Reklama

Za „darmo” autobusem jeszcze po Szczecinku pojeździmy. Kto dopłaci?

20/11/2020 06:08

Do transportu publicznego trzeba dopłacać. W Szczecinku paleta tego transportu składa się nie tylko z autobusów Komunikacji Miejskiej, ale i z sieci wypożyczalni rowerów oraz dwóch pływających po Trzesiecku statków.  To kosztowało miejską kiesę zawsze sporo, ale coroczne dopłaty do działania miejskiego przewoźnika nie przekraczały z reguły 3,5 mln zł.

Od momentu wprowadzenia „darmowych”, czyli takich w których nie trzeba kasować biletów,  autobusów, oraz wypożyczalni rowerów miejskich, miasto musi liczyć się z wydatkiem około 8 milionów złotych rocznie. Tyle zostało przewidziane na rok 2020, choć tak naprawdę nie wiadomo czy to wystarczy.
Nie da się ukryć wrażenia, że w Szczecinku darmową komunikacją wygrywa się wybory i nawet, gdy prosty rachunek ekonomiczny mówi wszystko, że projekt jest zbyt kosztowny jak na niespełna 37-tysięczne miasto, trwa się w przekonaniu że jest to koncepcja godna wydawania milionów. 
W tym roku już oficjalnie kasa miejska jest pusta, a burmistrz nie ukrywa trudnej ekonomicznej sytuacji miasta.


- Zaciągamy kredyt na 12 mln zł. Mówię o tym, abyśmy byli świadomi w jakiej kondycji jest miasto

Reklama

- mówił kilka miesięcy temu burmistrz Daniel Rak, którego sztandarowym pomysłem wyborczym były właśnie „darmowe” autobusy. - Nie wiemy jak uderzą w nas skutki pandemii. Część firm nie funkcjonowała. Wiecie, że sytuacja nie jest wesoła.

Trzeba teraz odpowiedzialnie oglądać każdą złotówkę…

- podkreślał burmistrz.


Jak jest dziś? Choć wspomniana przez polityka pandemia trwa w najlepsze, koncepcja „darmowych” przejazdów pozostaje pewnikiem również na przyszły rok. Zostało to przewidziane w projekcie budżetu miasta na rok 2021. Usługi przewozowe będą kosztowały podatników 7 mln 900 tys. zł., wypożyczalnia rowerów 250 tysięcy a tramwaj wodny dodatkowe 80 tysięcy złotych. Razem 8 mln. 230 tys. zł. Czy rzeczywiście nas na to stać?

Reklama

Pamiętać też trzeba, że ratusz pieniądze na dotowanie komunikacji miejskiej pozyskuje nie skąd indziej, jak z podatków i innych opłat lokalnych. Czyli, za „darmowe” przejazdy płacą… sami mieszkańcy.   

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Trolek - niezalogowany 2020-11-20 07:27:31

    Po pierwsze podatnik płaci podatki, i do podatnika wracają te pieniądze w postaci darmowych przejazdów. Więc bardzo korzystny układ. A, że nie wszyscy korzystają. Ja też nie korzystałem ze wszystkich ławek, chodników, dróg, pomostów, parkingów, oświetlenia itp etc w Szczecinku. Ale przecież mogłem. Po drugie komunikacja miejska zawsze była dotowana i to niemałymi pieniędzmi. Zatem pewnie nie 7 milionów, a 5 milionów. 2 miliony to były zawsze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • janek - niezalogowany 2020-11-21 07:40:55

    Podatnik płaci, do podatnika wraca? Nie mogłeś wymyślić chyba niczego lepszego... Daj to lepiej ludziom biednym albo wybuduj ulice. Porównaj 3 miliony z 8! Rocznie. Z tej kasy możesz postawić jedną salę gimnastyczną rocznie albo zbudować mały stadion. Jeździ mniej autobusów. Eksperymenty z darmowymi przejazdami są uzasadnione tylko i wyłącznie w dużych miastach, tam ludzie rzeczywiście odciążają system i nie jeżdżą samochodami czyli wszystko się realizuje. A tu? Tylko kaprys Raka, do tego w mieście na kredyt.

    • Zgłoś wpis
  • Jurny Juras - niezalogowany 2020-11-22 09:27:22

    @janek, No bez jaj. Naprawdę uważasz, że w naszym miasteczku brakuje sal gimnastycznych i stadionów? To na lampy bakteriobójcze brak paru tysi, za to pare baniek na kolejną salę byłoby OK?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama