Reklama

Sejm: Burzliwa debata nad polskim sądownictwem

23/11/2017 14:08

To było kolejne burzliwe posiedzenie Sejmu. W środę (22.11) posłowie debatowali nad prezydenckimi projektami ustaw dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa i Sądu Najwyższego. PO i Nowoczesna chciały odrzucenia projektów, twierdząc, że wprowadzone zmiany będą prowadzić do upartyjnienia wymiaru sprawiedliwości. Projektów nie poparło też PSL. Za dalszymi pracami były natomiast: PiS i Kukiz’15. 


Podczas posiedzenia głos na temat reformy sądownictwa zabrał także poseł ze Szczecinka, Radosław Lubczyk (Nowoczesna). Poseł jest zdania, że procedowany obecnie przez Sejm projekt zmian w Sądzie Najwyższym jest niezgodny z konstytucją. Mówił też o „lepkich łapkach” PiS-u, jak również przestrzegał, by nowym prezesem Sądu Najwyższego nie został „dowolny Misiewicz”.
- Wprowadzacie konieczność przymusowego przejścia przez sędziów po 65 roku życia na emeryturę. Dlaczego 65-letni sędzia nie będzie mógł pracować, podczas gdy wielu starszych posłów wciąż wykonuje mandat poselski? – zauważył, zwracając się do posłów popierających prezydenckie projekty Radosław Lubczyk. - Chcecie zmniejszyć liczbę sędziów Sądu Najwyższego o prawie 40 procent? Czy uważacie, że wpłynie to pozytywnie na czas oczekiwania na orzecznictwo?
- Aktem najwyższym jest Konstytucja RP, w której czytamy, że kadencja prezesa SN trwa 6 lat. Na jakiej podstawie uważacie państwo, że ustawowe przerwanie kadencji sędzi nie narusza konstytucji? – pytał dalej poseł.


- Ale też jest pozytywny aspekt tej ustawy - dodał. – Pozytywne jest to, że sędzia nie może być karany. Mam tu na myśli brak prawomocnego wyroku za umyślne przestępstwo, ścigane z oskarżenia publicznego. Ale jak to wy: jeden krok do przodu dziesięć do tyłu. Jest i obniżenie kryterium doświadczenia zawodowego. Sędzią SN będzie więc mógł zostać dowolny Misiewicz, posiadający względy ministra. Prawda jest taka, że macie krótkie łapki i brakuje wam kompetentnych ludzi, którzy mogliby zostać sędziami SN? Czy zdaniem PiS, w sądzie powinni zasiadać wybitni prawnicy, znawcy doktryny, czy jest w nich jednak miejsce dla wieloletnich studentów politologii. 

Reklama


- Dwa lata temu był Trybunał Konstytucyjny, dziś Sąd Najwyższy, a za rok wybory samorządowe – podsumował Radosław Lubczyk. 
Zupełnie inne spojrzenie na sprawę reprezentuje szczecinecka posłanka, Małgorzata Golińska (PiS). Jej zdaniem zmiany w systemie sądownictwa są nie tylko wyczekiwane, ale i potrzebne. Posłanka odniosła się do tej kwestii krótko, goszcząc niedawno w naszej redakcji.


- Z naszej strony jest potężna determinacja. To wszystko, co dzieje w ostatnim czasie, np. w kwestii asesorów sądowych, zablokowanych przez KRS, pokazuje, że gra idzie o wszystko – podkreśliła Małgorzata Golińska. – Nie jest tak, jak próbuje się wmówić ludziom, że to jest jakaś próba sił partyjnych. To jest walka o przyszłość Polski. Albo chcemy mieć Polskę uczciwą, albo Polskę uplątaną w różne interesy. 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2017-11-23 20:12:44

    No cóż jedna strona ma wątpliwości i ma prawo je mieć. Ma prawo też uzyskać odpowiedzi n swoje wątpliwości. Druga strona twierdzi, że wymiar sprawiedliwości wymaga głębokiej reformy i ma rację, bo wymaga głębokiej reformy, jak żaden resort do tej pory. To korporacja zawodowa, a mówi się o niej jako o tzw. III władzy. Trochę dziwne, bo korporacyjność to plaga naszych czasów i korporacje nie powinny mieć władzy. Najgorsze jest to, że dość dobre prawo interpretowane jest pod konkretne interesy i konkretnych ludzi - m.in. dlatego muszą nastąpić zmiany.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-11-23 22:52:38

    Znafca konstytucyji. Nasz Lubczyk. Tak sobie oglądam TV i Sejm i nie wierzę co widzę i co słyszę. Jaka ta opozycja uczciwa. Nowoczesnej nie liczę, bo to zwykłe kmioty są w Sejmie. Nawet z wyborów nie potrafili się rozliczyć i dotacji dla partii nie dostali. Ale ci aferzyści i oszuści z PO i PSL. Jak oni teraz pouczają, wyliczają, że ten pis zagarnie sądy, wybory, samorządy. Zastanawiające jest, że oni to wszystko mają już wyliczone, jakieś skomplikowane symulacje zagarnięcia władzy, ot tak, prosto z głowy. Znaczy się fachowcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-11-24 09:07:27

    Pani Golińska, jest Pani młoda i na pewno doczeka Pani rozliczenia za udział w budowaniu dyktatury. Tak, dyktatury, która nadchodzi i na pewno powstanie. Ale kiedyś zostanie też obalona, jak każda dyktatura. Chce mi się wymiotować, jak patrzę na młodych, inteligentnych ludzi, którzy w tym uczestniczą, doskonale sobie zdając sprawę z tego, że jest to zaprzeczenie wszelkich zasad demokracji, prawa i moralności. Dzieje się to oczywiście z poparciem kościoła, który przez całe wieki był pazerny i popierał wszelkie niegodziwości, byleby tylko można było z tego doic kasę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama