Reklama

Marta gotuje: Gruszki do sera

19/10/2013 10:20

Gruszek obecnie pod dostatkiem. Żółciutkie Williamsy, zielono-szare Konferencje, muśnięte rumieńcem Klapsy. Jeśli kupimy je jeszcze lekko twarde i zostawimy na parapecie na kilka dni, nabiorą słodyczy, a po ugryzieniu soczyście trysną sokiem. Gruszki zazwyczaj przegryzamy w ciągu dnia na surowo, ale uwielbiamy też dodawać je do ciast. Nadają się jako nadzienie do tart na kruchym, maślanym spodzie; można je użyć w miejsce jabłek w przepisie na klasyczną szarlotkę; cudnie połączą się z czekoladą zapieczone pod kruszonką z dodatkiem orzechów włoskich. Gruszki kryją jednak w sobie ogromny potencjał i spełniają się nie tylko w szacie deserowej. Gruszki są wyborne na wytrawnie. Gdy utemperujemy trochę ich słodycz czymś kwaśnym, dla kontrastu dodamy jeszcze czegoś słonego, a na końcu podkręcimy smak czymś pieprznym – uzyskamy niekonwencjonalny dodatek do serów. Takie gruszki słodko-winne polubią się z kremową gorgonzolą dolce, wytrzymają towarzystwo, jakby nie było, śmierdzącego roqueforta, ale jednocześnie nie zagłuszą łagodnego smaku jeszcze młodego brie. Nie pogardzą też asystą szynki parmeńskiej lub pieczonej kaczki. A zatem idziemy po gruchy!

4 dojrzałe, ale jeszcze lekko twarde gruszki Konferencje

Reklama

sok z 1/2 cytryny

1 łyżeczka masła

1 łyżka oliwy

sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

1 łyżka kaparów, odsączonych z zalewy

ok. 1 łyżeczki świeżego tymianku

garść łuskanych orzechów włoskich

1 łyżka miodu gryczanego

Gruszki kroimy w ósemki. Odkrawamy gniazda nasienne, owoce skrapiamy sokiem z cytryny. Na patelni roztapiamy masło, dodajemy oliwę i wrzucamy kawałki gruszek. Doprawiamy solą i pieprzem i smażymy na małym ogniu do czasu, aż zaczną mięknąć, ale nie rozpadać się; od czasu do czasu mieszamy. Gdy zauważymy, że gruszki zaczynają się przypalać, podlewamy odrobiną wody. Pod koniec wrzucamy kapary, listki tymianku, orzechy i dodajemy miód. Mieszamy i trzymamy jeszcze na małym ogniu do czasu, aż miód roztopi się. Doprawiamy do smaku solą i hojnie pieprzem – ma być lekko pikantnie. Zdejmujemy z ognia i, jeśli podajemy do pieczonego mięsa – można gruszki serwować na ciepło, jeśli chcemy podać je z serem – czekamy, aż przestygną.

Reklama

Marta Karcz
[email protected] 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama