Reklama

Ścieżka rowerowa to nie ciąg pieszo - rowerowy. Na co w Szczecinku poszły unijne pieniądze?

04/11/2018 07:11

Zadanie polegające na wybudowaniu nowych ścieżek rowerowych w Szczecinku może wzbudzać wiele pytań. Jednym z najważniejszych jest to, czy wszystkie nowe szlaki to faktycznie ścieżki rowerowe, odpowiadające definicji ścieżki rowerowej i wytycznym regulowanym przez polskie prawo? Jak się bowiem okazuje, niektóre nowe „unijne” szlaki ścieżkami rowerowymi w dosłownym tego słowa znaczeniu wcale nie są. To po prostu ciągi pieszo-rowerowe, po których mogą poruszać się zarówno piesi, jak i rowerzyści, przy czym, zgodnie z prawem, na takiej trasie to rowerzyści mają obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym.

Każdy rowerzysta marzy, by w jego mieście lub najbliższej okolicy powstały ścieżki rowerowe z prawdziwego zdarzenia. Nic zatem dziwnego, że wśród szczecineckich cyklistów wielkie nadzieje wzbudziła informacja o tym, że niedługo w Szczecinku powstanie aż trzynaście nowych ścieżek rowerowych. Jak się dowiadujemy, inwestycja warta około 3 mln zł, do realizacji której ratusz otrzymał unijne dofinansowanie, dobiega już końca. Tylko czy rowerzyści doczekali się tego, na co faktycznie liczyli?

Zadanie polegające na wybudowaniu nowych ścieżek rowerowych w Szczecinku może wzbudzać wiele pytań. Jednym z najważniejszych jest to, czy wszystkie nowe szlaki to faktycznie ścieżki rowerowe, odpowiadające definicji ścieżki rowerowej i wytycznym regulowanym przez polskie prawo? Jak się bowiem okazuje, niektóre nowe „unijne” szlaki ścieżkami rowerowymi w dosłownym tego słowa znaczeniu wcale nie są. To po prostu ciągi pieszo-rowerowe, po których mogą poruszać się zarówno piesi, jak i rowerzyści, przy czym, zgodnie z prawem, na takiej trasie to rowerzyści mają obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszym.
Różnica między "ścieżką rowerową" a "ciągiem pieszo - rowerowym" polega również na tym, że po tym drugim nie można nakazać rowerzystom jazdy zamiast poruszania się po ulicy.

Reklama

Jeśli te "ścieżki" nie spełniają "unijnych" standardów, to co z pieniędzmi?

Parę pytań wywołuje też treść dokumentacji przetargowej związanej z budową miejskich ścieżek rowerowych. Z dokumentów wynika, że kilka odcinków ścieżek rowerowych miało być przeprojektowanych na ciągi pieszo-rowerowe. Są to takie odcinki, jak: odcinek ul. Wojska Polskiego – Emilii Plater, trasa wzdłuż ul. Słupskiej, odcinek na ul. Szczecińskiej od wyjścia z parku, od ul. Staszica do granic miasta, odcinek na ul. Gdańskiej, trasa wzdłuż ul. Pilskiej (przeprojektowanie – do rozważenia), a także trasa wzdłuż Waryńskiego i Strefowej. Co ciekawe, wśród wymienionych ścieżek nie znalazła się chociażby trasa na ul. Koszalińskiej, która także nie jest ścieżką rowerową, a ciągiem pieszo-rowerowym.

Reklama

W innym dokumencie, zawierającym wyjaśnienia ratusza odnośnie treści zamówienia, zwraca uwagę jedno z zapytań skierowanych przez zdezorientowanego wykonawcę inwestycji do ratusza. Wykonawca próbuje się dowiedzieć, jakie konkretnie trasy ma wykonać: czy rowerowe, czy może pieszo-rowerowe? Jak wskazuje, oba obiekty charakteryzują się odmiennymi funkcjami użytkowymi i parametrami technicznymi. W piśmie czytamy: „W przypadku ciągów pieszo-rowerowych część określonych przez zamawiającego parametrów technicznych (szerokość) nie spełnia minimalnych wymagań określonych w Rozporządzeniu Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej (…). Przy ścieżce dwukierunkowej minimalna szerokość ciągu pieszo-rowerowego powinna wynosić 3,0 m”. Jak wskazał wykonawca, jeśli miasto chciałoby przeprojektować drogi, powinno przygotować całkiem nową dokumentację.

Jaką odpowiedź otrzymuje wykonawca? Ratusz odpowiedział, że… nie planuje wykonania na wspomnianych ulicach ciągów pieszo-rowerowych. Jak podkreślono w odpowiedzi, przedmiotem zamówienia jest zaprojektowanie i wykonanie tylko dróg rowerowych. Ratusz wskazał, że na tych drogach zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym piesi będą mogli korzystać z nowych dróg dla rowerów, ale będą musieli ustępować pierwszeństwa cyklistom.

Reklama

Jak to wytłumaczyć? Podjęliśmy próbę uzyskania informacji na ten temat w Urzędzie Miasta w Szczecinku. Jednak kierownik Wydziału Inwestycyjnego Tomasz Kołosowski, odmówił udzielenia odpowiedzi, twierdząc, że mu… przeszkadzamy.

To ile z obiecanych mieszkańcom 13 ścieżek rowerowych jest nimi faktycznie?

Czy powstałe w Szczecinku ciągi pieszo-rowerowe są zgodne z wytycznymi regulowanymi przez rozporządzenia? I jak można wytłumaczyć rozbieżności, które pojawiły się w dokumentacji przetargowej?

- pytania, zgodnie z sugestią, skierowaliśmy do miejskiego rzecznika. Czekamy na odpowiedź.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Leśny ptak nocny - niezalogowany 2018-11-04 08:11:20

    Spokojnie... możns powiedzieć... będzie jeszcze jedna.. Dookoła jeziora. Zaczną od oświetlenia lasu. Potem czekać tylko na asfalt. Nic bardziej głupiego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Piotr - niezalogowany 2018-11-04 08:56:40

    Typowa bylejakość obecnych władz. A potem kasę trzeba będzie zwrócić. I kto za to zapłaci? Nie urzędnicy tylko mieszkańcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-11-04 10:09:08

    Straszne niechlujstwo, ale to typowe zachowanie dla rządzących miastem. Widać to także w parku przy odnawianiu i zakupie nowych koszy na śmieci. Od lat montuje się kosze z drewnianych szczebelków, których żywotność jest niezmiernie krótka. W wielu punktach parku straszy, to co kiedyś było wspomnianym koszem na śmieci. Niestety rządzący nadal montują te nietrwałe kosze. Nowe możemy zobaczyć wzdłuż ścieżki rowerowej do Trzesieki. Tak w Szczecinku dba się o publiczny grosz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama