Reklama

Darzbór rozgromiony w Czaplinku

09/04/2011 20:10

                             
Bardzo przykrą niespodziankę sprawili gracze Darzboru swojej dość licznej grupie kibiców (około 50), którzy przybyli do Czaplinka, aby dopingować ich w bardzo ważnym meczu z Lechem. O ile kibice zaprezentowali się bardzo dobrze - chóralne śpiewy i gorący doping przez całe prawie spotkanie, to piłkarze zawiedli na całej linii. Przegrali ten mecz wysoko 1:6 (1:3), a jedynego gola zdobyli po samobójczym strzale obrońcy Lecha. Wynik spotkania może trochę za wysoki, ale z drugiej strony gracze Darzboru robili bardzo mało, aby takiej klęski uniknąć. Być może cały mecz ustawiła sytuacja z 4 minuty, w której Brodowicz wybił piłkę ręką z linii bramkowej, sędzia usunął go z boiska, a rzut karny na gola dla Lecha zamienił Górniak. Do przerwy darzborowcy jeszcze jakoś starali się przeciwstawić silniejszemu w tym dniu rywalowi, lecz mimo tego stracili kolejne gole. W drugich 45 minutach stroną dominującą byli już gospodarze, którzy do swojego dorobku dołożyli kolejne 3 gole, w tym jednego w kapitalnym stylu zdobytego przez Damiana Suskę tzw. strzałem „nożycami”. Dopiero w samej końcówce, kiedy zmęczeni gospodarze trochę odpuścili do głosu doszli gracze ze Szczecinka, ale nie mieli farta w swoich poczynaniach, bowiem piłka po ich strzałach raz trafiła w słupek bramki Lecha, drugim razem w poprzeczkę. Tak więc mecz zakończył się pogromem Darzboru, co bardzo dziwi fachowców w kontekście dwóch udanych, poprzednich meczów z Sarmatą i Victorią. Trzeba tylko wierzyć, że dzisiejsze spotkanie to był tylko „wypadek przy pracy” i w miarę szybko darzborowcy wrócą do równowagi, o ile ten wynik nie wpłynie na ich sferę psychiczną.  (zp)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    działkowiec - niezalogowany 2011-04-12 22:17:08

    gdy trenerem byl Leszko jak spadali z III ligi np. mecz w Grzfinie to przynajmniej wracali do klubu ze sprzetem sportowym

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Bolek - niezalogowany 2011-04-11 14:45:06

    kto tym razem zawinił?; trener Bernatek:) asystent Pałka czy też Bocian - najlepszy mechanik wśrod piłkarzy? A może młodzi "gwiazdorzy" popili dzień wcześniej, przecież znani są z tego że nie wylewają za kołnierz. Ile jeszcze trzeba dołożyc do tego b....lu żeby było dobrze? ktoś to wogóle jeszcze kontroluje? A jakie zachwyty są po tych 2 wygranych meczach!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    XXXL - niezalogowany 2011-04-11 12:54:06

    Pan Prezes MKP Darzbór przyjechał na mecz "swojej ukochanej" drużyny do Czaplinka.Oglądał mecz od początku do końca w towarzystwie swojej żony i teścia.Od 4 min.rozpoczął się dramat drużyny.Karny,usunięty z boiska Brodowicz za umyślną rękę na linii bramkowej,potem jeszcze 2kartki do 20 min.meczu.Chłopcy byli wyrażnie podłamani i przeciwnicy strzelili nam kolejne 2 bramki.Przerwa.Pan Prezes nie czując blusa,nie poczuwa się do tego aby chłopaków w tej trudnej sytuacji pocieszyć i wesprzeć duchowo, bo po co.Dopadła go znieczulica i okazał się jako Prezes obcym bezdusznym człowiekiem.BEZ KOMENTARZA.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Temat Szczecinecki Temat.net




Reklama