo proces

03/01/2018 05:49

Co dalej z konfliktem, który toczy się wokół inwestycji w Dzikach? Po serii wywiadów i publikacji, jakie na ten temat ukazały się w lokalnych mediach, możliwe, że sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Szczecinek wójt Ryszard Jasionas poinformował radnych, że wezwał inwestora do publicznych przeprosin inaczej urząd wytoczy mu proces z powództwa cywilnego.


    Wójt przypomniał, że wcześniej spotkał się z inwestorem, Januszem Paszkiewiczem. Podczas tego spotkania miało dojść do „ustalenia pewnych faktów”. Jak poinformował Ryszard Jasionas, ustalono m.in. że w Dzikach budowane są wiaty i kort tenisowy, początkowo budowa była „samowolna”, potem wydano pozwolenie i zgłoszono prace budowlane. Uzgodniono również wspólnie fakt, że nie ma zgody na zjazd na teren budowy, brakuje tablic informacyjnych, jak również odpowiedniego zabezpieczenia terenu.
    Ryszard Jasionas nadmienił też, że do tego, by w Dzikach mógł powstać tor kartingowy, trzeba także zmienić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego oraz wydać decyzję środowiskową. – Dopiero wtedy inwestor może ubiegać się o pozwolenie na budowę. Te dwa dokumenty muszą przejść konsultacje społeczne i uzyskać pozytywne opinie mieszkańców. Każdy może wnieść zastrzeżenia i oprotestować takie przedsięwzięcie – podkreślił Ryszard Jasionas. 


    - Nie daliśmy sobie w twarz, nie usiedliśmy jak chłopy. Po prostu wyartykułowaliśmy swoje racje – dodał. Jak dalej poinformował wójt, inwestor miał przygotować przeprosiny i wyjaśnienia, które miały być wyemitowane w mediach. Tak się jednak nie stało. Zdaniem Ryszarda Jasionasa, zamiast tego, inwestor, udzielając wywiadu jednej z lokalnych TV, obraził urząd wójta i gminy, zarzucając im m.in. niekompetencję. 

Reklama


    - Wystarczyło spokojnie przygotować odpowiednie wystąpienie przeprosić i nic by się nie stało – zaznaczył Ryszard Jasionas. – Przekazałem inwestorowi informacje za co powinien przeprosić i w jakim terminie. Nie mnie, ale urząd. Jeśli nie dokona tego, skierujemy sprawę z powództwa cywilnego do sądu. Zażądaliśmy odszkodowania w wysokości 4 tys. zł. Myślę, że to nie jest duża suma.
    - Nigdzie nie było tak, że my się dogadaliśmy i pan inwestor będzie mógł dalej pracować. Jest jeszcze kwestia naprawy drogi. Prace są już wycenione. Jesteśmy zdania, że za to powinien zapłacić inwestor. On zaproponował, że wykona naprawę, ale my stoimy na stanowisku, że powinniśmy wyłonić wykonawcę, on wykona pracę pod naszym nadzorem, a my potem prześlemy inwestorowi fakturę – zakończył wójt. 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2018-01-03 06:29:53

    Brawo panie Wójcie, tak trzymać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-01-03 07:06:42

    Mam tylko nadzieję, że przez takie, trochę dziecinne taktowanie tej sprawy nikt na tym nie straci. Pewnie każdy ma swoje racje, tylko, ze wcześniej była mowa o nielegalnej kopalni. A teraz jest coś w stylu "A u was murzynów biją".

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-01-03 12:37:57

    Jesli ktos mysli ze tam powstanie cokolwiek to jest w bledzie, kazdy wie ze byla tam nielegalna kopalnia ale inwestycja na terenie Krono juz dobiega konca jak mozna zauwazyc nawet przejezdzajac obok wiec nie bedzie ani kopalni ani zadnych kortow czy tym bardziej toru gokartowego a Paszkiewicz wzbogaci sie na glupocie i slepej wierze naiwnych mieszkańców Dzików i Szczecinka

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama