Reklama

Antypodium. Subiektywny wybór pięciu najsłabszych wydarzeń roku

30/12/2022 10:40

Jakie wydarzenia, które opisywaliśmy w 2022 roku, zasługują na pozytywne wyróżnienie, a które można krótko określić wymownym słowem "klapa"? Tych średnio pozytywnych lub całkiem negatywnych niestety również w minionym roku nie brakowało. Oto subiektywne zestawienie tych wydarzeń, którym trudno wystawić dobrą ocenę. Z niniejszym wyborem oczywiście nie trzeba się zgadzać.

Na miejscu 5. wybranych "klap" roku 2022 - konkurs na Wolontariusza Roku.

Niestety, w przypadku tego wydarzenia coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że dotychczasowa formuła nagradzania osób zaangażowanych w wolontariat na terenie Szczecinka już się wyczerpała. Coś jest chyba nie tak, skoro przed rozstrzygnięciem konkursu niemal w ciemno można wytypować grono osób, spośród których jury wybierze zwycięzców. A tak właśnie jest... Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, aby coś zmodyfikować. Dlaczego nie nagradzać większego grona mieszkańców (wolontariuszy przecież nie zabraknie)? Nie włączyć w proces wyłaniania laureatów głosu mieszkańców? Konkurs w obecnym kształcie ewidentnie się dusi. Szkoda by było, gdyby całkowicie stracił na wartości.

Reklama

Miejsce 4.

to - odwołanie z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu Grzegorza Grondysa. W tym przypadku nie chodzi o to, by w jakikolwiek sposób wyrażać tożsamość z polityczną drogą radnego. Po prostu, do tej pory (a trochę już widziałam) w Radzie Powiatu nikt nikogo za wygłaszane poglądy tak radykalnie nie karcił. Zamykanie ust mediom czy osobom, które mają inne zdanie, (przynajmniej w Szczecinku) było raczej domeną innej partii. Czy już można powiedzieć, że role się odwróciły? O czym może świadczyć brak zaproszenia dla wszystkich mediów na ostatnie wydarzenie z udziałem ministra edukacji? Można by podać jeszcze parę innych przykładów, ale ten z radnym KO w roli głównej jest nadwyraz wymowny... Aż chciałoby się w tym miejscu zacytować "klasyka": Nie idźcie tą drogą!

Reklama

Miejsce 3.

to - apteki, które zawiesiły swoje nocne, weekendowe i świąteczne dyżury. Trudno hamować emocje, kiedy po antybiotyk na bolące ucho u małego dziecka trzeba w środku nocy wyjeżdżać do innego miasta. Nie wspominając o innych przypadkach, których choćby w ostatnich tygodniach, pełnych wirusowych zakażeń, nie brakowało. Czy naprawdę jedyne działania, jakie w tym przypadku można podjąć, to wymiana pism? Czy naprawdę wszyscy mają związane ręce, a protestujący aptekarze dyktują warunki? Takie można odnieść wrażenie... Czy od nowego roku będzie lepiej i leki będą już w nocy dostępne? Oby. Nikt nie chce chorować, a zwłaszcza wtedy kiedy nie ma jak wykupić potrzebnych na "już" lekarstw.

Reklama

Miejsce 2. 

to - skandal z o. Marco Rupnikiem na czele. Ostatnio nagłośniona, międzynarodowa afera dotycząca seksualnego drapieżcy i reakcji (a raczej jej braku) przełożonych wspomnianego zakonnika odcisnęła swój ślad na szczecineckiej parafii pw. św. Krzysztofa. Przez długi czas trwały starania, by przestrzeń kościoła w Szczecinku nabrała unikalnego wyglądu. I kiedy już tak się stało, okazało się, że autor zleconych i całkiem nie tanich przecież prac, jest... No właśnie. Brakuje określeń. W Szczecinku zawrzało. Rozpoczęła się dyskusja, co teraz zrobić z freskami o. Rupnika? Przyzwyczaić się, tak po prostu? Proboszczowi, księżom i parafianom pozostaje współczuć sytuacji, w jakiej się znaleźli. Można przyznać, że też w jakimś sensie zostali przez duchownego oszukani.

Reklama

I wreszcie na topie "klap" 2022 roku... Miejsce 1.

i - pandemia koronawirusa, a raczej wszystkie restrykcje, ograniczenia i covidowe paszporty, o których o dziwo, nikt już prawie nie pamięta. Tak. Jeszcze w tym roku wejście do przychodni w niektórych miejscach w Szczecinku graniczyło z cudem. Lekarze, bojąc się choroby, niemal zabarykadowali się przed pacjentami (złoty medal w tej kategorii dla tych, którzy tak zrobili albo odmawiali przyjmowania dzieci). Dostać się do niektórych urzędów było trudniej niż do wojskowego schronu. Można też było np. "oberwać" za brak maseczki. Albo odstać swoje na mrozie, z gorączką i kaszlem, w długiej kolejce pod kontenerem po przymusowy test. Hitem była też segregacja mieszkańców na tych zaszczepionych i niezaszczepionych (pamiętamy, że były takie miejsca - dla nich również medale). Czy to wszystko zdało egzamin? Naprawdę byliśmy bezpieczniejsi? A jak to się ma do obecnej sytuacji, w której prawie nikt już nie myśli ani o testach, ani o szczepieniach? Można tylko życzyć sobie nawzajem, żeby żadna pandemia już nas nie dotknęła i żebyśmy nie zapominali, że coś takiego - jak zdrowy rozsądek - nawet w ekstremalnych warunkach, jest najważniejsze.

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Warto odświeżyć! - niezalogowany 2022-12-30 12:56:15

    A to ciekawy temat - konkurs na wolontariusza roku, ten konkurs mamy wrażenie, że jest własnością kilku osób, oczywiście Lidia Pieńkos jest osobą zasłużoną, ale czy to jej prywatny konkurs? Spodoba jej się ktoś i od od razu ma sukces. Tak nie powinno to wyglądać. Jest mnóstwo skromnych osób które na co dzień dużo robią i nie mają szansy tam się dostać - ale w sumie im na tym nie zależy, może ci prawdziwi pracusie - wolontariusze, mają pozostać w cichym cieniu. W sumie - może i dobrze? Pomoc innym nie wymaga pomników.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomek - niezalogowany 2022-12-30 13:49:16

    A ja nie widziałem tak zaangażowanego politycznie przewodniczącego i komendanta. Mógł sobie darować komentarze, bo świadczyły też o nim. Generalnie jego komentarze polityczne to żenada ex aequo razem z jego odwołaniem z funkcji przewodniczącego. Druga sprawa to nabijanie się dzisiaj z kowida. Trzeba to było robić wcześniej. Wtedy Zakład Pogrzebowy AS Bytom śmiał się z kowida pisząc: "Zobaczycie, za rok będziemy się wszyscy śmiać z tego wirusa. No może nie wszyscy..." Ja nie mam pretensji do lekarzy. Mimo świadomości zarazy, pomagali i umierali na covid. Nie będę miał też pretensji, że niektórym bardzo zależało, żeby ich pacjenci byli zaszczepieni i chodzili w maseczkach. Nic lepszego wtedy nie wymyślono.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Jojo - niezalogowany 2022-12-30 14:34:03

    Niektórzy już w ubiegłym roku mówili głośno o tych covidowych absurdach. Nikt się nie nabijał. Ale byli zagłuszani i wyzywano ich od różnych takich...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama