Reklama

Ile procent łaty w dziurze?

10/09/2010 13:51

    Wielu uważa, że przesadzają. Wielu mówi, że powinni dać jeszcze czas. Niestety – szczecineccy kierowcy mają coraz bardziej dość jazdy po naszym mieście. Rozkopane ulice, remonty, poprawki, ronda, przeróbki, koleiny, dziury i korki. W mailach, jakie nadsyłają do nas Czytelnicy, czytamy w kółko: mamy dość!
    „…Wiem, że zaraz ktoś napisze, że jestem malkontentem, że przesadzam i że powinienem się cieszyć, że coś jest w mieście robione. Z tego się cieszę. Martwi mnie jednak, że remonty prowadzone są na tak wielu ulicach, że brakuje alternatywnych tras, by dojechać do celu. W dodatku na wszystkich mniejszych uliczkach nie przeprowadzano remontów od lat. Wygląda to na chaotyczne i niezgrane działania” – pisze w swoim mailu Dariusz. Jak informuje nas kolejny czytelnik – Piotrek: „Najbardziej wkurza mnie to, że kopią od kilku dni koło „dużego kościoła”. Przecież trasa nad jeziorem, to była ostatnia możliwość przejechania z jednej strony miasta, na drugą, gdzie nie było żadnego remontu”.
    I trudno nie przyznać racji. Irytuje jeszcze jeden problem. Kto i w jaki sposób kontroluje sprawy robienia dziur w asfalcie? Tych nieprzypadkowych dziur. Celowo nazywamy to „dziurą”, a nie "łatą", ponieważ w naszym odczuciu służy jedynie do uprzykrzania życia miejscowym kierowcom.
    Fantastycznym przykładem jakiegokolwiek braku kontroli są okolice stacji Bliska, na Koszalińskiej. Tam od kilku tygodni zionie z ziemi wielkie i nieregularne „dziursko”, które niszczy zawieszenia przejeżdżających samochodów wraz z ich oponami. Kto jest odpowiedzialny za taki stan ulicy? Tego nie udało się nam ustalić. Wiemy jednak, że nową nawierzchnię położono tam przed trzema miesiącami. Dziś wygląda to tragicznie.
    Zupełnie odrębną sprawą są „wypełniacze” upchnięte w otworze: od płytek chodnikowych, poprzez betonowe płyty, aż do cegieł – jednym słowem: wszystko to, co było pod ręką. Może czas najwyższy postawić się na miejscu tych, którzy po ulicach poruszają się częściej niż do pracy i z pracy? A może jest ktoś chętny, kto zapłaci za remont setek zniszczonych opon i zawieszeń? Sami pewnie się nie zgłoszą, ale my przypominamy kierowcom: jeśli uszkodzicie swój pojazd na podobnej dziurze – zawsze możecie dochodzić odszkodowania u właściciela lub zarządcy drogi. (mt)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    rider - niezalogowany 2010-09-14 23:39:59

    ile czasu temu była remontowana stara koszalinska a juz dziury pozapadane studzienki moim zdaniem za takie roboty powinien wykonawca zaplacic solidne odszkodowanie ale przeciez ktos kase wziol a ktos mu ta robote zlecil reka reke myje i tak samo bedzie z rondami az szkoda gadac

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mikolaj - niezalogowany 2010-09-11 11:59:29

    niech najpierw coś skończą zanim rozryją następną ulicę takiej organizacji pracy nie było nawet za komuny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pozdrawiam - niezalogowany 2010-09-10 23:23:04

    Hmm korki? itd? Mam okazje jeździć raz na jakiś czas przez i nieraz po Szczecinku, jak dla mnie ruch jest średni, a co infrastruktury pare małych dziurek jedynie mogliby odmalować oznakowanie poziome. Każdego kto zgadza sie z artykułem zapraszam do Szczecina na jazde od godziny 13 do 16, punkt główny programu gigant korek na wylotówce tak z 20-30 minut.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama