Reklama

„Seks bez zgody to gwałt”. O tym warto znów zatańczyć

Co roku w lutym, na całym świecie miejsce ma akcja pod nazwą “One Billion Rising”, której polska edycja to “Nazywam się Miliard”. Jak się okazuje, w Szczecinku zatańczą wspólnie przeciwko przemocy wobec kobiet i dziewcząt już po raz szósty.

Co roku uczestnicy tańczą do utworu “Break the chain” - najpierw do wersji anglojęzycznej, następnie - polskojęzycznej.
W ubiegłym roku nie brakowało charakterystycznych różowych koszulek i wstążek. Całą grupą w tańcu kierowała jak zawsze Monika Firaza. 

W tym roku, w Walentynki 14.02, odbędzie się szósta edycja w Szczecinku (pierwsza w 2019 roku). Po raz kolejny hasło brzmi: „Tylko TAK oznacza zgodę. Seks bez zgody to gwałt”. Wcześniej odbędą się próby: pierwsza z nich jest zaplanowana na 5 lutego na 19:00 w budynku NGO przy Armii Krajowej 29.

Reklama

„One Billion Rising” to globalny protest, akt solidarności, który zapoczątkowała Eve Ensler, autorka słynnych “Monologów waginy”, działaczka feministyczna i antyprzemocowa. Co roku uczestnicy tańczą przeciwko przemocy seksualnej, fizycznej, ekonomicznej czy przemocy na tle rasowym przeciwko kobietom i dziewczętom.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Itsokeytobewhite - niezalogowany 2024-02-01 10:42:59

    Walić lewice i kobiety chcące zmienić definicje gwałtu, żeby feministki mogły karcić facetów jeszcze bardziej. Polskie witaminki już czekają żeby zgłaszać fałszywe oskarżenia i zdobywać w ten sposób alimenty i nieruchomości !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kobieta - niezalogowany 2024-02-01 18:12:26

    Oho, odezwał się damski bokser, któremu zgoda kobiety nie jest do niczego potrzebna.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krackenwoolf - niezalogowany 2024-02-01 13:10:48

    Żem się wzruszyłem! Proponuję w ramach akcji odczytać z podziałem na role następujący fragment Monologów waginy: "Na pewno się martwisz. Ja też się martwiłam. Dlatego zaczęłam pisać ten tekst, że się martwiłam o pochwy. Przejmowałam się tym, co o nich myślimy, a jeszcze bardziej tym, że nie myślimy. Martwiłam się o swoją pochwę. Chciałam, by znalazła się w szerszym kontekście, w jakiejś społeczności, kulturze pochwowej. Bo spowijają je, zupełnie jak trójkąt bermudzki, tajemniczość i gęsty mrok. Nie dochodzą stamtąd żadne komunikaty" . Fantastyczna literatura, fantastyczna. Marcel Proust przy tym to zwykły grafoman. Już niedługo pani minister Nowacka wprowadzi ją do kanonu lektur szóstoklasisty przy akompaniamencie tantrycznej muzyki i łez wzruszenia tęczowych aktywistek.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama