Reklama

Nikt z miasta nie chciał im pomóc, więc zrobili to sami. Mieszkańcy wywalczyli lepszy objazd

12/09/2018 12:43

Czy problem koszmarnego objazdu, który niedługo czeka mieszkańców oddalonego od centrum Marcelina oraz miejscowości ulokowanych wzdłuż krajowej 20-tki, uda się choć w części rozwiązać? Do tej pory wszyscy rozkładali ręce. O tym, że nic nie da się zrobić, przekonywał generalny wykonawca, a także ratusz, który za całą sytuację obwinia PiS. Mieszkańcy Marcelina nie dali jednak za wygraną i postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Doprowadzili m.in. do ponownego spotkania z przedstawicielami GDDKiA, tym razem w Szczecinie.

We wspomnianym spotkaniu, które odbyło się w środę, 12.09, wzięło udział kilkunastu mieszkańców Rady Osiedla z Marcelina, przedstawiciele wiejskiej Gminy Szczecinek, starostwa szczecineckiego, a także reprezentanci PKP, generalnego wykonawcy oraz inżynier kontraktu.

Efekt? Udało się m.in. przekonać wykonawcę do tego, by nie zamykał ulicy Słupskiej i nie organizował objazdu w „martwym” pod względem prac budowlanym okresie zimowym. Pojawiły się także dodatkowe rozwiązania, z których mieszkańcy Marcelina są zadowoleni. Jakie?

Reklama

- Najważniejszą sprawą jest przesunięcie terminu planowanego objazdu

– mówi nam Marek Kotschy, wicestarosta szczecinecki i jednocześnie mieszkaniec Marcelina, który brał udział w dzisiejszym (środa, 12.09) spotkaniu z GDDKiA w Szczecinie.

– Objazd ma być uruchomiony nie jesienią tego roku, ale dopiero 1 marca przyszłego roku.

Planowane zamknięcie ruchu dla krajowej 20-tki ma potrwać od marca do końca maja 2019, a więc potrwa nie planowany rok, a trzy miesiące. Trasa objazdu ma przebiegać drogą alternatywną przy budowanej obwodnicy, a jej wyjazd wyznaczono na rondzie przy wyjeździe na Koszalin.

Reklama

- Wielu mieszkańców martwiło się o to, że objazd będzie ułożony z płyt. Tak jednak nie będzie, pojawi się normalna droga asfaltowa

- mówi wicestarosta.

- Udało się nam też ustalić, że między 1 czerwca a sierpniem nastąpi oczekiwane uruchomienie wiaduktu na Bugno. Odbywać się nim będzie ruch pojazdów do 3,5 tony.

Co więcej, z długiego objazdu nie będą musieli korzystać piesi i rowerzyści: ruch nadal będzie się odbywał przez tory na ul. Słupskiej.

W ciągu tygodnia wszystkie nasze ustalenia będą zaopiniowane. Mamy nadzieję na tak konstruktywne podejście, jak podczas spotkania - mówi Marek Kotschy. - Wszystkim bardzo zależy na tym, żeby problem rozwiązać polubownie.

Reklama

 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-12 14:07:08

    A chodzący do tyłu mówił, że się nie da.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-12 14:44:24

    Władzy się nie chce dupy ruszyć, bo po co. Tamtędy nie jeździ. Gdyby byli z Sójczego Wzgórza, to by było inaczej. Prawda, panie Danielu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-12 14:47:04

    Nikogo z obecnych nie wymieniono z nazwiska poza jedną osobą - reklama przedwyborcza? Wyjdzie w praniu jak będzie naprawdę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama