Reklama

Miały być hotel i boiska. Będzie apartamentowiec. Kto i dlaczego zmienił plan ul. Lelewela?

28/08/2020 14:26

Sprawa apartamentowca, który wkrótce ma się zostać wybudowany na ul. Lelewela, nadal budzi wielkie emocje. Sytuacja wydaje się patowa. Obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego umożliwia bowiem inwestorowi realizację przedsięwzięcia zgodnie z prawem. Ale kto i kiedy zadecydował o tym, że w pobliżu parku i jeziora ma powstać apartamentowiec? Zmianę poparli miejscy radni w 2014 roku. Jak się jednak okazuje, chodziło wtedy o zupełnie inną inwestycję. O jaką? I co dalej?

To była śmiała wizja

Aby odnaleźć początek tej sprawy, trzeba się przenieść do roku 2013. Właśnie wtedy na początku września w Szczecinku gruchnęła wiadomość, że na terenie miasta ma powstać, wymagająca ogromnych nakładów finansowych, inwestycja, która miała ściągnąć nad Trzesiecko tłumy sportowców i miłośników piłki nożnej. Jak wtedy informowano, miał to być pokaźnych rozmiarów ośrodek piłkarski, który miał być jednym z największych w naszym kraju centrum treningowym nie tylko polskich, ale też i zagranicznych piłkarzy. 

Jak informowaliśmy w 2013 roku, nad realizacją projektu prace rozpoczęło konsorcjum polsko-ukraińskie w porozumieniu z jedną ze szczecineckich firm. Efektem tego miała być budowa obiektu sportowego z widownią, która miała pomieści nawet do 4,5 - 5 tys. osób oraz rozbudowany system boisk. Według śmiałych planów, w Szczecinku przy OSiR-ze miało powstać sześć boisk „pod chmurką” oraz jedno boisko ze sztuczną nawierzchnią, którego zadaszenie stanowiłby wysoki na ponad 20 metrów balon. Z kolei bazą noclegową dla goszczących u nas sportowców miał być m.in. sporych rozmiarów obiekt hotelowy, usytuowany w obrębie ul. Lelewela. Z czasem inwestycją sportową miały być też objęte tereny Świątek.

Reklama

Boiska i hotel dla sportowców

Nie jest to projekt, za którym stoi miasto.  Od kilku miesięcy już rozmawiam z potencjalnym inwestorem. I wydaje mi się, że jest to bardzo realny projekt

- mówił nam wtedy były burmistrz Jerzy Hardie-Douglas.

Powstałyby bardzo nowoczesne obiekty sportowe, a także duży hotel przyjmujący sportowców wraz z odnową biologiczną, który miałby od 3 do 5 gwiazdek w zależności od segmentu. Jednak przede wszystkim dla nas ważne jest to, że w mieście przebywałaby na co dzień olbrzymia ilość turystów sportowych. (...) To zwiększenie liczby osób, które tutaj zostawią swoje pieniądze 

Reklama

- dodał Jerzy Hardie-Douglas.

Konieczna zmiana planu

Budowa gigantycznych rozmiarów centrum treningowego dla piłkarzy wymagała dokonania licznych zmian w planie zagospodarowania przestrzennego. Ruszyła procedura, a o śmiałej wizji związanej z budową boisk i zaplecza hotelowego dla sportowców toczono burzliwe dyskusje na sesjach Rady Miasta. Przed majem 2014, kiedy to podjęto ostateczną decyzję o zmianie planu, radni mieli możliwość zapoznania się z dokumentacją przedsięwzięcia. Na ekranie w ratuszu wyświetlano efektowne wizualizacje. 

Reklama

O inwestycji, która miała obejmować również m.in. tereny Lelewela, opowiadał wtedy radnym ówczesny burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. 

Chodzi o budowę kompleksu obiektów z możliwością przyjęcia jednorazowo do 1000 osób, sportowców i trenerów. To duża szansa dla rozwoju turystyki sportowej w Szczecinku. Druga część obiektów miałaby powstać na terenie obecnego OSiR-u. Obiekt przy Lelewela mógłby powstać do 2015 roku 

- czytamy w protokole sesji Rady Miasta z 2013, podczas której przystąpiono do zmian planu zagospodarowania przestrzennego, umożliwiających realizację inwestycji przy ul. Lelewela. 

Reklama

Centrum sportowego nie ma, będzie… apartamentowiec

Inwestycja, jak wiadomo, nie wypaliła. Natomiast siedem lat później w miejscu, w którym miał znajdować się pokaźnych rozmiarów hotel dla sportowców, ma powstać 6-kondygnacyjny apartamentowiec. W trakcie czwartkowej (27.08) sesji Rady Miasta, na której przypomniano śmiałe plany budowy kompleksu sportowego, zawrzało. Pomiędzy radną Joanną Pawłowicz, która wówczas poparła zmiany w miejscowym planie, a burmistrzem Danielem Rakiem wywiązała się burzliwa dyskusja. Radna przekonywała bowiem, że wówczas podniosła rękę, popierając inwestycję zupełnie inną od tej, która realizowana jest teraz.

Nie byłam za tym, żeby tam powstał budynek z funkcją mieszkaniową. Wtedy wpisywało się to idealnie w przedstawioną propozycję. Wiem, że pan jest zdenerwowany. Bo sytuacja jest nieciekawa. Z jednej strony mieszkańcy, z drugiej radni, a jeszcze pośrodku stoi ten nieszczęsny plan. Ten plan zagospodarowania przestrzennego był dedykowany konkretnej inwestycji. Gdyby ta inwestycja powstała, to byśmy dziś o tym nie rozmawiali

Reklama

- zaznaczyła Joanna Pawłowicz.

Nie możemy nikogo obwiniać, że ta inwestycja nie powstała. My tylko głosowaliśmy w sprawie zmian w planie, które umożliwiały jej realizację. Inwestor prawnie nie jest zobowiązany do wykonania swojej inwestycji

- odpierała przewodnicząca Katarzyna Dudź. Odpowiedział też burmistrz Daniel Rak:

To nie jest moja wina. Jestem drugi rok burmistrzem, a prawo miejscowe obowiązuje od 2014 roku.

Zabrakło refleksji

Do dyskusji przyłączyła się radna Grażyna Kuszmar, która również przed kilkoma laty brała udział w głosowaniu zmieniającym plan zagospodarowania przestrzennego na ul. Lelewela. 

Reklama

Uważam, że popełniłam błąd. Zabrakło mi refleksji nad tym głosowaniem. Przypominam sobie również, jak włodarze miasta mówili wtedy o tym dużym hotelu z usługami. Na sesji Rady Miasta 3 radnych było nieobecnych, a 18 radnych było za przyjęciem tego projektu w planie zagospodarowania przestrzennego. Mam podobne odczucia do pani Pawłowicz. Nikt wtedy nie przeczył tej inwestycji, nikt się nie burzył. Tam natomiast teraz będzie zupełna inna przestrzeń architektoniczna 

 - mówiła radna.

Ale nikt teraz nikomu nic nie utrudnia. Mamy jednak mnóstwo pytań i proszę się nie denerwować. Ale jak będzie tam np. przejeżdżał ciężki sprzęt? Teraz powstaje tam budynek 6-kondygnacyjny. Za chwilę obok powstanie następny. Będzie tam około 250-300 mieszkań. Drodzy państwo, burmistrzowie, jak tam będzie funkcjonować przestrzeń? Jaki będzie dojazd ślepą ulicą Lelewela? Podczas spotkania z inwestorem i mieszkańcami burmistrz mówił o alternatywnych rozwiązaniach. Może powie nam pan coś na ten temat 

Reklama

- zaproponowała Grażyna Kuszmar.

Będzie nowa droga i inna organizacja ruchu

Do słów radnej odniósł się Daniel Rak. Podkreślił raz jeszcze, że inwestor realizuje budowę apartamentowca zgodnie z planem i nie da się tego zmienić. Zdaniem burmistrza, najważniejszym problemem, z którym obecnie trzeba się zmierzyć, to optymalne rozwiązania komunikacyjne w obrębie ciasnej ulicy Lelewela:

To nadużycie, że tam była spokojna ulica, enklawa zieleni. To trochę nie tak. Tam była fabryka cukierków, samochody się łamały na skrzyżowaniu, bo nie mogły wjechać. Ohydne baraki, które zostały rozebrane. Nie było tak kolorowo. Interesuje mnie teraz, żeby dojść do porozumienia z inwestorem, który jest “na prawie”. 

Reklama

Jak poinformował dalej Daniel Rak, w opracowaniu jest koncepcja nowych rozwiązań komunikacyjnych, która już wkrótce zostanie przedstawiona radnym. W obrębie ul. Ordona, Lelewela i Jasnej ma nastąpić zmiana organizacji ruchu. Ma też powstać nowa droga, a kosztami jej wybudowania ma być obciążony inwestor. O planach poinformował burmistrz:

To wariant optymalny. Cały ruch zostanie przekierowany na wylot w kierunku ul. Ordona. Zostanie wybudowany nowy ciąg komunikacyjny. Powinien go wybudować inwestor, który w sposób znaczący dociąża tą część miasta poprzez swoją inwestycję. Na tym bym się teraz skupił, żeby proceduralnie uzyskać wszelkie pozwolenia. A potem scedować wszystkie koszty na inwestora.

Reklama

Warto dodać, że w trakcie sesji Rady Miasta, która odbyła się w czwartek, 27. 08, radni głosowali nad dwoma petycjami mieszkańców, dotyczącymi inwestycji realizowanej obecnie na ul. Lelewela. Obu pism sprzeciwiającym się budowie apartamentowca większością głosów nie uwzględniono.

 

Foto: Archiwum Tematu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-28 15:09:00

    Kolo stadionu byla zgoda na budowę hotelu przez Kronospan który był przedstawiont na planszy o konstrukcji nadziemnej a zaczęto budować calkiem co innego z ogromnymi wykopami i palowaniem. Coś za duzo ostatni w Szczecinku takich spraw bo tutaj też glosowano nad innym zagospodarowaniem a buduje się co innego więc pewne podobieństwa są.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-28 15:17:35

    A współrealizatorem miał zostać były pensjonariusz ośrodka wczasowego Zakład Karny w Szczecinku, którego JHD wychwalał w TV używając. Ten to ma znajomości.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-28 16:52:51

    Oj Ziobro da wam POpalić. Konfiskata rozszerzona dla radnych którzy narażą miasto na straty finansowe. Będzie buba.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama