Reklama

PKS Szczecinek: Do zwolnień dojść nie musi, ale...

17/10/2017 13:21

Ostatnie spotkanie z pracownikami spółki PKS w Szczecinku, w którym uczestniczył nowy prezes przedsiębiorstwa Eugeniusz Szymonik, a także starosta Krzysztof Lis i Zarząd Powiatu wywołało burzę. Powód? Na spotkaniu padła informacja o koniecznych zwolnieniach wśród załogi.

Pisaliśmy o tym tutaj: https://szczecinek.com/artykul/pks-w-szczecinku-zwolnienia/274047 Pracownicy, bojąc się o utratę pracy, wystosowali do radnych Rady Powiatu pismo, w których informują o zaistniałej sytuacji i proszą radnych o interwencję.
O tym, że takie pismo od związków zawodowych i pracowników szczecineckiego PKS-u do starostwa wpłynęło, powiadomił na ostatniej sesji Rady Powiatu (16.10) radny Grzegorz Poczobut. Poprosił o wyjaśnienia, czy rzeczywiście musi dojść w PKS-ie do zwolnień.


- Wszyscy radni otrzymali pismo, w którym czytamy, że stanowiska kilku czy kilkunastu pracowników są zagrożone – poinformował Grzegorz Poczobut. - Czy rzeczywiście trzeba w PKS-ie dokonać zwolnień? Jeśli tak, to ile osób straci pracę? Czy jest to niezbędne i konieczne? Jak wygląda kwestia osłonowa? Szczecinek i powiat szczecinecki to nie jakieś zagłębie, w którym miejsc pracy jest wiele. Tutaj każde miejsce pracy jest na wagę złota.

Reklama


Do pytań radnego odniósł się obecny na obradach Eugeniusz Szymonik, prezes PKS-u. Jak podkreślił, do zwolnień wcale dojść nie musi. Wszystko zależy jednak od tego, czy załoga będzie się chciała przekwalifikować. Mają też nastąpić zmiany w warsztatach. Jeśli uda się znaleźć przedsiębiorcę, który będzie gotowy warsztaty wraz z pracownikami przejąć, wtedy pracownicy warsztatów mogliby swoje stanowiska zachować.
Mamy w szczecineckim PKS-ie bardzo niekorzystną proporcję kierowców do nie-kierowców. To taka dysproporcja historyczna, typowa dla PKS-ów – tłumaczył Eugeniusz Szymonik. – U nas jest to proporcja 1:1, podczas gdy optymalnie byłoby 3 kierowców na jednego nie-kierowcę, a sytuacja rentowana to 4,5 kierowców na jednego nie-kierowcę. Jeśli więc chodzi o kierowców, tu nie ma żadnych zagrożeń. Nie będziemy nikogo zwalniać. Wręcz przeciwnie, zamierzamy zatrudniać dodatkowych kierowców.


- Inaczej jest w przypadku pracowników warsztatów czy biura. Chcieliśmy przeszkolić niektórych mechaników na kierowców. To samo proponowaliśmy pracownikom biura. Niektóre panie mogłyby zrobić prawo jazdy i wykonywać krótkie przewozy szkolne autobusem 9-metrowym. 3 osoby udało się na takie szkolenie przekierować. Pozostałe nie wykazały chęci ani zainteresowania. Ani z biura, ani z warsztatów.

Reklama


Prezes wspomniał też o innych rozwiązaniach. Jednym z nich była propozycja, by od września do końca roku wszyscy nie-kierowcy (łącznie z prezesem) przeszli na pół etatu. Od nowego roku spółka miałaby już osiągnąć zysk i takie „przeczekanie” spowodowałoby uniknięcie zwolnień. – Nikt nie był zainteresowany moją propozycją, mimo że była podejmowana dwukrotnie – zaznaczył E. Szymonik.


- Coś musimy zrobić – kontynuował prezes. Trzeba koszty w grupie nie-kierowców redukować. Autobusy obsługujące linie międzynarodowe są nowe, nasz warsztat ich nie obsłuży. Z kolei ciężarówki są wzięte z serwisem. Też nie będziemy ich obsługiwać na miejscu. Nasz warsztat w ubiegłym roku obsługiwał 200 tys. km. A w tym już tylko 120 tys. km. Powinniśmy mieć 3, 4 pracowników warsztatu, a mamy 14. To przerost o 10 pracowników.

Reklama


Prezes poinformował na koniec, że dobrym rozwiązaniem, które także jest poważnie brane pod uwagę, jest przejęcie warsztatu przez inny podmiot, tak, by PKS był klientem warsztatów. Mówi Eugeniusz Szymonik: - Wręczyłem 6 wypowiedzeń: 2 w biurze i 4 na warsztacie. Kończą się z końcem roku. Wszystko można cofnąć. Jakiś sposobów trzeba szukać, inaczej będzie nam ciężko. Co do warsztatów, jest już konkretna propozycja odnośnie przejęcia. Jeśli się uda, i będziemy usługobiorcą warsztatów, wtedy wypowiedzenia cofniemy.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2017-10-17 18:42:19

    Komuna czy się stoi czy się leży ....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2017-10-17 21:48:42

    To się trafił Prezes Rewolucjonista... Część pracowników zwolnić, księgowe przeszkolić na kierowców autobusów, warsztaty wynająć.... może jeszcze sprzedać autobusy i firma wyjdzie na PLUS!!!??? PANIE STAROSTO, SKĄD PAN BIERZE TAKICH CUDAKÓW????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2017-10-18 16:08:15

    Mieszkaniec - niezalogowany Ale czego Ty nie rozumiesz? Że na PKS zarabiają kierowcy a nie księgowe, pracownicy biurowi, czy mechanicy na warsztatach (jak tylko naprawiają własny tabor PKSu, a nie świadczą usług zewnętrznych)? Po prostu jest przerost zatrudnienia "pracowników" nie generujących przychodów, ale tak to jest jak tyle lat do miejskich spółek zatrudniało się po znajomości nie ważne czy był potrzebny etat czy nie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama