Reklama

„Elki” w Szczecinku przeszkadzają? Starosta: To jest korzyść, wartość dodana

16/09/2020 09:51

Nieporadnie wykonywane manewry, gwałtowne hamowanie, zbyt wolna jazda – to tylko niektóre niedogodności, na które narzekają kierowcy, po tym, jak od trzech lat  na ulicach Szczecinka można napotkać popularne "elki". Uwag dotyczących “elek” oraz tego, gdzie i o jakich porach samochody do nauki jazdy nie powinny się pojawiać, jest mnóstwo. Czy faktycznie "elki" w Szczecinku przeszkadzają?

Przypomnijmy. W Szczecinku od 1 kwietnia 2017 roku działa Oddział Zamiejscowy ZORD w Koszalinie. Co ważne, zdawaniem "prawka" nad Trzesieckiem zainteresowani są nie tylko mieszkańcy Szczecinka, ale również pobliskich miejscowości. Oznacza to, że na jazdy próbne przyjeżdża tu coraz więcej chętnych. Jak można się było spodziewać, nie wszystkim to pasuje. O uwagach naszych Czytelników co do wspomnianych “elek” informowaliśmy nieraz.

Wystarczy około południa wyjechać na miasto, już nie wspominając o godzinie 15.00, kiedy wszyscy, którzy wtedy kończą pracę, wsiadają do swoich aut – zwraca uwagę nasz Czytelnik. – Nieraz przez taką jadącą ślimaczym tempem "elkę" zakorkowana jest cała ulica. Często dochodzi do takich właśnie sytuacji na ul. Ordona. Innym ważnym punktem, wybieranym przez instruktorów nauki jazdy jest skrzyżowanie ul. Wyszyńskiego z Armii Krajowej i Pileckiego. Czasem człowiek traci cierpliwość, stojąc za "elkami", które próbują skręcić w lewo

Reklama

- sygnalizował już jakiś czas temu jeden z naszych Czytelników.

Sprawą zakorkowanych “elkami” szczecineckich ulic wcześniej interesował się żywo radny powiatowy Grzegorz Poczobut, problem poruszany był również na Powiatowej Komisji Bezpieczeństwa i Porządku. Czy coś się zmieniło? Można odnieść wrażenie, że niekiedy problematyczne sytuacje nie dają o sobie zapomnieć.

Zderzam się też z taką informacją, że w Szczecinku jest masa “elek”

- przyznał na ostatniej sesji Rady Powiatu starosta Krzysztof Lis.

Reklama

Widzimy te utrudnienia w ruchu drogowym. Ale musimy zrozumieć, że my też kiedyś uczyliśmy się jeździć. Poza tym, ta nasza kultura jazdy jest trochę lepsza. Dzięki temu dobrze traktujemy pieszych. To jest korzyść, wartość dodana

- przekonywał dalej starosta.

A co Państwo myślą na ten temat? Zachęcamy do wyrażenia swojej opinii w komentarzach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-16 10:04:35

    Zdecydowanie popieram że elki przypominają nam jak się jeździ zgodnie z przepisami ruchu drogowego ale zawsze jest druga strona medalu

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-09-16 10:10:24

    Szkoda, że ci, którzy tak się spieszą zapomnieli już jak sami na kursach wlekli się ślimaczym tempem, ostro hamowali czy wykonywali różne manewry nieporadnie. Ja mam za to zarzut do tych rzekomo super jeżdżących, którzy jak się rozpędzą to ani myślą zatrzymać się przy przejściu dla pieszych. Po prostu jedzie pan i władca, kłaniajcie się. Trochę więcej empatii. Zapomniał wół jak cielęciem był.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Złypies - niezalogowany 2020-09-16 10:50:50

    No jak widzę chłopaka za kołkiem elki który sztywno siedzi jak pizzzzda to mnie jasny huk strzela ... do jazdy trzeba mieć dryk bo potem wyjeżdża taki na miasto gdzie kolwiek i zielony wypadki stłuczki obicia podstaw to na pole albo w las się uczyć

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama