Reklama

Marcin Bedka: Losy Razem dla Szczecinka się trochę rozjechały

05/09/2018 13:03

Marcin Bedka. Radny Rady Miasta Szczecinek klubu Razem dla Szczecinka, wcześniej  Kandydat na Senatora Kongresu Nowej Prawicy. W Szczecinku znany także jako inicjator referendum w sprawie rozwiązania Straży Miejskiej. Dzisiejszy gość radia Szczecinek. Rozmowa wyłącznie o wyborach.

 

Czy jest pan Twarzą Razem dla Szczecinka?

  • Jedną z twarzy. Jest ich wiele. Samych członków - założycieli jest ośmiu.

Ludzie kojarzą raczej te twarze widoczne podczas sesji Rady Miasta Szczecinek, twarze opozycji. To twarze RDS. Pomyliłem się?

  • Nie. To są te najbardziej rozpoznawane twarze Razem dla Szczecinka. Ludzie, którzy w tej kadencji zrobili najwięcej tych rzeczy, które było widać. Ale RdS to też masa ludzi którzy nam pomagali działać, nosili gazetki… To duże grono.

Kto powinien odpowiadać za losy Razem dla Szczecinka, za wytyczanie kierunku działań?

Reklama
  • Do pewnego momentu odpowiadaliśmy wszyscy, w pewnym momencie to się wszystko troszeczkę pozmieniało. Jak widać po komitetach, które zostały pozawiązywane, troszeczkę się to rozjechało. Losy RdS się trochę rozjechały, ale uważam że ruch społeczny RdS nadal dobrze funkcjonuje. Tu bardziej same kwestie wyborcze spowodowały to, że RdS się podzielił.

Dlaczego?

  • Myślę, że przy okazji wyborów. W ramach RdS razem dogadaliśmy się, że wspólnie pójdziemy do wyborów. W pewnym momencie okazało się, że różnice programowe, które gdzieś tam w trakcie powynikały w części ruchu doprowadziły do tego, że do wyborów pójdziemy osobno. Wyborczo ruch się podzielił mniej więcej na połowę i w tej chwili będziemy działali w dwóch grupach.

    Reklama

Mówimy o tym ruchu wyborczym znanym wcześniej jako Razem dla Szczecinka, czy o ruchu wyborczym znanym jako PiS?

  • Plan był taki, aby wystartować w jednym wspólnym komitecie. Największym ugrupowaniem w RdS są członkowie PiS, mają największe poparcie w Polsce.

Mają poparcie w Polsce, a czy mają poparcie w Szczecinku?

  • To już jest inna sprawa. Mimo tego, że bardzo szanuję i ludzi z PiS, działaczy, wyborców, to jest tak taka wąska grupa “twardogłowych”, którzy uważają że jeżeli na terenie całej Polski mają jakieś na przykład 40% (poparcia - dop. red.), to na teren Szczecinka też to się jakoś przełoży. W jakiś sposób więc takie środowiska jak moje, antysystemowe i tzw. wolnościowe, nie są im do niczego potrzebne. Tak się stało, że te środowiska pójdą same.

    Reklama

Pójdą same? Komitety wyborcze są dwa: Pana komitet wyborczy i KWW Razem dla Szczecinka.

  • Myślę, że KWW Razem dla Szczecinka nie zafunkcjonuje, a mój komitet wyborczy pewnie tak. Tak mi się w tej chwili wydaje. Jestem kandydatem na kandydata, jak już będę kandydatem na burmistrza to wtedy to ogłoszę.  To zajmie jeszcze chwilę. Do zeszłego piątku cały czas szliśmy razem.

To co się stało w ten piątek?

  • Powiedzmy, że pewne różnice programowe….

Programowe, czy osobowe?

  • Myślę że osobowe w stosunku niewielkim. Tu raczej te programowe kwestie. Jak jesteśmy różnymi grupami to trzeba wykonać kilka kroków wstecz żeby się dogadać i spotkać w miejscu które nas łączy, a nie dzieli. Myśmy starali się zrobić niemal wszystko, czego od nas oczekiwano po to, żeby pójść razem.

    Reklama

Mówi pan o rozmowach koalicyjnych, jednej liście?

  • Tak. W pewnym momencie stanęliśmy w takim miejscu, że cofnąć się już nie było jak. Ale ciężko było jakoś tej drugiej stronie do ustępstw. Tak naprawdę usłyszeliśmy, że nasz ruch nie wszystkim tam jest potrzebny i tak się stało, jak się stało. Myślę, że jest to pokłosie tego, że nie mamy już jednomandatowych okręgów wyborczych, to niemal zmuszało ludzi do wspólnych startów.

Jaki jest według pana możliwy scenariusz wyborczy w Szczecinku? Czy ilość przerodzi się w jakość i czy z tej ilości nie wyniknie bałagan?

Reklama
  • Myślę że bałagan nie wyniknie. Czy się przerodzi w jakość? Ciężko mi oceniać innych pod tym względem. Jeśli my się zdecydujemy to myślę, że nasi kandydaci będą fachowi i będą to osoby w Szczecinku rozpoznawalne. Mogę zdradzić, że “jedynką” będzie Roman Matuszak, człowiek - ikona szczecineckiej polityki, jedna z najważniejszych postaci działających w mieście. Poparcie takiej osoby jest dla mnie bardzo ważne.

Myśli pan, że w tak małym mieście powiatowym jest miejsce na prawicę, lewicę, centrum, wolnościowców i Bóg wie kogo jeszcze?

Reklama
  • Nie. Uważam, że powinna być jedna lista. To rozdrobienie powoduje właśnie brak okręgów jednomandatowych. Teraz wszyscy uważają, że będą w stanie sami coś osiągnąć.

Co jest pokusą do tego, żeby tak się rozdrobnić? Ta pokusa władzy?

  • To poczucie tego, że się ma poparcie. Że się jest większym i dla mniejszych nie ma miejsca. I to gubi tak prawą jak i tą drugą stronę.

Będzie pan kandydował na burmistrza Szczecinka?

  • Nie wiem. Na razie mogę powiedzieć, że jestem kandydatem na kandydata.

A kto zadecyduje o tym, że będzie pan kandydatem?

Reklama
  • Ludzie tworzący komitet wyborczy.

Ale to Komitet Wyborczy Wyborców Marcina Bedki… Nazwa komitetu o czymś jednak mówi?

  • Jeśli będzie wystawiony kandydat, to będzie to moja osoba. Dlatego nazwa komitetu jest, jaka jest.  Jak już wszystko dopniemy, ogłosimy mój start.

 

Rozmawiał Maciej Gasiul

Zapis rozmowy (audio) poniżej

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-05 14:28:57

    Ale Joaśka zamieszała, że hej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-05 19:51:18

    Na prawej stronie jak zawsze. I tam gdzie państwo P tez jak zawsze.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2018-09-05 19:53:56

    I dlatego prawica cudem zdobyła wladzę w Polsce. To się niestety (albo stety) nie przełoży na wynik na miejscu. Poza tym Szczecinek nie był nigdy miastem o skłonnościach prawicowych. Ale nie był też miastem delfina i innych złodziei :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama