Reklama

Mieszkanka za ratuszem znalazła torebkę, została podejrzana o kradzież. Warto być uczciwym?

06/09/2022 10:14

Co zrobić ze znalezioną torebką, w której są dokumenty i pieniądze? Najlepiej zwrócić właścicielowi, lub próbować do niego jak najszybciej dotrzeć. Taka historia zdarzyła się naszej Czytelniczce, która na parkingu za ratuszem w poniedziałek, 5 września znalazła damską torebkę.

Na ławce za ratuszem leżała torebka

Zajrzałam do środka w poszukiwaniu danych właścicielki

– opisuje nam zdarzenie.

Nie było dokumentów, ale za to jakieś pieniądze, których nie tknęłam, oraz karta do bankomatu. Okazało się, że została wydana przez pobliski bank.

W środku była karta do bankomatu, wystarczyło pójść do banku

Tam właśnie udała się mieszkanka z nadzieją, że bank pomoże w ustaleniu danych kontaktowych właścicielki torebki. I nie myliła się. - Adres i telefon tej pani został od razu ustalony. Pracownica banku kilkukrotnie próbowała się dodzwonić, ale bez rezultatu – mówi mieszkanka. – W końcu torebka została w banku.

Reklama

Potem stało się coś, czego nie można było się spodziewać

To, co się stało po powrocie na parking, było już bardzo nieprzyjemne.

Tylko weszłam na parking, gdy gwałtownie dojechał do nas samochód straży miejskiej! Strażnicy, na podstawie monitoringu, a zaalarmowani przez właścicielkę zguby, wzięli mnie za złodzieja! Moje tłumaczenie nie miało końca. Opowiedziałam, co się stało, więc interwencja miała miejsce także w banku. Tam potwierdzono to, co się stało naprawdę.

To nie był jednak koniec historii.

Pojawiły się oskarżenia o kradzież

Właścicielka torebki, podczas odbioru stwierdziła, że brakuje kwoty 200 zł. Głośno krzyczała, zachowywała się nieprawdopodobnie… Takie podziękowania za znalezienie nam zaoferowała. Nie oczekiwałam pieniędzy, tylko zwykłego, ludzkiego „dziękuję”. Tak, jak pewnie każdy, który by się zmierzył z podobną sytuacją. Spotkały mnie jedynie głośne połajanki i oskarżenie o kradzież.

Reklama

Mieszkanka, która znalazła torebkę, czuje żal i rozgoryczenie.

To straszna sytuacja dla mnie, chyba nie muszę tego dodatkowo podkreślać. Masa nerwów, oskarżenia… A wszystko dlatego, że byłam po prostu uczciwa. I jak mam w to wierzyć na przyszłość?

 


Dział „Ludzie mówią” przygotowywany jest wyłącznie w oparciu o Państwa sygnały! Wystarczy skontaktować się z nami przez Facebooka (https://www.facebook.com/temat.szczecinek) lub wysyłając e-mail: redakcja (@) temat.net. Można też zadzwonić: 94 372 02 10.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    g-a - niezalogowany 2022-09-06 12:36:12

    Oddajesz torebkę albo gaz. Swoją drogą to kolejny argument za rozwiązaniem tego tworu utrzymywanego z publicznych pieniędzy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Maria - niezalogowany 2022-09-06 14:58:26

    Straż zareagowała normalnie. Równie dobrze mogła to być rzeczywiście złodziejka, a nie uczciwa kobieta.

    • Zgłoś wpis
  • Lulek - niezalogowany 2022-09-06 15:51:28

    Przeczytaj ze zrozumieniem jeszcze raz a później pomyśl czy reakcja czarnych była prawidłowa. Zgłoszenie o przewlaszczenie, sorawdzenie i wytypowanie osoby podejrzanej i w konsekwencji jej ujęcie. Robota zrobiona wzorowo

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama