Reklama

Czy zamiana zajęć WF na basen jest dobra? Opinia Czytelniczki

02/10/2020 14:21

Czy w czasie pandemii, kiedy wszystkie zajęcia odbywają się w rygorze sanitarnym, organizowanie zajęć na basenie jest dobrym pomysłem. Z takim pytaniem zwróciła się do naszej redakcji jedna z Czytelniczek. Jej zdaniem, zajęcia na miejskiej pływalni niekoniecznie sprzyjają niwelowaniu ryzyka zakażenia.

Czy w obecnym czasie, kiedy przybywa zakażonych Covid-19, grypą oraz przeziębionych, te wyjazdy na basen są potrzebne? Czy nie lepiej by było, żeby zostały lekcje w-f w szkole, tak jak do tej pory? Uważam, że tam gdzie się da, powinniśmy niwelować ryzyko zakażenia i przemieszczania innych chorób, aby dzieci mogły jak najdłużej chodzić do szkoły. Czy to jest odpowiedzialne rozwiązanie? Komu ma to służyć?

- zastanawia się nasza Czytelniczka.

Zdaniem prezes basenu Beaty Brackiej, nie ma powodów do obaw. Zajęcia na miejskiej pływalni odbywają się w pełnym reżimie sanitarnym i jest bezpiecznie. 

Reklama

Na zajęcia na basenie zdecydowały się wszystkie publiczne szkoły podstawowe. Frekwencja jest duża. Skoro dyrektorzy podjęli takie decyzje, oznacza to, że szkoły nie mają obaw

- mówi Tematowi Beata Bracka.

Pod względem sanitarnym jesteśmy dobrze przygotowani. Z naszej strony nie ma żadnego zagrożenia. Oprócz zajęć szkolnych, wróciły też popołudniowe zajęcia nauki pływania. Na nich również frekwencja jest bardzo duża. Mamy prawie tyle samo osób, co w tamtym roku, czyli w czasie, kiedy nie było jeszcze pandemii

Reklama

- dodaje nasza rozmówczyni.

 

foto: Aqua Tur

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-02 16:00:13

    Jedna osoba a panika na skalę niewiadomo czego jak by tak postrzał na świat to największe zagrożenie jest w domu więc najlepiej siedzieć w piwnicy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-02 18:46:50

    Nauczycielom oto chodzi,bo potem dzieci z byle katarkiem odeśla do domu.Klasa mniej liczna i nie trzrba się użerać z bachorami.Moj syn wrócił kiedyś do domu w niezmienionych kąpielówkach,bo pan nauczyciel pospieszał .Dziewczynki nigdy nie miały wysuszonych włosów.Zima czy nie zima.Parę niewydolnych suszarek i pośpiech i wychodziły z mokrymi głowami.Nikt nie pilnował.Na szczęście mnie to już nie dotyczy.Dziecko w szkole śtedniej nie ma takich wątpliwych atrakcji na wf

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-03 23:15:35

    Przy tak wielu zachorowaniach, wf w szkole powinien w zupełności wystarczyć. Wyjazdy na szkolny basen to tylko zabieranie czasu lekcyjnego i niedosuszone głowy dzieci.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama