Reklama

Wypadek z udziałem rowerzysty na ulicy Mickiewicza (aktualizacja)

10/09/2010 15:53


   Do wyjątkowo groźnie wyglądającego zdarzenia doszło ok. 15:00 na ulicy Mickiewicza w Szczecinku. Kierowca hondy, wjeżdżając na bankowy parking potrącił rozpędzonego rowerzystę, jadącego z naprzeciwka.
   Kolarz jechał – na całe szczęście – w kasku, bo - jak podkreślają świadkowie - uderzenie było bardzo silne i niemal czołowe. Ranną ofiarę wypadku z obrażeniami głowy oraz ogólnymi zadrapaniami odwieziono do szczecineckiego szpitala na szczegółowe badania lekarskie.
   Jak udało się nam dowiedzieć, rowerzystą tym jest prawdopodobnie czołowy zawodnik szczecineckiej grupy kolarskiej Moc Masters. Był w trakcie treningu przed jutrzejszymi zawodami, na które miał udać się do Piły. (mt)

Aktualizacja: Przeczytaj w dziale "opinie": "To we mnie trafił kierowca hondy: Opinia uczestnika wypadku"

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    biker - niezalogowany 2010-09-14 20:22:38

    Mimo nakazu trenujący kolarz,nie ma obowiązku jechać ścieżką.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Captain Spejz - niezalogowany 2010-09-13 19:05:55

    Najbardziej spodobał mi się komentarz pt. "nie prawda"... No po prostu zapiszę się na jakiś wyścig samochodowy i będę trenował po Szczecinku przy prędkości 150 km/h, bo przecież przygotowuję się do wyścigu!!! Kolarzom polecam jazdę lewym pasem! Przecież na wyścigu także tam można jechać... a na pewno TIR ustąpi miejsca takiemu kierowcy, bo przecież przygotowuje się do wyścigu w kategorii MASTERS. Około 2 tygodni temu ledwo powstrzymałem się przed trąbieniem, bo przede mną jechała trójka wytrawnych kolarzy zaraz za przejazdem kolejowym obok ul. Rybackiej. Niestety jechali "ramię w ramię". I jeszcze jedno - przez długi czas jeździłem na krajowej 20 rowerem o każdej porze. Dzień i noc. Wiedziałem, że światła w rowerze są priorytetem ale miałem też zawsze na sobie kamizelkę odblaskową. Teraz gdy jeżdżę samochodem upewniam się za każdym razem - światła w rowerze w porze zachodu słońca i po zmroku są najważniejsze, aby nie umrzeć w sposób bardzo głupi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zico - niezalogowany 2010-09-13 12:59:01

    A Ty prócz zasad ruchu drogowego przestrzegaj jeszcze zasad ortografii. Zawodnik uprawiający kolarstwo, to kolarz (przez RZ na końcu!!). A słowo kolaż (jakim się posługujesz w odniesieniu do kolarza) wywodzi się z języka francuskiego, jest z dziedziny sztuki i oznacza kompozycję plastyczną wykonaną z kawałków jednego lub wielu materiałów (np. gazety, fotografie, piasek) naklejonych na lico obrazu. Zęby bolą jak się czyta takie byki ortograficzne drodzy Polacy...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama