Reklama

Stary Szczecinek: Dworzec kolejowy

21/08/2015 10:17

Kiedy dzisiaj się patrzy na ruinę szczecineckiego dworca kolejowego, aż trudno uwierzyć, że kiedyś był jednym z najważniejszych i najbardziej znaczącym w mieście obiektem. To właśnie tutaj wokół Hauptbahnhof (dworzec główny) koncentrowało się życie gospodarcze, polityczne i kulturalne miasta. To tutaj witano składających oficjalną wizytę ważnych gości – berlińskich polityków. To tutaj na olbrzymim zapleczu dworca towarowego trwał non stop wyładunek i załadunek produktów rolnych oraz dóbr wytwarzanych przez miejscowy przemysł. 

Ponieważ Neustettin był stacją węzłową, dworzec nigdy nie zasypiał. Niewątpliwie do jego złotego okresu należała pierwsza połowa XX wieku. Tuż przed I wojną światową dotychczasowy dworcowy budynek o konstrukcji drewniano-ryglowej, zastąpiono nowoczesnym obiektem. Jego architektura nawiązywała do uzdrowiskowego charakteru miasta. Niestety dokładnej daty jego przebudowy nie znamy. Archiwalna i ponoć bardzo obfita dokumentacja budowlana przepadła w czasach kiedy zaczęto parcelować i trwonić majątek PKP. Dworzec, czy tego chcemy czy też nie, jest wizytówką miasta. Na zdjęciu pochodzącym najprawdopodobniej z ok. 1910 roku dworcowy budynek musiał jeszcze pachnieć świeżym tynkiem (zbudowano go najprawdopodobniej w 1904-1905 r.). W każdym razie w miejscu peronów na zdjęciu widać jeszcze rusztowania i słupy montażowe. Najpewniej w tym czasie trwała jeszcze budowa podziemnych przejść między peronami, zadaszeń oraz przebudowa dotychczasowego układu torów. 

Reklama

Szczególną uwagę zwracają jednak pojazdy stojące na przydworcowym parkingu. Dzisiaj jego nieodzownym elementem są parkujące w tym miejscu rzędy samochodów, postój taksówek a także przystanek autobusowy Komunikacji Miejskiej. Poza kadrem znajduje się także przeszklony przystanek PKS, ale o nim nie wspominajmy, bo to tylko ersatz po tym jak zrezygnowano z dalszego utrzymywania dworca autobusowego. 

Jak widać na zdjęciu, na początku XX wieku dworzec kolejowy otaczał wianuszek różnego rodzaju konnych powozów. Pośród nich można dojrzeć omnibus – choć może nie taki jak nam się kojarzy z archiwalnych zdjęć z dużych miast. Jest od nich znacznie mniejszy, ale jego funkcja była taka sama. Szczecinecki konny omnibus (protoplasta dzisiejszych autobusów) przemierzał trasę pomiędzy dworcem a Rynkiem (pl. Wolności). Mniejsze pojazdy służyły głównie do przewożenia gości hotelowych, a także licznie przybywających w tym czasie do Szczecinka pensjonariuszy uzdrowiskowych. 

Reklama

Paradoksalnie pierwsze zalążki związane z powstaniem komunikacji miejskiej wiążą się właśnie z budową dworców kolejowych. Przypomnę, że po raz pierwszy syczący parą i buchający czarnym dymem pociąg wjechał na szczecinecki dworzec dokładnie 15 maja 1878 roku. Tego właśnie dnia oddano do użytku odcinek pomiędzy Czarnem i Czaplinkiem na strategicznej dla państwa trasie Chojnice – Korzybie. Oprócz dworca głównego wybudowano przystanek z całą infrastrukturą (poczekalnia, dom dróżnika, szlabany) w peryferyjnej dzielnicy Szczecinka - Czarnoborze wtedy Neustettin Stadtwald. Ponieważ od 1858 roku istniało już połączenie ze Stargardem i dalej ze Szczecinem, tym samym Szczecinek uzyskał bezpośrednie połączenie ze stolicą ówczesnej prowincji. 

Jeszcze w tym samym roku, 1 października gotowa była licząca 121 km długości trasa pomiędzy Szczecinkiem a Ustką przez Miastko i Słupsk. Ale nie dość na tym. Już 15 listopada tegoż roku zakończono budowę 63 kilometrowe go odcinka Szczecinek – Grzmiąca – Białogard. W kierunku Piły i dalej Poznania pasażerowie z Neustettin mogli się wybrać 15 maja 1879 roku. Przyznać trzeba, tempo budowy było imponujące. Nawet przy dzisiejszych możliwościach technicznych raczej byłoby niemożliwe. 

Reklama

Dodać należy, że to właśnie wówczas w Szczecinku powstała olbrzymia infrastruktura związana z obsługą dużego węzła kolejowego. Sam dworzec ulokowano na dalekich południowo-wschodnich przedpolach miasta, tym samym umożliwiając jego nieskrępowany rozwój przestrzenny. Budowę węzła kolejowego musiały poprzedzać gigantyczne prace ziemne szczególnie od strony wschodniej w kierunku Czaplinka. Tor w tym miejscu został poprowadzony w terenie mocno urozmaiconym. Aby zniwelować różnicę pomiędzy płaskowyżem przy Świątkach (wjazd do miasta) a bagnistą pradoliną po dawnych wodnych rozlewiskach, po których został dzisiaj jedynie Lipowy Potok, linię poprowadzono po wysokim nasypie. Tutaj też nad wylotem z miasta ul. Szczecińskiej wybudowano most kolejowy. Z kolei od strony Turowa tor szerokim łukiem w okolicach dz. ul. Sosnowej położono w głębokim wykopie, budując w tym miejscu żelbetowy (rozebrany kilka lat temu) wiadukt.

Stacja została ulokowana u stóp płaskowyżu (dzielnica Wybudowanie) i wrzynającymi się wielkim klinem od północy terenami bagiennymi i podmokłymi. Bardzo trudnym przedsięwzięciem było poprowadzenie toru w sąsiedztwie jeziora Wielimie. Tor – mając na uwadze przyszłą rozbudowę miasta, ułożono możliwie jak najdalej od zabudowy, a więc w terenie mocno podmokłym, w którym zlegają grunty nienośne w postaci kilkumetrowych warstw kredy i iłów. Tutaj też ulokowano przystanek Szczecinek Chyże (Neustettin Kietz).                   (jg)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    paw - niezalogowany 2015-08-21 16:45:30

    dworzec PKP, plac przed nim i te 3 wiaty udające dworzec PKS to w tej chwili największy syf w Szczecinku

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama