Reklama

Dziki chodzą po Szczecinku. „To przestaje być śmieszne”

Rodzince dzików coraz bardziej podoba się w Szczecinku. Regularnie odwiedzają między innymi ulicę Szczecińską i ponownie zrobiły to w niedzielę 28 stycznia. Nagraniami podzielił się z nami Czytelnik.

Obecność dzików zaobserwowano już kilka tygodni temu na terenie Zespołu Szkół nr 1 im. Komisji Edukacji Narodowej w Szczecinku. Wtedy była to licząca sześć osobników rodzinka, która zaczęła pojawiać się w tym miejscu regularnie. Później dziki zostały zaobserwowane w parku, tuż przy miejskim basenie. Ulicę Szczecińską dziki zdają się wyjątkowo uwielbiać i to wieczorami, w zacisznych miejscach, albo dni wolne od pracy.  W niedzielę 28 stycznia były tam ponownie widziane. Gromadka liczyła siedem sztuk. Filmami podzielił się nasz Czytelnik.

Dziki przychodzą do miasta przede wszystkim wtedy, gdy szukają jedzenia. Czy w Szczecinku będzie strzelane do dzików? W wyjątkowych sytuacjach jest to możliwe.

Reklama

Zgodnie z art. 45 ust. 3 ustawy Prawo łowieckie:

“W przypadku szczególnego zagrożenia w prawidłowym funkcjonowaniu obiektów produkcyjnych i użyteczności publicznej przez zwierzynę, starosta, w porozumieniu z Polskim Związkiem Łowieckim, może wydać decyzję o odłowie lub odstrzale redukcyjnym zwierzyny”.

Obawy o pojawianie się dzików blisko domów, mają niektórzy Czytelnicy:

- Mieszkam dokładnie w tym miejscu i już się będę bała wyjść z domu z psami i z dziećmi, nie można ich jakoś eksmitować, przegonić? Nie piszcie bzdur o lasach, bo w naszych okolicach lasów pełno dookoła

Reklama

 - pisze pani Gabriela.

- To naprawdę przestaje być śmieszne, my akurat mieszkamy przy ul. Szczecińskiej. Ja boję się wypuścić syna na spacer z psem (owczarek niemiecki długowłosy), bo dziki nawet w dzień wszędzie panoszą się, podchodzą do ulicy. Służby miejskie powinny się tym zająć, bo jednak to dzikie zwierzęta, które działają instynktownie, a czując zagrożenie, będą atakować. Wiele mieszkańców chodzi po parku ze słuchawkami w/na uszach, dzieci biegają - nikt nie spodziewa się, że z krzaków wybiegnie nie jeden, lecz stado dzików!

Reklama

- dodaje pani Kinga.

 


Dział „Ludzie mówią” przygotowywany jest wyłącznie w oparciu o Państwa sygnały! Nagłaśniamy nawet te najmniejsze sprawy. Piszcie, nadsyłajcie materiały na e-mail: [email protected], przez Facebooka (https://www.facebook.com/temat.szczecinek).
Można też oczywiście zadzwonić: 
94 372 02 10.


 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    stary lesnik - niezalogowany 2024-01-29 18:06:28

    Pani kinga to morderca zwierząt. Strzelałaby do cieżąrnych loch. Zwierzęta maja prawo do życia. To pani im wydziera ich tereny łowne. Dziki tu mieszkały, zanim pani się sprowadziła. I pani nie będzie pani kingo, a dziki będą biegać. Precz z ludźmi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    psor - niezalogowany 2024-01-29 18:08:50

    Niech żyje matka ziemia, trzeba sie pozbyć ludzi ze Szczecinka i odwrócić obniżenie wód jeziora. Niech karpie wigilijny pływają po placu wolności. I trzeba podnieść podatki żeby to sfinansować. I Niech Niemcy postawia wiatraki żebysmi mieli czystą energie, a na koniec przywiozą tu na wysypisko baterie z aut elektrycznych i pocięte turbiny wiatrowe. I będzie eko. Dziki mają prawo do życia - emeryci do eutanazji - a matki dzieci do aborcji. na zdrowie!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka II - niezalogowany 2024-01-29 18:12:25

    Prawie codziennie są na plaży na Świątkach. I fakt, potrafią pogonić :/ Mimo, że sama się już boję spacerować z psami w tych okolicach, nie chciałabym, by je zastrzelono. Nie można wywieźć gdzieś dalej do lasu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama