Młodzi mieszkańcy Szczecinka wpadają na coraz dziwniejsze pomysły. Najgorsze jest to, że ich wygłupy zaczynają zagrażać życiu ludzi.
Do skandalicznego zdarzenia doszło w piątek 21 stycznia około godz. 18 na ulicy Jasnej, tuż przy hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 4. – Czterech „pomysłowych” gówniarzy obrzuciło karetkę pogotowia śnieżkami „uzbrojonymi” w kamienie. Ambulans z chorym pędził na sygnale. Śnieżna kula uderzyła w przednią szybę pojazdu, w następstwie czego szklana osłona pękła – mówi „TS” Grzegorz Grondys, Komendant Straży Miejskiej w Szczecinku. – Zdezorientowany kierowca zdążył bezpiecznie zjechać na pobocze i zatrzymać pojazd. Ratownicy rzucili się w pościg za chłopcami. Zatrzymali jednego z nich. 13-letni, mówiąc najdelikatniej, niemyślący wandal został przekazany patrolowi Straży Miejskiej a później policji. To cud, że nie doszło do tragedii.
Niestety, to nie wszystkie zdarzenia, z którymi musieli się w weekend zmierzyć nasi strażnicy. – Na dworcu PKS zatrzymaliśmy czterech młodzieńców, pijących piwo w poczekalni. Jeden z nich miał przy sobie marihuanę – dodaje G. Grondys. – Jeżeli chodzi o spalony budynek przy ulicy Sikorskiego, to jego stan prawny jest taki, że spadkobiercy zmarłego właściciela tegoż obiektu nie mogą się między sobą dogadać. Efekt – ładny dom bez dozoru wzięli we władanie bezdomni. Kilkakrotnie tam interweniowaliśmy, na nasz wniosek energetycy odcinali dzikie podłączenia prądu. (sw)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze