Reklama

Festiwal w Szczecinku z lotami z Bornego. Dlaczego?

15. Festiwal Balonowy w Szczecinku przeszedł do historii. Niestety, w tym roku żaden balon nie wystartował z terenu naszego miasta, choć wstępnie można było spodziewać się zupełnie czegoś innego. Co było powodem?

Za nami 15. w historii Festiwal Balonowy. W tym roku nad Trzesiecko przyjechało 40 załóg z Polski, Niemiec, Szwecji i Francji.

Zaplanowanych było łącznie przez cztery dni sześć startów balonów z terenów OSiR. Niestety, ostatecznie nie odbył się żaden. Czwartkowe loty wieczorne zostały odwołane, w piątek poranne także, a wieczorne miały miejsce na... lotnisku niedaleko Bornego Sulinowa. Loty w sobotni poranek również odbyły się z Bornego. Wieczorne i niedzielne loty balonów w Szczecinku zostały odwołane. Koniec końców mieszkańcy nie zobaczyli praktycznie wcale lecących nad miastem kolorowych balonów. Ze startów przygotowana była jedynie transmisja na żywo, która odbywała się na telebimie znajdującym się na terenach OSiR, gdzie tłumy wyczekiwały na balony. Mieszkańcy nie doczekali się, ale za to w tym czasie mogli obejrzeć sobie np. mecz ćwierćfinału piłkarskiego Euro między Portugalią i Francją. Działała też strefa gastro, więc można było nabyć zimne piwo, bigos i kiełbaskę z grilla.

Udała się za to piątkowa Nocna Gala Balonów, która w tym roku odbyła się w nieco innej formie, niż dotychczas. Dodatkowymi elementami był pokaz ogni, występ gitarzysty oraz wokalny w wykonaniu Nowatora. Wszystkiemu towarzyszyły latające bańki.

Reklama

Sobotni pokaz szybowcowy nad Trzesieckiem musiał zostać przesunięty o prawie 1,5 godziny (i skrócony) z powodu nadciągającej burzy. Efekt końcowy na pewno był mniej widowiskowy, aczkolwiek i tak bardzo ciekawy. Latał też, przez całe dwa dni helikopter, którym za odpowiednią opłatą mogli się przelecieć wszyscy chętni. A tych nie brakowało, helikopter latał praktycznie bez przerwy.

No dobrze. Ale dlaczego balony nie mogły startować w Szczecinku? O ile w czwartek padał deszcz, to wydawać by się mogło, że sobota to wręcz idealne warunki do lotów. Mieszkańcy byli bardzo niezadowoleni, a komentarze słyszałem przez cały czas. Do Szczecinka zjechało się wielu turystów z największych polskich miast, którzy też czuli niedosyt. Cieszyć się mogli za to mieszkańcy Bornego Sulinowa czy Jelenina, bo właśnie tam poleciało mnóstwo balonów.

Reklama

- Miejsca startów balonów wybieramy pod względem kierunku wiatru. W danym dniu, wiedząc już, jaka będzie tendencja wiatru, na jakiej nawet wysokości, my musimy dobrać tak odpowiednie miejsce do tego i ważne jest, żeby przy wieczornych lotach, które się odbywają, mieć zasłonę od stron, od której wieje wiatr.

- mówi dyrektor lotów Agnieszka Sulewska.

Jeśli chodzi o kierunek, przeważającym kierunkiem był południowo-zachodni wiatr na północny wschód, utrudniało nam to bardzo starty z samego Szczecinka. Dlaczego? Dlatego, że na kierunek, w którym byśmy lecieli, jest 15 km lasu, następnie cała farma wiatraków. Biorąc pod uwagę fakt, że w piątek wieczorem mieliśmy zaplanowaną Galę Nocną, nie możemy zrobić półtorej godzinnego lotu czy dwugodzinnego lotu balonami, które nie wrócą na Galę Nocną. Musimy bezpiecznie do godziny wylądować, spakować się i przyjechać na tę Galę, więc siłą rzeczy musieliśmy dopasować kierunek wiatru do naszych możliwości. Czyli start był bezpieczny tylko i wyłącznie oddalając się od Szczecinka na południowy zachód, żeby tym kierunkiem na północny wschód lecieć i przed Szczecinkiem wylądować.

Reklama

Organizatorzy postawili więc na bezpieczeństwo pilotów.

Impreza kosztowała około 350 tys. zł.

Więcej w wideo:

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 08/07/2024 14:07
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2024-07-08 13:08:33

    To ile wydaliśmy na imprezę zależną od kaprysów pogody?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ada - niezalogowany 2024-07-08 20:12:29

    Ile zapłaciło miasto dla naciągaczy z Warszawy za ten żenujący spektakl??? 350 tysięcy????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2024-07-09 20:40:29

    To nie był żaden 'festiwal", to było zwykłe BAGNO w wydaniu niekompetentnych i niskorosłych intelektualnie osobników. Nie dość, że OSZUKANO mieszkańców Szczecinka , to zafundowano im też ignorancję i "olano" dokumentnie. Widziałem, jak całe rodziny wyglądali za balonami, a dzieci dopytywały gdzie one są?! Godziny pokazów zmieniane były at hoc - bez jakiegokolwiek przygotowania. Przypadkowo zakupiłem dzieciom tzw. "cukrową watę" - przy zapłacie SZOK - 10,00 zł, za mała "watę". Trzy waty i napój to ponad 40,- złotych. Mamy REKORD - łyżeczka cukru kosztowała 10,- zł. Toż w Biedronce można za tyle kupić całe 10 kg CUKRU. W oczekiwaniu CUD, czyli na balony, dzieci skorzystać mogły z placu zabaw, gdzie "królowały" "trylinki" chodnikowe i stare brudne opony - tychże było multum. "Bawiące" się dzieci wyglądały jak DZIECI WOJNY. Ale szkoda pisać, bo "piastujący" stanowiska w szczecineckim OSiR i SAPiK nie mają pojęcia o organizacji takich imprez. Wychodzi na to, że umieją jedynie "przytulać" nasze pieniądze co miesiąc wpłacane pieniądze!!! A co nieukom się też coś należy!!! WSTYD I HAŃBA !!! Na składowisku starych i brudnych opon zorganizowano "festiwal balonów", bez BALONÓW!!! To wyczyn godny zapisu w "Księdze rekordów". A co ciekawe ogłaszają to jako SUKCES, chyba dla chorych psychicznie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama