Reklama

Czy sekretarz generalny Platformy Obywatelskiej Stanisław Gawłowski trafi do aresztu?

28/02/2018 11:13

Domaga się tego prokuratura. We wniosku, jaki został złożony w tej sprawie, pada informacja, że pozostanie Stanisława Gawłowskiego na wolności niesie ryzyko matactwa w toczącym się przeciwko niemu postępowaniu. Wniosek prokuratury poparła już Komisja Regulaminowa Sejmu. O dalszym przebiegu wydarzeń zadecydują teraz posłowie podczas głosowania.


O co chodzi? Jak poinformowali podczas posiedzenia Komisji Regulaminowej Sejmu przedstawiciele prokuratury, poseł Platformy Obywatelskiej, Stanisław Gawłowski, dobrze znana postać także w Szczecinku, wszedł w posiadanie dokumentów związanych z zarzutami, jakie zamierza postawić mu prokurator. Dokumenty te znaleziono podczas grudniowego przeszukania w warszawskim mieszkaniu sekretarza generalnego oraz w jego domu w Koszalinie. Według prokuratury dokumenty te pochodziły ze śledztwa, a polityk w ich posiadanie wszedł w sposób nieuprawniony.
Przypomnijmy. Śledztwo jakie toczy się wobec prominentnego polityka PO w regionie od kilku miesięcy rozbudza emocje zarówno lokalnych działaczy Platformy, jak i ich oponentów politycznych. W grudniu prokuratorzy i funkcjonariusze CBA przystąpili do przeszukania domu posła w Koszalinie, a także mieszkań w Warszawie i Szczecinie. Co istotne, działania śledczych prowadzone były także w Szczecinku. Do przeszukań doszło bowiem także w biurach poselskich S. Gawłowskiego, zarówno w Koszalinie, jak i w szczecineckiej filii biura PO, która mieści się na placu Wolności. 
Poseł może usłyszeć pięć zarzutów z czego trzy korupcyjne. Jak poinformowała prokuratura, zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w rządach PO-PSL funkcją Sekretarza Stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Gawłowski przyjął jako łapówki co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 26 tysięcy złotych. Zarzuty, które prokuratura zamierza ogłosić posłowi, dotyczą również podżegania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych oraz ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.
Oprócz tego poseł ma być również zamieszany w tzw. „aferę melioracyjną”, która jak się okazuje ma również sięgać ziemi szczecineckiej. S. Gawłowski podejrzewany jest również o przekazywanie poufnych informacji, dotyczących śledztwa szefowi Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

Poseł odpiera zarzuty, a działacze PO bronią swojego partyjnego kolegi. Według nich sprawa ma wyłącznie charakter polityczny. 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-28 11:22:24

    przy okazji Raka - ja tam mu nie ufam. skoro nakłaniał do niszczenia dokumentacji, kazałbym non-stop chodzić komuś za nim w ratuszu (a najlepiej zawiesił w obowiązkach)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-28 11:46:25

    o będzie czwórka do brydża :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-02-28 12:23:10

    A może pokażecie zdjęcie Kaczyńskiego z Kogutem, są dostępne w sieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama