Reklama

Maciej Macichowski: Turystyka alternatywna

04/02/2011 09:10


Jest w terminologii prawniczej takie pojęcie jak „reasumpcja” – co mniej więcej oznacza ponowne przemyślenie i zmianę zdania. Bacznie przyglądając się z pewnego oddalenia i perspektywy szczecineckim realiom dokonałem  wspomnianej wyżej reasumpcji i ja.
Z bezkrytycznego piewcy wizerunku miasta powoli ewoluuję niestety w kierunku ironicznych spostrzeżeń. Statystycznie rzecz ujmując zasilam szeregi bezrobotnych z wyższym wykształceniem, płacę rachunki szczecineckim spółkom, zostawiam kasę w szczecineckich sklepach – pomyślałem więc, że reprezentatywnie jestem już mieszkańcem Szczecinka. Nie przesiąkłem jeszcze duchem wszechobecnych animozji i krytykanctwa ale powoli uruchomiłem proces dostosowawczy.
Z przykrością zauważam zjawisko przepaści intelektualnej i mentalnej między osobą burmistrza a przeciętnym obywatelem miasta. Osoba burmistrza wypada oczywiście w moich obserwacjach in plus jako postać inteligentna, oczytana, o różnorakich horyzontach myślowych i zainteresowaniach. Z uwagą czytam blog Pana burmistrza w większości podzielając jego spostrzeżenia natury ogólnej.
Niestety tylko, nie da się uciec od stwierdzenia, że Pan burmistrz nie jest osobą reprezentatywną dla statystycznego wizerunku mieszkańca - stąd zapewne trudności w komunikacji werbalnej i posądzenia o arogancję. Nie ułatwią też zapewne Panu burmistrzowi tworzenia obrazu „swojaka” wynurzenia o kupnie nowego auta z „górnej półki” podczas gdy większość mieszkańców zasuwa do roboty autobusem, zdezelowanym rowerem lub na piechotę. Opis wczasów zimowych w Dolomitach choć geograficznie cenny również może w przeciętnym mieszkańcu wywołać ambiwalencję uczuć.
Zwłaszcza, że zestawiając opisywaną na blogu sielankę ze szczecinecką rzeczywistością można łatwo stać się obiektem krytyki.
Smutne fakty publikowane wielokrotnie wskazują, że miasto ma najbrudniejsze powietrze w regionie, najbrudniejsze jezioro, wysokie bezrobocie, podupadające w rankingach szkolnictwo, brak inwestycyjnych perspektyw i spore zadłużenie. Obraz smutku dopełnia jeszcze zamierające wieczorem życie miasta i ogólne zubożenie. Nakładając na to dodatkowo  pojawiające się sygnały o ponadprzeciętnych wskaźnikach zachorowalności na nowotwory tkanki limfatycznej obraz miasta jawi się wyjątkowo ponuro. Trudno się zatem dziwić, że wizerunkowo –rewitalizacyjne zabiegi Ratusza nie rekompensują w oczach mieszkańców pozostałych problemów.  Oderwanie władzy od  realiów i oczekiwań społecznych nie przysparza jej zwolenników. Turystyczna koncepcja Szczecinka w świetle powyższych mankamentów   może rzeczywiście wydawać się mrzonką i nie przymierzając „pudrowaniem kupy” – w tym przypadku kupy problemów.  Nie chcąc jednak rezygnować z tak obranej drogi należało by zamiast na siłę przysłaniać mankamenty miasta wizją turystycznego eldorado dostosować koncepcję do panujących warunków.  Zamiast udawać, że jest inaczej niż jest może należałoby promować Szczecinek jako jeden z ostatnich skansenów na mapie Polski. Socrealistyczny zakład produkcyjny zatruwający środowisko jak za PRL, brudne jezioro, władza skonfliktowana ze społeczeństwem, bezrobotni błąkający się w poszukiwaniu pustych puszek, skażenie powietrza – wszystko to można firmować jako ginący relikt – wart odwiedzenia w zestawieniu z nowoczesną Europą. Wody odprowadzane przez Kronospan do jeziora można by butelkować pod nazwą „kronospanka” i wciskać turystom jako lek na kłopoty gastryczne działający przez całkowite wypalenie trzewi. W reklamowych folderach można by również zamieszczać przygotowane w photoshopie zdjęcia zmutowanych skażonym powietrzem dwugłowych zwierząt lub kobiet z trzema piersiami na tle tablicy z pomiarami zanieczyszczeń. 
Strefę ekonomiczną, która i tak stoi pusta należy przeznaczyć pod wysypisko zasilając nadwątlony budżet wpływami ze składowania odpadów.
Na rogatkach miasta można by zamieścić tablice z napisem: KILL ZONE i kasować za wjazd do miasta gwarantując przeniesienie w bajkowe realia PRL-u.
Jak rzeczywistość jest do d…. to niech chociaż będzie wesoło.

Maciej Macichowski




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ola - niezalogowany 2011-02-09 17:52:03

    "Bój się Boga Maćku ,nareszcie jesteś !" Ucieszyły mnie Pana nowe poglądy .Pozdrawiam :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wielbiciel bloga - niezalogowany 2011-02-06 00:32:40

    Przykro nam jest ludu cięmiężonym szczecineckim od zawsze (a ne łódzkim obsurnym aczkolwiek inteligentnym kamienicĄ) że twój gmurmistrz ośmielił cię owarcie skarcić jak uczniaka na swoim "blogu szalonego gimnazjalisty" czy chyba człowieka JUŻ na dopalaczach (skołatane nerwy harleyowca łowcy panieniek) trzymaj się -potrzebujemy Cię Macieju.Przecież tylko twój IQ "dorównuje" naszemu Guru. Niech moc będzie z Tobą- życzy ciemna szczecinecka masa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kon_tiki - niezalogowany 2011-02-05 22:22:27

    Moim zdaniem łacińskie maksymy nie wystarczą już do zbudowania nowoczesnej rzeczywistości... Filozofia to piękna dziedzina, proza życia smakuje jednak inaczej. Zmierzam do tego, że utopia nie jest niczym nowym. To już było. Logika jest bardziej pasjonująca. Patrząc na pierwszą lepszą perspektywę miasta widać, że jest ono położone wśród pół i lasów. Dlaczego Unia obawia się naszego rolnictwa ? Czy są to logiczne obawy ? Dlaczego nie zwiększyć nacisku w to co jest - zamiast celować w coś enigmatycznego? Świetnie, że można się pochwalić nowymi (turystycznymi )możliwościami w tak małym miasteczku, ale kasa za miedzą przecież...Sama nie wiem czy będzie mnie ciszył widok turysty, czy bogacącego i kształcącego się miejscowego rolnika. Logiczne czy nie ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama