Reklama

Rosły sobie brzózki - wykopali i zabrali. Jak przy ul. Alternatywy 4 (aktualizacja)

18/05/2011 21:08

Dlaczego wykopali?, gdzie zabrali?, czy w ich miejsce będą nowe nasadzenia? - na te pytania odpowiemy wkrótce. Reasumując: Jest problem. Mają go mieszkańcy bloku przy ul. Rzecznej 11. - Dwa lata temu za własne pieniądze kupiliśmy pięć młodych brzózek - mówi nam jeden z lokatorów budynku (nazwisko do wiadomości redakcji). - Drzewka pięknie się przyjęły i zaczęły rosnąć. Sęk w tym, że my je posadziliśmy niby bez pozwolenia. Tak przynajmniej nam mówili. Ale w tym miejscu na trawniku tuż nad rzeczką Niezdobna było wolne miejsce. W czym problem zatem?
    Problemu już nie ma, przynajmniej z feralnymi brzózkami. - Przyjechali panowie ze spółdzielni mieszkaniowej i wykopali nam te brzózki - kontynuuje zdenerwowany mężczyzna. - Gdzie je zabrali, nie wiemy. Interweniowaliśmy w spółdzielni i w ochronie środowiska w ratuszu. Nikt nie chce nam pomóc. Może "Tematowi" się uda?
    Spróbujemy pomóc mieszkańcom Rzecznej 11. Tym bardziej, że sprawa wygląda na tę rodem z filmu "Alternatywy 4". (sw)

Foto: Po brzózkach zostały tylko wspomnienia i ślady na trawniku.

Aktualizacja:

Zgodnie z daną obietnicą mieszkańcom ul. Rzecznej, w czwartek (19.05) w godzinach rannych zwróciliśmy się z prośbą do Kierownika Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego Wojciecha Smolarskiego o wyjaśnienia w tej kwestii. Przed chwilą (za pośrednictwem rzecznika prasowego UM) otrzymaliśmy odpowiedź.
    - Nie zgadzamy się ze stwierdzeniem, że ratusz odmówił pomocy w tej sprawie. Fakty są następujące: 18 maja br. jedna z mieszkanek bloku przy ulicy Rzecznej 11 zgłosiła się do Referatu Ochrony Środowiska UM w Szczecinku. Złożyła skargę na
działania Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, które polegały na usunięciu 4 drzew, posadzonych przez mieszkańców w/w bloku. Ustalono, że
przedmiotowe drzewa zostały nasadzone bez uzgodnienia ze Spółdzielnią, a ich wiek nie przekraczał 10 lat. Z tego względu działania Spółdzielni były zgodne z prawem i nie ma podstaw do interwencji zgodnie z zapisami ustawy o ochronie przyrody. Niemniej jednak pracownicy Referatu Ochrony Środowiska zadeklarowali, że skontaktują się ze Spółdzielnią i postarają się sprawę wyjaśnić. Podczas rozmowy telefonicznej SSM potwierdziła, że drzewa zostały usunięte na jej zlecenie. Jednocześnie uzyskano informację, że jesienią na tym terenie planuje się wykonanie nowych nasadzeń. Podkreślono, że uzgodnienia nasadzeń ze Spółdzielnią są bardzo ważne, przede wszystkim w celu sprawdzenia, czy nasadzenia nie będą kolidowały z istniejącymi obiektami budowlanymi oraz infrastrukturą energetyczną, gazową i wodociągową. Należy o tym pamiętać i na terenie, którym zarządza SSM, nie sadzić drzew samowolnie – napisał nam K. Czaczyk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ojojoj - niezalogowany 2011-05-23 14:16:25

    ściąć drzewka choć tego chcą mieszkańcy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    mieszkaniec - niezalogowany 2011-05-20 16:16:01

    wreszcie ktoś rozsądny!!! - brawo, brawo!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytelnik - niezalogowany 2011-05-20 14:46:07

    wandalizmem jest to , że osoby nieodpowiedzialne sadzą byle co i byle gdzie, bez uzgodnień a po paru latach domagaj a się wycinki bądź przycinki koron - nie liczą się z nikim i z niczym - jak się komuś chce bawic w ogrodnika, to niech sobie domek kupi i robi co chce na swojej działce a póki co to jakieś reguły obowiązują! najprościej krytykować i wyzywać od bezmózgowców - oj brzydko - tak robią tylko ludzie, którym argumentów brak!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama